Easy Opublikowano 4 Stycznia 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2007 Czy jest mozliwosc, i przede wszystkim czy jest sens? Ma ktos jakies doswiadczenia w tym kirunku? Czy tarcze z mocniejszych meganek (tylnie) beda pasowac? I czy nie wymaga to za duzego zachodu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grucha020 Opublikowano 12 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2007 nie ma sensu nie masz pod maską 155 konnego renualta z 2 litrowym silnikiem jedynie dla szpanu, możesz tylko coś schrzanic. siła chamowania jest przenoszona w odpowiednich proporcjach na tył i przód a tarcze są tak zrobione że chcąc nie chcąc będą mocniej hamowały a w tych mocniejszych megankach wszustko jest zrobione fabrycznie i hamują tak jak powinny... Pozdraiwam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 12 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2007 Hamowania (wiem, czepiam sie) co do podmianki, owszem mozna cos schrzanic ale nie sadze, trzeba by sie raczej postarac. nie wiem jak z pompa hamulcowa... moze bedzie trzeba wymienic. ale ogolnie... + tarcze lepiej hamuja + lepiej wygladaja + nie "lapia" na recznym po postoju (a jak juz to latwo puszczaja) - sa okolo 2x drozsze w utrzymaniu (wymiana czesci) :/ - sa bardziej wrazliwe na warunki pogodowe Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 12 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2007 siła Hamowania jest przenoszona w odpowiednich proporcjach na tył i przód a tarcze są tak zrobione że chcąc nie chcąc będą mocniej hamowały a w tych mocniejszych megankach wszustko jest zrobione fabrycznie i hamują tak jak powinny... Pozdraiwam kolego można to zrobić ale musisz sobie od razu zakupić korektor siły hamowania od tej wersji z tarczami tu rozwiążesz problem odpowiedniego podziału siły hamulca , dochodzi ci zakup zacisków oraz ich mocowania wiec myślę że TANIEJ wyhaczysz całą tylną belkę z tym osprzętem niż poszczególne części. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hadson Opublikowano 21 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2007 Ciekawy temat. Wszyscy mówią na nie. A ja słyszałem... Powtarzam słyszałem (co może jest plotką i nie do końca prawdą), od człowieka który zajmuje się profesjonalnie tuningiem że jego znajomy poszedł na szrot i wyciągnął tarcze, zaciski cały ten układ nie wiem jak to profesjonalnie się nazywa z takiego samego samochodu tylko wersji mocniejszej i przełożył do swojej. I chodziło jak ulał. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 21 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2007 powinno, w koncu "modulowosc" w branzy samochodowej to teraz standard, przeciez fabryka nie robi 4-10modeli tylkowsadza odpowiednie dodatki do ramy, wszystko musi pasowac, to tak jak przekladka silnika, w sumie trzeba wszystko co jest w komorze przerzucic, ale na tym konczy sie problem... :] Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hadson Opublikowano 21 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2007 Ja się na tym nie znam. Ostatnio wymiana klocków na przodzie była wielkim wyzwaniem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 21 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2007 to nie jest jeszcze zle... dla niektorych wyzwaniem jest myslenie za kierownica, takie kreatywne myslenie (LINK) PS: troche zbaczamy z tematu... