wujamateo Opublikowano 11 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2012 (edytowane) Witam,mam pewny problem z ze swoją meganką,( 1,6 e + gaz) ,a dokładniej.Aby przerzucić na gaz muszę przekroczyć 2500 obrotów silnika.. Włączając samochód na benzynie czasem w przedziale od 2000 do 2500 obrotów tak jakby szarpie trochę silnikiem i muszę dodać mocniej pedał gazu, choć wcześniej nie musiał jakoś spinać się,żeby przeskoczyła te przedział.. Jeśli od razu mocniej przycisnę pedał gazu,to przelatuje ten w/w moment obrotów.. Na gazie nie mam takich problemów,tylko na benzynie.. Również też,jak gasząc silnik ,to przerzucam z gazu na benzynę i czekam,aż obroty się uspokują,tzn wskazówka opadanie na 750.. Jeśli jeszcze się waha ,a wyłącze,to przy odpaleniu silnika obrotu szaleją od 1000 do 500 dość długo,pewnie dlatego,żę wtryski nie miały odpowiedniej dawki benzyny.. Jeśli mam samochód na gaz,to na gazie jeżdżę ,a na benzynie rozgrzewam i gaszę,czasami przejadę trochę na benzynie,żeby nie wysuszyć silnika za bardzo.. mam ponad 1/4 paliwa w baku.. Z tego co pamiętam,na benzynie przy takich obrotach,tzn od 2tys do 2,5 też jakby drgał,ale nie było to jakoś odczuwalne.. macie jakiś pomysł co to może być i jak to sprawdzić? pozdrawiam. Edytowane 21 Maja 2012 przez wujamateo Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
airbites Opublikowano 21 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 21 Maja 2012 Cewki zapłonowe pewnie uszkodzone. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 22 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 22 Maja 2012 Sprawdź, czy czasem nie umiera pompa paliwa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wujamateo Opublikowano 24 Maja 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Maja 2012 pewien czas temu miałem problem z cewkami,ale to na gazie chodził strasznie,co chwila miał"wybuchy" bo cewki zmieniały napięcie.. Pompa paliwa też jest w porządku raczej,bo na benzynie jedzie,tylko ten przedział obrotów jest taki jakiś niemrawy.. Na lpg nie ma takiego problemu,trzymając delikatnie gaz wkręca się tak samo powoli na obroty i nie występuje"szarpanie" na żadnych obrotach.. jakieś pomysły? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 25 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 25 Maja 2012 Jeszcze mi przychodzi do głowy nieszczelny układ dolotowy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 25 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 25 Maja 2012 Sprawdź rurkę od kolektora do czujnika podciśnienia, zmontowanego na grodzi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wujamateo Opublikowano 12 Czerwca 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Czerwca 2012 będę musiał to sprawdzić w najbliższym czasie ;) można to sprawdzić po prostu na oko?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 12 Czerwca 2012 Udostępnij Opublikowano 12 Czerwca 2012 Tak, Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wujamateo Opublikowano 24 Czerwca 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Czerwca 2012 (edytowane) mógłbyś przybliżyć gdzie na to zerknąć ? gdzie to się konkretnie znajduje ,tak bardziej szczegółowo opisać? czy może po prostu silniczek krokowy nawala? ale jeśli silniczek,to tak samo robiłby mi na lpg,jak uważacie?? Dodano: 24 cze 2012 - 15:44 odgzeje trochę temat.. z tego co zaobserwowałem, na zimnym silniku odpala na benzynie bez problemu i trzyma stałe obroty na "luzie" jednak jak przejechałem trochę i musiałem się zatrzymać i wrzuciłem na luz (już silnik był rozgrzany)to obroty falują od 1000 do 500 ,a jak schodzi do 500 wiadomo odczucie,jakby sie mial zaraz zadusić i zgasnąć, jednak nie robi tak.. na gazie nie ma takiego problemu.. Macie jakieś teorie potwierdzające ,czy to może siadać silnik krokowy?? już był czyszczony i nie pomogło.. po prostu zastanawia mnie,czy silniczek krokowy bierze odpowiedzialność za obroty ,gdy działa silnik na gazie ? ( posiada zwykłą instalację gazową) Edytowane 15 Czerwca 2012 przez wujamateo Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 24 Czerwca 2012 Udostępnij Opublikowano 24 Czerwca 2012 Piszesz że nie masz problemu na LPG, a pytasz czy silniczek krokowy przy przepustnicy ma coś wspólnego z obrotami b. jałowego gdy silnik LPG. Otóż silniczek krokowy steruje obrotami b. jałowego na PB i jeśli masz problem z utrzymaniem obrotów b. jałowego lub zaraz po odpaleniu gaśnie to stawiałbym na ten silniczek krokowy przy przepustnicy (w moim przypadku to był koszt 75zł) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wujamateo Opublikowano 24 Czerwca 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Czerwca 2012 jak jest zimny ,to nie ma problemu,jak podgrzeje się, to zaczynają falować na benzynie na wolnych obrotach.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 25 Czerwca 2012 Udostępnij Opublikowano 25 Czerwca 2012 To silniczek krokowy 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wujamateo Opublikowano 27 Października 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Października 2012 dla pewności zadam jeszcze jedno pytanko,jeśli byłby to zużyty silniczek krokowy,to mógłby sam po odpaleniu nie trzymać obrotów i po prostu zadławić go tak niskimi obrotami aż zgaśnie? jak uważacie,lepiej wziąć oryginalny silniczek,ale używany,czy lepiej nowy zamiennik,bo akurat z tego co się zorientowałem,to za to i za to dałbym to samo ,a jak wiadomo ,oryginał już na pewno ma swoje lata,a nie da się go sprawdzić tak po prostu na miejscu,czy jest dobry,a gwarancji rozruchowej nie dadzą na używkę ze 3 miesiące.. Dodano: 27 paź 2012 - 23:59 odgrzeję temat.. po wymianie silniczka krokowego to na benzynie śmiga aż miło i nie falują obroty na biegu jałowym,jak się rozgrzeje, za to teraz na lpg ,gdy się nagrzeje i z wyższych obrotów wcisnę sprzegło i zaczynam skręcać kierownicą,wiadomo jak wchodzi się w zakręt,to obroty falują od ok 500 do 900, po dodaniu gazu normalnie ma moc i jedzie normalnie. Jeśli dojeżdżam do świateł i wcisnę pedał sprzęgła i hamuję ,obroty falują,a gdy samochód zatrzyma się,to obroty się wyrównują i trzyma już stałe. miał ktoś coś podobnego? drogą eliminacji wykluczyłem: cewki,ponieważ przy obciążeniu nie ma wybuchów,mają stałe napięcie,nie ma skoków napięć.. kable ok,bo nie ma przebić i pali ok. sprawdziłem filtr i jest ok. (ale zawsze nie zaszkodzi wymienić na nowy,bo koszt nie jest duży Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
asiek Opublikowano 4 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2012 kolejna rzecz jak jest do sprawdzenia to zabrudzona przepustnica - ściągnąć rurę dolotową i benzyną ekstrakcyjną lub nitrem na pędzelku wyczyścić wnetrze przepustnicy - motylek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tom2125 Opublikowano 12 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2012 jak jest zimny ,to nie ma problemu,jak podgrzeje się, to zaczynają falować Wygląda na bogatą mieszankę a wtedy krokowiec wpuszcza więcej powietrza żeby nie dopuścić do zalania,znowu robi się ubogo..i tak w kółko. Czujnik temp. płynu, czujnik położenia przepustnicy i być może sonda. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.