Kuzynpit Opublikowano 20 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 20 Lutego 2017 (edytowane) Zrobie mały update. Ktoś rozwiązał problem? Ponieważ od jakiegoś czasu również się borykam z tym problemem. Na raczei czekam na powrót słynnego Pana Magika z Wrocławia(jest na urlopie) i myśle czy nie da rady samemu jakoś tego problemu wyeliminować. Po odpaleniu i ruszeniu od razu szarpie take przez 10-15m i poźniej już jedzie normalnie. Natomiast jeśli odczeka się 10-30s to gaśnie. Kolejny start powoduje że obroty spadają do minimum ale próbuje utrzymać obroty i wraca wszystko do normalnego poziomu. Byłem u jednego mechanika(niekoniecznie specjalisty od francuzów) i powiedział że dla niego silnik pracuje na luzie bardzo dobrze, podpiął kompa i żadnych błędów mu nie wczytało. I wykluczył cewki bo wtedy jak to stwierdził cały silnik by trząsł się. Tak więc ktoś podrzuci jakiś kierunek? Czujnik położenia wału? Czy może faktycznie koło kzfr do wymiany? Dobra dziś auto odbieram od mechanika to wieczorem dopiszę co było przyczyną u mnie. Auto odebrane. Wymienione KZFR oraz elektrozawór faz rozrządu. Edytowane 28 Lutego 2017 przez Kuzynpit Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 14 Kwietnia 2017 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2017 (edytowane) Witam Mam taki problem Od wczoraj auto zaczęło gasnąc po uruchomieniu jakieś 10sekundach. Kiedyś już miałem taki problem 1x rano auto odpaliło i zgasło. Więc zrobiłem tak. Odłączyłem wtyczkę od elektrozaworu KZFR odpaliłem i pojechałem dalej. Od wczoraj auto znowu auto zaczęło gasnąć po 10s od odpalenia. Wiec wyjąłem wtyczkę od elektrozaworu KZFR i o dziwo auto chodzi. Ok - tylko że świeci się na tablicy pojawił sie napis "SERVICE" oraz EINSPRITZUNG UBERPRUFEN ale odpala i nie gaśnie. Po podłączeniu znowu w/w wtyczki do elektrozaworu KZFR auto chodzilo ale jak zgasiłem i odpaliłem to zgaslo znowum. Obstawiałem wcześniej że pał tej elektrozawór KZFR. Tak przypuszczałem. Więc zrobiłem podmianke na sprawny elektrozawór ze sprawnego innego auta. Po podlaczeniu wtyczki i odpaleniu auto zgasło. Więc uznałem że to gaśniecie auta po chwili to nie wina elektrozaworu KZFR. Więc gdzie mam szukać. Wczoraj wykręciłem czujnik położenia wału. ale nic tam ma co szukać. przeczyściłem i wkręciłem z powrotem. Rozrząd wymieniałem jakieś 3tys km więc jest nowe. KZFR nie wymieniałem bo nie było potrzeby, nie zgrzyta wiec uznaliśmy z mechanikiem ze nie potrzebna jest wymiana. Jezdze teraz z odłaczona etyczka KZFR ale to mnie martwi. Pyanie: Czy ten elektrozawór KZFR może miec związek ze swiecami zapłonowymi. Bo przed tym ze gasnie wykrecalem również świece w celu sprawdzenia i oczyszczenia brudu. Oraz czujnik położenia wału. Czy te czujniki i swiece moga miec cos do siebie. Edytowane 18 Kwietnia 2017 przez clive120 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mireczek01 Opublikowano 14 Kwietnia 2017 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2017 Czy chcesz, czy nie, to będzie jednak albo zawór, a raczej czujnik położenia wałka rozrządu. Jeżeli chcesz się upewnić to podłącz nie pod jakiś komputer, tylko pod oryginalnego CLIPA. Poza tym skąd masz pewność, że nie jest to czujnik wałka rozrządu, jak go sprawdzałeś?. Szkoda, że go od kumpla nie podmieniłeś. Miałem tak samo i na "zwykłym" komputerze nie pokazywał błędów, a na CLIP-e wyskoczyły od razu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 22 Kwietnia 2017 Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2017 (edytowane) Hej. dzisiaj nie miałem czasu podmienić czujnika położenia wałka rozrządu bo kolego nie było w pracy. Ale za to częściowo naprawiłem swój problem z gaśnięciem silnika. CZEŚCIOWO ponieważ zrobiłem tak. - Wyjąłem ten nieszczęsny elektrozawór KZFR, wyczyściłem go z oleju, później rozłożyłem na części odkuwając 4 zakówki i po zdjęciu podkładki rozciągnąłem trochę ta sprężynkę o której wszyscy mówią. Po złożeniu wszystkiego w całość i zamontowaniu w aucie ( podpięcie wtyczki również) odpalam auto - i auto nie gaśnie od tego momentu. Jeżdżę cały dzień odpalam i gaszę. Jak b było wszystko w porządku. ALE no właśnie zauważyłem że podczas powolnej jazdy na obrotach 1000 -1500 auto jak by przydławiło i robi takie jak by małe żabki. później od 1500rpm auto jedzie przyspiesza super. I drugi problem jest takie że jak wciągnę go na obroty po nad 4000rpm auto zaczyna chrobotać jak by coś było nie tak. Zachowuje się jak bym miał BLOW - OFF w