lukashh Opublikowano 8 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2012 Mam dość dziwny problem (nie wiedziałem gdzie zamieścić, więc piszę tutaj). Prześledziłem forum w poszukiwaniu rozwiązania, ale nic podobnego nie znalazłem. Podłączyłem dziś rano akumulator po 24 godzinnym ładowaniu w domu (akumulator co prawda dość leciwy, bo ma 5-6 lat) wsiadam do auta wkładam kluczyk grzeje świece czekam aż kontrolki zgasną i kręcę. Zakręcił bardzo ładnie, ale nie chciałem go katować, więc po 3 4 obrotach wału odpuściłem. Ponownie przekręcam kluczyk grzeję świece kręcę a tu silnik zrobił może pół obrotu i wszystko się wyzerowało. Akumulator przed chwilą kręcił bardzo ładnie a tu raptem drugie kręcenie i padł. Raczej nie możliwe żeby się tak po prostu rozładował. Wyciągnąłem kable i podłączyłem pod inne auto z odpalonym silnikiem (też diesel) i nic, robi pół obrotu i wszystko się zeruje. Wyciągnąłem akumulator naładowałem jeszcze raz zanoszę do auta i nic zrobił pół obrotu i zeruje się wszystko. Dziwne, że nawet z kabli nie chciał zapalić a kable są dobre, bo sprawdziłem. Proszę o pomoc. Co to może być, ktoś ma jakiś pomysł ? Z góry dziękuję za odpowiedź. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 8 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2012 Po prostu akumulator odszedł do krainy wiecznych łowów. Trzeba kupić nowy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mycior dti Opublikowano 9 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2012 Witaj lukashh, niestety GIMAK ma rację... aku padło, prawdopodobnie celę szlag trafił... przejadłem ten problem w zeszłym roku- za pierwszym razem zakręcił pięknie, ale nie zaszczekał, za drugim zrobił tylko łuuu... i wyzerował wszystko... Polecam AUTOCRAFT-a 74Ah ma około 700 na razruchu, a i cena na alledrogo przystępna!POZDRAWIAM! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lukashh Opublikowano 9 Lutego 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2012 Dzięki za odpowiedzi. Jeśli to faktycznie akumulator to trudno kupię nowy, ale nie jestem do końca przekonany. Gdyby to była wina akumulatora to powinien przynajmniej z kabli odpalić, prawda ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcin Szymansk Opublikowano 9 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2012 Jeśli jest na totalne zero i kable nie pomogą. Aby go sprawdzić, naładuj go przez 12h i podjedź do kogoś kto ma miernik. Wtedy będzie wiadomo czy akumulator trzyma parametry. Jeśli trzyma, znaczy się, że gdzieś jest zwracie i go rozładowywuje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mih00 Opublikowano 9 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2012 (edytowane) Nie ma się co tu rozwodzić nad tematem - aku jest do wymiany. Miernikiem to możesz sobie sprawdzać dowoli bo przy rozruchu ważny jest prąd rozruchowy czego zwykłym miernikiem nie zmierzysz. Jak on ma 6 lat to raczej marne szanse, że jest dobry. Co do kabli to nie wiem na jakich kablach odpalałeś, żeby pokręcić diesla z padnietym aku na kablach to muszą one być o znacznym przekroju (marketowy wynalazek za 20zl nie ugoni zimnego diesla) i to, że na takich kablach jest napisane np. 800A to o niczym nie świadczy. Porządne kable kosztują ok. 100zł. Jak chcesz odpalić auto na kiepskich kablach a Twoje aku nie jest jeszcze w stanie agonalnym to należy zapiąć kable a samochód (dawcę) przytrzymać na 2000-2500 obrotów przez jakieś 10minut a następnie trzymając dalej na obrotach spróbować zakręcić autem z rozładowanym aku. Edytowane 9 Lutego 2012 przez mih00 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lukashh Opublikowano 9 Lutego 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2012 Kable nie są z tych marketowych, to porządne grube kable już dwa razy w tym roku ratowały mnie przy padniętym aku. A wczoraj próba odpalenia odbyła się właśnie na dużych obrotach i nic pół obrotu i wyzerowanie. Wyciągnę dziś akumulator naładuję go jeszcze raz, wrzucę do innego auta i spróbuje na nim inne auto odpalić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mih00 Opublikowano 9 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2012 Tylko jak będziesz podmieniał aku to zerknij jaki ma prąd rozruchowy tak z 600A to powinien mieć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 9 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2012 Gdyby to była wina akumulatora to powinien przynajmniej z kabli odpalić, prawda ? No nie koniecznie. Jeżeli ma zwarcie między celami to nie odpali nawet z kabli. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lukashh Opublikowano 10 Lutego 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2012 Zagadka została rozwiązana. Akumulator wyciągnąłem wczoraj i ładowałem ponad 12 godzin. Dziś rano zaniosłem do innego auta i próbowałem nim odpalić Fiata Uno, ale silnik Uno ani drgnął, zrobił pół obrotu i się wyzerował. Zatem wina leży po stronie akumulatora. Tak w ogóle to wiek aku 5-6 lat oceniłem całkiem subiektywnie, jednakże jak się okazuje akumulator jest jeszcze starszy, ma nie całe 10 lat. Auto kupiłem już z tym akumulatorem więc dlatego ciężko było ocenić który to rok. Akumulator ma znaczki Renault i wygląda jak montowany seryjnie, gdyby jeszcze miał napisy po francusku to byłbym skłonny uwierzyć, że został zamontowany seryjnie jako pierwsze wyposażenie ale napisy są po niemiecku a tam kupiłem moją megane więc aku nie może być całkiem oryginalny. Ale są jeszcze numery tłoczone na obudowie F3B287191 i wyczytałem, że pierwsze trzy to oznaczenia producenta a kolejne to rok i miesiąc 81-styczeń 92-grudzień. Więc akumulator jest najprawdopodobniej z lipca 2002 roku. Teraz pozostaje pytanie jaki nowy kupić ? Ten ma parametry 60Ah 510 A(EN) wydaje się być trochę mały prawda ? Pozostaje tylko usiąść i poczytać, bo widziałem masę postów o tym jaki wybrać akumulator :l: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mycior dti Opublikowano 11 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2012 Witaj lukashh, parę postów wyżej napisałem o proponowanym aku minimalnie: 74Ah ma około 700A na rozruchu... do naszych diesli w sam raz!A co do firmy to już Twój wybór... Polecam: http://moto.allegro.pl/akumulator-75ah-700a-autocraft-akumulatory-74ah-75-i2086431044.html, stosunek jakości do ceny jest moim zdaniem bardzo dobry! Pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bartos Opublikowano 12 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2012 Niecałe 10 lat? No to faktycznie miał prawo odmówić posłuszeństwa :l: Teraz aku 3-4 lata i raczej trzeba go wymienić, zależy też za jakie pieniążki będzie nowy. Stwierdziłem, że jak za 250zł mogę kupić aku na 3 lata, a za 500 na 5-6.. to nie ma różnicy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
R75 Opublikowano 15 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2012 Ja miałem podobnie. Okazało się jednak że padł rozrusznik, a akumulator wyczerpałs się. W efekcie trzeba było szczotki w rozruszniku wymienić, a akumulator podładować Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lukashh Opublikowano 13 Marca 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2012 Akumulator wymieniłem jednak na Vartę BLUE mam nadzieję, że długo posłuży. Auto odpala bardzo ładnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.