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 21 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2007 znajomy poszedł na szrot i wyciągnął tarcze, zaciski cały ten układ nie wiem jak to profesjonalnie się nazywa z takiego samego samochodu tylko wersji mocniejszej i przełożył do swojej. I chodziło jak ulał. A dlaczego miałoby nie hulać? Będzie hamowało i to pięknie z tym że jest w tym momencie kłeszczyn jeden : czy przy prawidłowo działającym hamulcem (z tyłu bęben) jesteś po zamianie wyczuć różnice ? Zakłądam że jeździsz normalnie lub wręcz ekonomicznie. I tu nasuwa sie kolejny kłeszczyn :) czy warto pakować w auto 1000zł (tak mniej więcej) tylko dla samopoczucia że masz tarcze naookoło? Noooo nie ingeruje w temat 19tek :) alusów i widocznych tarcz. Wtedy przestraszy sie Ciebie każdy jeden rajdowiec ... :-/ jeżeli na dwa pytania odpowiedziałeś sobie że warto to po prostu do boju. Ale ja uważam że lepiej te pieniądze spożytkujesz wydając na dobrą szkołe jazdy. Tam Cie nauczą używać hamulca i to bez znaczenia jakiej budowy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 21 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2007 ale jest jeszcze jedna sprawa. w trasie, przy wiekszych predkosciach, tarcza jest znacznie skuteczniejsza i szybciej stygnie, bo niby czemu do mocniejszych, czyli szybszych aut daja 4x tarcza, a najmocniejsze wersje maja wieksze, nawet jesli to ten sam silnik i ta sama waga (diesel, np 1.5 przed liftingiem, wersja 100KM miala wieksze tarcze niz 82 i 65) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 21 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2007 wszystk osie zgadza tylko cały czas jest pytanie czy jest potrzeba? Ile razy w trasie interwał mocnego hamowania jest na tyle częsty że należy bać sie niewystudzenia tyłu. Po za tym w mocniejszych wersjach (i cieższych) zawieszenie jest często stabilniejsze (nie nurkujące) a tym samym fabrycznie można sobie pozwolić "wrzucić" więcej siły hamowania na tył. Nie mówie o wyższości hamulca na 4ch tarczach bo jest niepodważalne i wiadome tylko czy jest sens i czy bedzie wykorzystane. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 21 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2007 Ile razy w trasie interwał mocnego hamowania jest na tyle częsty że należy bać sie niewystudzenia tyłu to jest tylko dodatek, ale Twoja wypowiedz jest typu: "na co komu poduszki powietrzne, nie dwie a 6 czy 8? ile razy sie to wykorzystuje" odpowiedz jest prosta: OBY NIGDY, ale warto miec, bo poprawia sie bezpieczenstwo, a tylna tarcze wykorzystasz nie tylko majac lepsze zawieszenie (pomijam fakt ze megi jest wyposazona we wleczona belke skretna, ktora z zasady zapobiega nurkowaniu), wykorzystasz tez omijajac przeszkode, lub w zakrecie, gdyciezar przenosi sie na ktoras strone. wtedy beben juz dziala max, a tarcza mogla by jeszcze mocniej dohamowac. to sa centymetry, ale czy wlasnie wypadki nie sa powodowane wlasnie przez "brakujace centymetry" ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 21 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2007 doooobra bo do niczego to nie doprowadzi : "bo jakby tu przechodziła staruszka, która być może byłaby waszą matką", było pytanie czy jest sens była i odpowiedź z uzasadnieniem. A dla mnie osobiście kolega mając czas i możliwości oraz budżet może sobie nawet ..... diody na spryskiwacze zamontować o ile sie będzie lepiej czuł. Na pewno będzie o nich o wiele więcej wiedział po tuningu hamulców niż teraz, a to też ważne doświadczenie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hadson Opublikowano 21 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2007 wracając do kwoty. "Szrotowy" zestaw z tarczami i klockami na których jeszcze pojeździła kosztował coś w okolicy kilkuset złotych. Wydaje mi się że mogłem słyszeć ok 200zl. Nie mówię tu o nówkach z ASO. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Danielossss Opublikowano 22 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 22 Lutego 2007 U mnie tej zimy tył (bębny) w ogóle nie wykorzystał ABS- czyli nie za bardzo było mu do hamowania. Więc tarcze to inna bajka- zresztą później chyba je wprowadzono jako standard we wszystkich break. Pytaniem jest jednak również to czy wymienić tylko same elementy nośne. A co z pompą hamulcową (ABS) i innymi sterowaniami (czy na zakręcie tyłek nie wyląduje nam w rowie) ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.