czasie zmiany biegów. o się mogło stać Czy jest możliwość że ta sprężynka spowodowała że auto tak się zachowuje, wcześnie przed demontażem i naciągnięciem tej sprężynki w Elektrozaworze KZFR żadne z w/w objawów nie miały miejsca, no ale gasło(a teraz jeździ) HE. Może za mało rozciągnąłem ta sprężynkę. Jak myślicie. POZDRAWIAM Edytowane 22 Kwietnia 2017 przez clive120 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kolok Opublikowano 5 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 5 Lipca 2017 Witam Panowie mam problem jak w temacie, czyli auto gaśnie po około 10 sekundach.Przestudiowałem ten wątek dwa razy i chyba próbowałem już wszystkiego.Nie ma już siły do tego auta. Wymienione zostały świece, cewki, KZFR wraz z pompą i rozrządem, elektrozawór sterujący tym kołem, czujniki położenia wałów (oba), wyczyszczona przepustnica. Po odłączeniu elektrozaworu auto pracuje normalnie poza oczywistym ale nie dużym spadkiem mocy i elastyczności. Niestety nie znam dobrego fachowca w mojej okolicy, który by się specjalizował na tych autach. Na clipie wysypało błąd czujnika wału korbowego (wymieniono na nowy), sondy za katalizatorem i oczywiście elektrozaworu (elektrozawór nowy ale odłączone żeby dojechać do warsztatu). Mechanik proponuje żeby kupić nową sondę ale po wydaniu już sporych pieniędzy i braku jakiegokolwiek efektu nie chce mi się wierzyć że druga sonda ma taki wpływ na gaśnięcie auta. I tu moja prośba czy ma ktoś jakiś pomysł gdzie jeszcze szukać rozwiązania, jak poczytałem, dość częstego problemu. Dodam ze dziwną sprawą jest to że po podłączeniu elektrozaworu nawet przy zgaszonym silniku cewka "buczy" cały czas jest tam prąd który powoduje ustawienie zaworu w pozycji jakby środkowej czyli zamknięcia obu kanalików. Instalacja zaworu sprawdzona i niby jest ok. Potrzebuje jakiś opcji, podpowiedzi, bądź namiar na kogoś kto się zna na takich rzeczach, i nie celuje w ciemno, w okolicach Żar ewentualnie Zielonej Góry(lubuskie). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mireczek01 Opublikowano 9 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 9 Lipca 2017 czujniki położenia wałów (oba) Czy wymieniłeś na oryginały renault czy zamienniki? Niestety renault jest wrażliwe na zamienniki elektroniki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kolok Opublikowano 9 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 9 Lipca 2017 Czujniki zostały wymienione na delphi. Mechanik mówił ze powinny być ok a i facet w sklepie tez polecał ale mam wątpliwości czy można tym osobą wierzyć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mireczek01 Opublikowano 9 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 9 Lipca 2017 Kup używane na alledrogo. Ceny zaczynają się od 10zł (mogą być też, od silnika 1,5DCI), więc ryzyko wtopienia kasy niewielkie. Co do sondy to podłącz pod CLIPA i niech dokładnie sprawdzą odczyty z sondy. Jak będą dziwne to może ona. Co do buczenia zaworu na postoju to miałem też tak (czasami), ale wtedy pomogła wymiana czujnika wałka rozrządu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kolok Opublikowano 10 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Lipca 2017 (edytowane) Sonda wymieniona, błędów brak. Auto dalej gaśnie a ja lżejszy o kolejne 250 pln . Jeszcze raz, zgodnie z sugestią zaglądne do tego czujnika i poszukam jakiegoś na podmianke. Na clipie wygląda to jak by w momencie zgaszenia komputer dostawał taki jednorazowy "szczał" nie wiadomo od czego. A to ze megane jest z pierwszego wypustu tj. z 10.2002 i ma najstarszy soft może mieć wpływ na gaszenie? Znalazłem gdzieś info ze były problemy z pierwszymi softami ale nie było info jak się one objawiały. Edit Poszedłem za radą podmieniłem czujnik wałka rozrządu na oryginalny ze sprawnego auta i niestety brak efektu czyli czujnik dobry. Ponadto wymieniono przepustnice. Teraz obstawiam jakaś wtyczkę bądź przetarcie kabla które powoduje brak kontaktu lub zwarcie. Proponujecie jakaś? Edytowane 14 Lipca 2017 przez kolok Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuzynpit Opublikowano 7 Sierpnia 2017 Udostępnij Opublikowano 7 Sierpnia 2017 Mnie po wymianie tego ustrojstwa(czujnik faz oraz koło kzfr) po 4 miesiącach znowu wyskoczył błąd i gasł po odpaleniu. Błąd zapalił się raz(Check engine+service) i zgasł po 1 dniu. Zawiezione do mechanika i jaka diagnoza? Przegnity fragment instalacji. Pod fabryczną izolację, dostała się woda, i przewody się "skleiły" stąd nie było styku między czujnikami a komputerem. Przewody polutowane na nowo, błędów nie ma, odpala od razu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kolok Opublikowano 11 Sierpnia 2017 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2017 Ten problem pokonałem na gaśniecie pomogła wymiana sterownika silnika. Teraz walczę z kostkami pod fotelami, a od dziś co jakiś czas chwilowy check i praca na trzy cylindry tak przez około 5 sekund i potem znowu normalnie. Od czterech miesięcy zawsze coś się na desce pali a przed kupnem myślałem ze to tylko mit. