pcz_07 Opublikowano 8 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2012 Witajcie ponownie. Po pracy zaszedłem sobie do garażu, do megany. Chciałem sobie popatrzeć dla ciekawości na stan oleju, bo już prawie 3 tysie od wymiany i przy okazji zobaczyć symbol filtra paliwa, bo chce wymienić. Doznałem szoku po otwarciu maski :) Poziom płynu chłodzącego przekroczył o dobre kilka cm poziom max :) mało tego, zmienił swoją barwę z czerwonego, który był wcześniej na taki jakiś żółtawy :) po zbiorniku wyrównawczym widać, że trochę nim sadziło, bo normalnie mam żółte zacieki na nim, jakby farbą malowane :) Co to może być? Czym spowodowane? :) Czy już mam brać kredyt? :) PS. poziom oleju taki jak po wymianie, nie stwierdziłem zmiany jego koloru ani zapachu... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 9 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2012 Nie chcę krakać, ale należy się liczyć z przedmuchem do układu chłodzenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kipi Opublikowano 9 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2012 Uszczelka pod głowicą. Rób to jak najszybciej bo płyn chłodniczy jest żrący i jeśli dostanie się do silnika to będziesz miał wżery. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 9 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2012 płyn chłodniczy jest żrący i jeśli dostanie się do silnika to będziesz miał wżery. :) :) ROFTL Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pcz_07 Opublikowano 9 Maja 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2012 Wczoraj zrobiłem test. Strzykawką wyjąłem tyle ile go mogłem, zszedłem minimalnie poniżej poziomu max i postanowiłem rozgrzać trochę motor, zatem zrobiłem przejażdżkę około 10 km. Po wszystkim otworzyłem maskę, aby posprawdzać co i jak. Stwierdziłem minimalny wzrost poziomu znowu, ale znikomy, może to bardziej spowodowane rozszerzeniem się płynu. Stwierdziłem również, fakt że po nocy ale wg mnie chłodnica cała jest zimna. Pchałem rękę pomiędzy zderzakiem z przodu, ale dokąd tylko sięgałem, myślę że do połowy na pewno, cała była zimna. Robiłem to na odpalonym motorze. Podpowiem, że po zgaszonym silniku, było słychać syczenie z okolicy zbiornika wyrównawczego, na wskaźniku niby w pół skali. Zatem, czy jest nadzieja że to nie uszczelka? Może to termostat albo coś? Poradźcie coś :) PS. jak wyjmowałem strzykawką, płyn był bardziej biały jak woda, minimalna tłusta plama. ale wg mnie oleju to w nim nie było możliwe, że od zagotowania się zmienił płyn kolor? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Merkaba Opublikowano 9 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2012 Ja bym się zastanawiał nad pompą wody jak robiłeś rozrząd to pompę wymieniałeś? Jest możliwe płyn chłodzący zmienił swój kolor po prostu stracił swoje właściwości po zagotowaniu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pcz_07 Opublikowano 9 Maja 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2012 Szczerze mówiąć to pompy nie wymieniałem bo: po 1 jest na wierzchu, nie napędza jej pasek rozrządu tylko wielorowkowy po 2 to mechanik mówił że zaczyna się pocić ale czy to byłaby pompa?? i ona by powodowała że chłodnica jest zimna? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Merkaba Opublikowano 9 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2012 Jak się rozsypała albo jest w trakcie (zależy jaka firma itp) to przez nie poprawny obieg czyli za mały przepływ płynu chłodzącego może dochodzić do podnoszenia się ciśnienia na układnie (parowanie płynu itp) podnosi się poziom płynu w zbiorniczku a nadmiar ciśnienia uchodzi (jeśli zawór w nakrętce płynu wyrównawczego jest sprawny) a termostat nie jest w stanie się otworzyć bo naciska na niego za duże ciśnienie i stąd ta zimna chłodnica przy rozgrzanym silniku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pcz_07 Opublikowano 9 Maja 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2012 czyli padnięta pompa to będzie lepsza opcja niż padnięta uszczelka pod głowicą? :) cenowo? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Merkaba Opublikowano 9 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2012 Nowa pompa niech kosztuje 200zł a jak uszczelka to koszt uszczelki, rozrządu, demontażu, montażu i zabielenie głowicy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pcz_07 Opublikowano 9 Maja 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2012 (edytowane) rozrząd robiony jakieś 500 km temu, ale wiem że niektórzy mechanicy nie chcą drugi raz napinać tego samego paska Na ten czas jestem spłukany, czekam na wypłatę, jak bede miał kasę to mechanik, ale jak ktoś ma jeszcze jakieś pomysły to niech podpowie :) Edytowane 9 Maja 2012 przez pcz_07 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 9 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2012 Niektórzy po 1500 km zalecają ponowne sprawdzenie napięcia paska, więc przy takim przebiegu nie ma problemu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pcz_07 Opublikowano 9 Maja 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2012 kurczę :) oby to nie była uszczelka... byłem w garażu, płynu teoretycznie tyle co wczoraj po spuszczeniu, auta nie odpalałem, plyn nadal taki żółty, trochę mętny, olej niby poziom ten sam i kolor też jutro chyba telefon do mechanika :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 9 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2012 Podpowiem, że po zgaszonym silniku, było słychać syczenie z okolicy zbiornika wyrównawczego, na wskażniku niby w pół skali. Zatem, czy jest nadzieja że to nie uszczelka? Może to termostat albo coś? Jak syczy, to wniosek jest raczej jeden - przedmuch, ale dla pewności trzeba sprawdzić. Piszesz, że jesteś spłukany, więc podpowiem - zanim wymienisz pół silnika, zacznij od sprawdzenia czy masz przedmuch, czy nie - to nic nie kosztuje, a pewne drogie opcje może wykluczyć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pcz_07 Opublikowano 16 Maja 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Maja 2012 (edytowane) Wczoraj byłem u zaprzyjaźnionego mechanika. Po wykluczeniu wszystkiego stwierdził niestety uszczelkę pod głowicą :) :) :) pompa wody na pewno pompuje, termostat też się włącza, wentylator również, płyn chłodniczy idzie w góre, teraz to już bardziej sama rdza kipi.... szacowany koszt - 1000zł :) lub więcej, zależy co znajdą ;) Dodano: 16 maj 2012 - 19:44 kolejny news :) megana wróciła od mechanika, okazało się że zdejmowania głowicy nie będzie :) podobno po wymianie pompy, zalaniu płynu wszystko w normie... przyjechałem do domu, macha w górę, a tam płynu na dnie, pomyślałem że pewnie poszło w układ, więc dolałem bo dali mi resztę i niby jest tak: płynu jest tyle ile po mojej dolewce czyli niedaleko max zrobiłem eksperyment, poprawcie mnie jeśli tak ma być temp. na wskaźniku prawie taka jaka ma być, gaszę motor, delikatnie słychać syk z kórka, to powoli go odkręcam, płyn idzie w górę, trochę mu dam się podnieść i zakręcam na max odpalam auto, temp. skoczy ciut wyżej, płyn opadł do wyjściowego poziomu czy to oznacza, że wszystko w normie? PS. nie jest idealnie czysty, chyba słabo płukali ten zbiorniczek, na dnie była sama rdza Edytowane 16 Maja 2012 przez pcz_07 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.