Gość pieto1 Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Emano, ostatnimi czasy bawiłem się w usuwanie rdzy z nadkoli i przy okazji popatrzyłem na progi. Próg od strony kierowcy zdrowy w 100%, przynajmniej na taki wygląda. Od strony pasażera już gorzej... Próg zaczął gnić w miejscu gdzie jest zaślepka. Rdza trzymała się tylko na lakierze, usunąłem więc całą "luźną" rdzę, obrzeża dziury są również trochę "miękkie", jednak się całkiem dobrze trzymają. Byłem ponad tydzień temu u blacharza i powiedział, że dałby łatę, bo szkoda progu + lakierowanie= 200zł (lakierowanie tanie, bo mały obszar i w mało widocznym miejscu). Jednak mam trochę wątpliwości, czy nie kupić progu/ćwiartki? (no właśnie, która część?). Niech wspawa i polakieruje, wtedy koszta oczywiście większe, bo cena części (200zł?) + robota (150zł) + lakierowanie (300zł)= 650zł. Co byście zrobili na moim miejscu? Bo z jednej strony szkoda mi hajsu, a z drugiej meganki aby miała jakąś łatę. Aha, czy będzie też widać jakiekolwiek spawanie gdy blacharz będzie musiał robić spaw na wierzchu, jeśli zdecyduję się na łatę? Czy na gładko i lakiere wszystko przykryje? Podsumowując: 1. Ta część to próg, czy ćwiartka? 2. Lepiej łatkę, czy dawać element (jego kawałek ucięty)? 3. Czy widać spawy? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Ad. 1 to próg Ad. 2 wymień całość Ad. 3 widać że ktoś to próbował łatać ale odpadło Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość pieto1 Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2012 (edytowane) po czym wnosisz, że ktoś próbował łatać? Bo ja to szczerze tego nie widzę to wystarczy: http://allegro.pl/prog-slupek-prawy-lift-megane-01r-fv-i2241660853.html ? Edytowane 9 Kwietnia 2012 przez pieto1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Witam w klubie. U mnie dokładnie w tym samym miejscu mam "powiększony" otwór po zaślepce. Też na załaczonych zdjęciach kolegi nie widzę wcześniejszych "poprawek". Ponieważ nie jestem zwolennikem niepotrzebnego nagrzewania skorupy, z powodu takiej pierdoły, więc załatwiłem to w ten sposób. Miejsce z zewnątrz wyczyściłem z rdzy, od wewnątrz na tyle ile się dało. Nastepnie potraktowałem to zgodnie z instrukcją brunox'em trzy razy, od środka też. Na to bitex dosyć grubo i na taki świeży niecałkowicie wyschnięty "przykleiłem" na bitexie zaślepkę z cienkiej blachy ocynkowanej. Blaszka oczywiście zabezpieczona przed niekontrolowanym odpadnięciem i na to znowu bitex. Na razie (trzeci rok) nie widać żadnej działalności rdzy. I jeszcze jedno przed przyklejeniem zaśleki sprawdziłem drożność kanałów spływowych (były drożne) i wewnątrz popsiukałem fluidolem. Na zewnątrz nie rzuca się w oczy, praktycznie nie widać tego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2012 po czym wnosisz, że ktoś próbował łatać? wcięcia są od boszki i w miarę proste linie co sugeruje wycinanie zgniłych części blachy Miejsce z zewnątrz wyczyściłem z rdzy, od wewnątrz na tyle ile się dało. Nastepnie potraktowałem to zgodnie z instrukcją brunox'em trzy razy, od środka też. Na to bitex dosyć grubo i na taki świeży niecałkowicie wyschnięty "przykleiłem" na bitexie zaślepkę z cienkiej blachy ocynkowanej. Blaszka oczywiście zabezpieczona przed niekontrolowanym odpadnięciem i na to znowu bitex. Myślę ze to właśnie coś na kształt tego było robione ale nie dokładnie i na szybko.Co do aukcji to oczywiście możesz kupić to co na aukcji ale znajdziesz też sam próg za około 70-80zł Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2012 wcięcia są od boszki i w miarę proste linie co sugeruje wycinanie zgniłych części blachy Masz rację, teraz to widzę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
AndrewW Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2012 A wszystko to jest efektem wypadnięcia plastikowych zaślepek progu. Sprawdźcie sobie, czy są w progach, bo efekty będą jak wyżej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelb5913 Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Też bym zrobił to bez blacharzy i innych partaczy. Moja rada: Wyczyść rdzę do okoła, od zewnątrz i od wewnątrz ile się da. Daj jakiś pokkład antykorozyjny np Corizon albo poprostu Brunoxa. Mając tą dziurę wygodnie możesz zakonserwować resztę progu dając tam jakiś preparat do konserwacji profili zamkniętych albo taniej wsztrzyknąć olej przepalony tylko czym, najlepiej sprężarką żeby ten olej osiadł na wszystkich ściankach progu alebo coś trzeba wymyśleć w jaki sposób poradzić sobie bez sprężarki. Ok. Po zakonserwowaniu progu od środka. Można zająć się dziurą. Polecam żywicę z włuknem szklanym. Następnie zaszpachlować i pomalować. Albo wnitować tam kawałek blaszki, nity dać tak żeby nie było widać stojąc obok samochodu i gitara Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość pieto1 Opublikowano 9 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2012 wcięcia są od boszki i w miarę proste linie co sugeruje wycinanie zgniłych części blachy co do tego to ja tam grzebałem i wycinałem nożykiem trochę i papierem ściernym na żywo tam nic nie widzę, aby było coś robione poza moją inwencją A wszystko to jest efektem wypadnięcia plastikowych zaślepek progu. Sprawdźcie sobie, czy są w progach, bo efekty będą jak wyżej. u mnie zaślepka była właśnie, tyle, że w środku progu musiało coś być i zapchało odpływ wody, ta dłuuuugo stała i doprowadziła do efektu jak na zdjęciach. Dlatego proponuje zajrzeć w progi, czy nic tam nie siedzi. _______________________________________________________________________________ Jutro jadę do tego samego blacharza, bo tak byłem umówiony po świętach i zobaczę co zaproponuje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelb5913 Opublikowano 10 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2012 Jutro jadę do tego samego blacharza, bo tak byłem umówiony po świętach i zobaczę co zaproponuje. Nie ma sensu. Sam lepiej to zrobisz i więcej zostanie Ci w kieszeni Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.