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuzynpit Opublikowano 3 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 3 Października 2017 A ja zapytam przewrotnie. Czy po odpaleniu czasami gaśnięcie po dodaniu gazu bądź, nierówne trzymanie obrotów (tak lata między 700-1000) może być efektem tego że czujnik położenia wału jest do wymiany/czyszczenia? Bo pojawił się problem że ostatnio po odpaleniu i przejechaniu jakiś 100km, po postoju i ruszeniu na wstecznym zgasł i poźniej nie chciał odpalić. Kręcił ale bez efektu. Poruszałem coś przy czujnikach,cewkach, i po chwili nagle bach...odpalił i jechał normalnie. Postój zgaszenie auta i przy próbie odpalenia znowu to samo. Kręci kreći ale za chiny nie chce odpalić. Po grzebaniu i czyszczeniu wtyczek przy elektrozaworze i okolicy, po dłuższej chwili odpala. Rusza bez żadnego problemu. W trakcie jazdy normalnie pracuje i zrywnie jedzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mireczek01 Opublikowano 3 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 3 Października 2017 2 godziny temu, Kuzynpit napisał: Po grzebaniu i czyszczeniu wtyczek przy elektrozaworze i okolicy, po dłuższej chwili odpala. Spróbuj gdy nie chce odpalić odpiąć zawór zmiennych faz i odpalaj na odpiętym. Zobacz czy odpali bez problemu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kuzynpit Opublikowano 7 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2017 (edytowane) Hmm sprawdziłem wywaliło mi błąd check injection przy odpiętym elektrozaworze i trzymał te obroty. Zauważyłem że ze ma problem z obrotami. Odpala od razu za każdym razem ale po kilku s gasnie. I tak kilka razy. Po przygazowaniu widzę że próbuje utrzymac obroty ale po wyrównaniu gaśnie. Czasem jest to 700-900 obrotow a czasem widzę ze koło 1000. Jak juz sie ruszy i przejedzie paręnaście metrow to nie gasnie i jedzie normalnie.W linku filmik jak startuje na podpiętym elektrozaworze.I tak umowie się na wizyte u mechanika niech sprawdzi dokladnie co i jak. Bo w dużym mieście nie mam opcji żeby sobie pogrzebac w aucie:/ REGULAMIN pkt. 5.6 Literki PL - mireczek01 Edytowane 7 Października 2017 przez Kuzynpit Polskie znaki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Magdaa Opublikowano 26 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 26 Października 2017 Witam serdecznie . Ja również mam problem z moją megane II. Rocznik 2003, silnik 1,6. Auto niedawno kupione, przez pierwsze tygodnie chodziło bez zarzutu, silnik do tej pory pracuje pięknie.... jeżeli odpali. A zaczęło się tak: po prostu pewnego dnia nie zapalił, wcześniej nie było żadnych objawów usterki. Sprawdziliśmy świece, akumulator, rozrząd wraz z kołem i olej wymieniliśmy jeszcze przed pojawieniem się problemu z odpalaniem. Po wyczyszczeniu czujnika położenia wału korbowego, zaczął palić ale po 10 sekundach gasł. Kupiliśmy ten czujnik i wymieniliśmy, nic nie dało. Pojechaliśmy do mechanika, podłączył komputer ( właściwy dla renault) i wyskoczył błąd czujnika położenia wałka rozrządu, wymienił go ... i auto dalej gasło po 10 sekundach. Dało się na tym jeździć ale utrudniało to życie. Sami zaczęliśmy szukać problemu i natrafiliśmy na temat o elektrozaworze, wyjęliśmy go i się okazało, że auto odpaliło i nie gaśnie. Kupiliśmy używany elektrozawór i problem zniknął. Zamontowaliśmy gaz i jeździliśmy przez 2 tygodnie bez problemu. Niestety wczoraj auto padło całkowicie, nawet na 10 sekund nie odpala. Uważamy, że to nie elektrozawór, bo jak go wyjęliśmy to dalej nie chciał zapalić, rozrusznik działa. Żaden błąd się nie wyświetla, kolega Męża podłączył jakiś komputer i wyszedł błąd 0010, ale to nie był komputer przeznaczony dla renault, więc odczyt może nie być wiarygodny. Już mamy namiary na dobrego mechanika, ale może ktoś z Was ma pomysł co to może być? Może jeszcze jesteśmy w stanie sami coś sprawdzić? Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.