wieczorny997 Opublikowano 6 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2012 Witam, mam autko z Włoch i był w nim płyn do -22 st. mrozy jakie ostatnio były -30 spowodowały że zamarzł płyn tzn. auto stało bo mam drugie wiec nie było potrzebne, chciąłem uruchomić przekręciłem 2 razy i tak opornie kręcił ( w zbiorniczku i rurach był jak by śnieg z wodą ) przestałem kręcić i teraz moje pytanie co robić ?? i jakie mogą być przyczyny mojego niedopatrzenia ?? mam megane I 1.9 DTi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 6 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2012 Raczej już nie kręć! Zobacz czy jesteś w stanie nacisnąć gumowe przewody. Jeżeli, dasz radę ścisnąć przewód i będziesz czuł, taką jakby kaszkę w rurkach to jest szansa, że nic wielkiego się nie stało. Jeżeli przewody będą twarde, nic a nic się nie ugną, to może być bardzo kiepsko. Auto musi trafić jak najszybciej do miejsca gdzie jest dodatnia temperatura, nie ważne ile ważne, żeby było powyżej 0°C. Musi rozmarznąć, jak rozmarznie trzeba wymienić płyn w układzie chłodzenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 6 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2012 Od mrozu mogła rozszczelnić się chłodnica, od kręcenia pompa wody. To drugie mniej prawdopodobne. Renault do krajów o klimacie umiarkowanym zalewa płyn o temp. zamarzania -20 stopni, do krajów o klimacie zimnym do -37 stopni. Sprowadzając renówkę z południa należy koniecznie wymieniać płyn w układzie chłodzenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wieczorny997 Opublikowano 6 Lutego 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2012 no wiem, mój błąd i niedopatrzenie, przewody są miękkie czuć taką kaszę w rurach, dzisiaj postaram sie zaholować auto do ciepłego garazu, mam nadzije że da rade bez wspomagania układu kierowniczego i układu hamulcowego. rozmroże i spróbuje zakecić, jak zakręci to pojade jade do mechanika juz jestem umowiony. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 6 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2012 No to witaj w klubie, robiłem to samo tydzień temu, :) Wspomaganie kierownicy to pestka, gorzej z hamulcami trzeba nieźle depnąć żeby zatrzymać auto :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Spike96 Opublikowano 6 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2012 Płyn chłodniczy ma przede wszystkim to do siebie, że on nie zamarza tak jak woda. Powstaną tylko takie kryształki tak jak pisze wieczorny997(śnieg z wodą). Myślę, że nic się nie stało. Skąd masz pewność, że -22 wynosi jego temp. zamarzania? Mierzyłeś? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wieczorny997 Opublikowano 15 Lutego 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2012 mierzyłem bo wiedziałem że auto z Włoch i nie byłem pewny, ale zima na początku rozpieszczała, maiałem dodać litr koncentratu ale jakoś z biegiem czasu zleciało i nie udało sie :) na szczęście nic sie nie stało - przynajmniej narazie a zobaczymy co będzie po czasie, samochód rozmroziłem w garazu i od razu do mechanika pojechałem wymienić płyn na nowy. więc narazie jest ok. miejmy nadzieje że nic nie wyjdzie po czasie. a nam jeszcze jedno pytanie dotyczące diesla ( mam bardzo głośno w środku auta ) wszytskie wyciszenia są a przy 2,5 tys obrotów robi sie strasznie głośno. ktos sie z tym spotkał jaka moze być przyczyna ??? Dodano: 15 lut 2012 - 11:54 autko naprawione nic sie poważnego nie stało wiecej strachu, niestety teraz padł nawiew i z jednego problemu drugi :) pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.