grzesju Opublikowano 25 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2012 Witam W zeszłym roku kupiłem megankę 98r. W momencie jak w aucie jest cieplej po otwarciu samochodu czuć dziwiny specyficzny zapach. Trudno zlokalizować skąd go czuć, czy to fotele, czy wykładzina - nie wiem. Jednak stawiam, że z wykładziny. Jest to taki zapach ni to gumy, ni to starej gąbki. Dywaniki suche, nie widać żadnych zaplamień - ogólnie autko bardzo czyściutkie w środku. Jak było zimno to w aucie nic nie było czuć. Teraz jak jest powyżej 10 stopni to czuć delikatnie zapaszek - jak się przewietrzy to jest OK. W czasie jazdy praktycznie nie czuć - ale chodzi wentylator i węch też może się trochę przyzwyczaja. ~~~~~~~????////\\\\???~~~~~~ Co to moze być? ~~~~~~~????////\\\\???~~~~~~ Czy ktoś miał podobny objaw w swoim aucie? ~~~~~~~????////\\\\???~~~~~~ Czy wykładzina, albo to co jest pod spodem (nie wiem dokładnie co tam jest) może dawać taki zapach jak się podgrzeje? ~~~~~~~????////\\\\???~~~~~~ ~~~~~~~????////\\\\???~~~~~~ Próbowałem już ozonować całw wnętrze, ale pomogło tylko na chwilę (niestety, ale do ozonowania nie wyjmowałem gumowych dywaników) Regulamin pkt. 5.9 - Enter Tak jest bardziej czytelne. :lol: P_r_z_e_m_o Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 25 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2012 Jeżeli masz klimatyzację wymień filtr p.pyłkowy i przeprowadź odgrzybianie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grzesju Opublikowano 25 Marca 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2012 (edytowane) Wszystko to już zrobione - łącznie z wymianą nagrzewnicy bo myślałem, że to zapach z nawiewów. Teraz z nawiewów leci "świeża bryza" a zapach pochodzi ewidentnie z wnętrza. Zastanawiam się, czy poprzedni właściciel nie rozlał jakeigoś mleka czy coś podobnego (choć plam na wykładzinie nie ma). Wiem, że każde stare autko ma specyficzny dla siebie zapach ale to jest trochę ponad normę. Myślę, że chyba nie zostaje nic innego, jak znależć wolny dzień i wyjąć z auta siedzienia i wykładzinę i to wygłuszenie z podłogi. Może trzeba to wyprać lub wymienić. Ale pytam dlatego, że może ktoś miał podobny przypadek u siebie. Ogólnie jest tak, że jak auto jest nagrzane w środku to śmierdzi bardziej - jak jest zimno to jest ok Mam jeszcze jedno pytanie - chcąc wyjąć fotele muszę odłączyć kable od napinacza pasów, czy wtedy nie spowoduje wystrzału napinacza? Jak to zrobić aby było ok? Edytowane 25 Marca 2012 przez grzesju Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 25 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2012 Auto nie było czasem topione ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
makuli Opublikowano 25 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2012 Odłącz akumulator przy odpinaniu foteli, tak samo się robi przy odłączniu poduszki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fredi Opublikowano 25 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2012 (edytowane) Spokojnie. Poczekaj na konkretne gorączki i dopiero wtedy myśl o rozbiórce. Teraz to nie ma szans na dobre wysuszenie auta. Nie wiadomo czy nie masz zalanej podłogi. Nie mówię o topieniu ale o zwykłym użytkowaniu. Dowcip polega na tym, ze woda do srodka wejdzie i czasem nie będzie widać, ze jest mokre. Kurcze a może coś wpadło do nawiewów? Jakieś stworzonka, myszy etc. Nawet liście mogą być powoodem takiego zapachu. Ozonowanie nic nie da jesli nie usuniesz przyczyny. To tak jakby się wykąpać w garniturze :lol: Edytowane 25 Marca 2012 przez fredi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grzesju Opublikowano 29 Marca 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2012 Co do topienia to nie wiem - bo autko mam od roku a wcześniej jeżdził poprzedni właściciel, który sprowadził go w 2009 roku z Niemiec. Nie wygląda jednak na topione, bo nie ma zacieków, wszystko czyściutkie w środku, a pod maską komora wygląda normalnie. Nie ma też problemów z elektryką. W nawiewach nic nie ma bo wymieniałem nagrzewnicę i parownik od klimy (bo był nieszczelny) - jak wejdę do auta i włączę nawiew to leci świeże czyste powietrze. Byłem jeszcze przed chwilą przy autku. Stało od wczoraj - teraz jest w cieniu i po otwarciu prawie nic nie czuć (ale jak stałoby w słońcu to zapach byłby mocny). Delikatnie czuć jedynie spod foteli. Wyjąłem na próbę siedziska tylnej kanapy i przyniosłem do domu. Żona stwierdziła "Co tak smierdzi jak w samochodzie?" Ten zapach czuć z tych gąbek pod siedzeniami. Wydaje mi się, że to specyfika tych gąbek, że tak je czuć. Nie są mokre ani zalane. Nic nie czuć z góry siedziska tylko od spadu, gdzie gąbka jest odsłonięta. Odsuwałem też trochę wykładzinę pod nogami kierowcy i tam są taie otwiory mocujące - wszystko wygląda na suche Coż... stare to ponoć dobre jest tylko wino.... Dodano: 29 mar 2012 - 21:34 Sorki za głupie pytanie ale jak odkręcić fotele? Dzisiaj w wolnej chwili obejrzałem mocowania foteli - i wg mnie albo jest jakiś patent na odkręcenie foteli albo.... Od góry nie ma możliwości odkręcenia - nie ma jak założyć klucza i wydale mi się, że śruba jest połączona na stałe z prowadnicą fotela...no chyba, że odkręca się go od spodu samochodu (ale nie miałem możliwości sprawdzenia bez kanału). W poprzednim samochodzie odkręcałem fotele wewnątrz auta - śruby wkręcały się w podłogę Proszę o informację, jak w prosty sposób odkręcić fotele Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kreciq Opublikowano 30 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 30 Marca 2012 Odkręca się je od dołu, nakrętka na klucz 13. Od stron drzwi, śruby znajdują się tuż przy progu, od środka są prześwity w osłonie termicznej i przez nie można odkręcić nakrętki. Potrzebny jest klucz nasadowy z przedłużką. Śruby są na stałe przymocowane do prowadnic foteli, tak więc od środka auta nie trzeba ich trzymać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sanfran Opublikowano 30 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 30 Marca 2012 U mnie poprzedni właściciel woził psa, na szczeście tylko w bagażniku. Wymiana dywanika na nowy zlikwidowała jakże miły zapach. Źródło zapachu zlokalizowałem obwą[ciach]ąc różne miejsca w samochodzie, potem uszyłem nowy dywanik i odkurzaczem piorącym wyczyściłem reszte tapicerki i fotele. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grzesju Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Dzięki za informację Miałem się wczoraj za to zabrać - ale zima mnie trochę zniechęciła (troche za zimno robić to przy sypiącym śniegu) Poczekam na cieplejszą sobotę - wyjmę ze środka fotele i dywanik oraz matę głuszącą. Zobaczę co daje ten zapach, może wystarczy gruntowne pranie - a jak nie to wymiana PS- teraz jest zimno to i tak nie czuć zapachu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kreciq Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Przy demontażu foteli nie zapomnij najpierw odłączyć akumulatora. Nie chcesz chyba, aby strzeliły napinacze pasów... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelb5913 Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Wilgoć w macie wygłuszającej daje ten zapach Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grzesju Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2012 o akumulatorze pamiętam a co do tej maty to jest szansa, że jk ją wyjmę i porządnie wypiorę i wysuszę to zapach zniknie - czy szukać innej na podmianę? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelb5913 Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Wyciągnij, wypierz w miarę możliwości i wysusz. Akurat lato idzie to możesz wykorzystać letnie upały Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ArAs409 Opublikowano 3 Czerwca 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Czerwca 2012 mnie sie niedawno wylało całe wiadro ogórków kiszonych;D na szczęście w bagażniku hehe zapach zneutralizowany;D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.