Skocz do zawartości

Brak odpowiedzi sensora


Rekomendowane odpowiedzi

Jednego z ostatnich poranków chciałem otworzyć auto. Niestety samochód nie zareagował na żadną z kart. Otwarłem więc drzwi kluczykiem awaryjnym, uruchamiając alarm, który przestał wyć po włożeniu karty do otworu i naciśnięciu START. Z tego co sprawdziłem:

1. Akumulator jest OK (nowy) - opala.

2. Obie karty czyta gdy znajdują się w otworze ale nie czyta ich na żadna odległość. Generalnie ich nie widzi poza otworem.

3. Baterie kart nowe.

4. Pilot nie zamyka i nie otwiera auta. Nie działa też HANDSET FREE ,czyli tak jakby padł sensor lub jego obwód.

5. Poza tym auto pracuje normalnie (Start/Stop)

 

Miałem kiedyś coś podobnego w starej lagunie. Okazało się że przez otwór antenowy dostała się woda która zalała sensor. Wystarczyło otworzyć klapkę koło lusterka, wylać wodę i osuszyć płytkę. Niestety w Scenicu nie widać gdzie jest przyczyna.

Czy ktoś miał podobne doświadczenia?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Byłem dziś w ASO. Oto diagnoza serwisu Renault:

1. Obie karty wszystko OK

2. Czytnik kart OK

3. Nie dziala tylko komunikacja pomiedzy autem a kartami. Przyczyna wg ASO lezy po stronie auta tylko nie wiadomo o co chodzi.

 

Wyglada na to ze gdzies jest przerwany obwod. Tylko nie wiadomo gdzie. Chca wymienic caly komputer sterujacy kartami, choc na mój rozum najpierw należaloby sprawdzić połączenia (kable, łączenia itp.). W ostatnim czasie miałem wymieniane kostki do potencjometrów wentylacji manualnej, przy której ciągneli kable pod kokpitem. Może to jest przyczyną... Czy ktos wie cos na ten temat?

 

Dodano: 20 lip 2012 - 02:31

Właśnie mnie coś jeszcze oświeciło. Awarie poprzedziła bezpośrednio wizyta montera przedniej szyby, który wykonywał gwarancyjne poprawki jej mocowania.

W lewym górnym rogu (od strony kierowcy) odchodziła uszczelka (pod nią było widać kable idące wzdłuż słupka). Monter cos tam majstrował wpychajac ja różnymi narzędziami i na koniec zaapliwokał kleje. Czy jest możliwe ze to on uszkodził którąś z wiązek lub przewodów elektrycznych prowadzących do anten?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

W ASO sprawdzili jeszcze raz auto. Wynik: spalony UCH, choć wszystko poza wyżej wymienionymi usterkami jest OK.

Koszt 2 tysiace za nowy chyba ze zechcę regenerować stary za 800 zlotych ale to potrwa tydzień. Czy jest ktoś na Dolnym Śląsku lub Opolszczyźnie kto może to zrobić od ręki?

 

Dodano: 29 lip 2012 - 14:37

Ciąg dalszy usterki: W autoryzowanym serwisie Renault w Długołęce zrobiono "profesjonalną" ekspertyzę za jedyne 160 złotych po której przedstawiono mi kosztorys naprawy wyceniony na 1870 złotych. Według Renault wymienić należy UCH itp itd gdyż jak wykazała ekspertyza zastał on częściowo spalony a jest to proces postępujący. Zalecono mi naprawę gdyż niebawem mogą się wyłączać kolejne obwody elektryczne (a więc znikną światła itp). Naprawy odmówiłem by po kilku kolejnych dniach stał się cud a więc rzecz niemożliwa. Zadziałało coś co według Renault było spalone. Usterka zniknęła. Gdy auto było lewymi kołami na krawężniku wszystko było OK, kiedy zjechałem z krawężnika znowu nie działało by po wjechaniu na krawężnik znowu wrócić do porządku. Wygląda na to że to jakieś styki a Renault w Długołęce chciał mnie naciągnąć na prawie 2 tysiące złotych na wymianę sprawnych części. Ekspertyzę i kosztorys mam na piśmie a więc wychodzi na to że Nawrot ( Renault) w Długołęce chciał wyłudzić ode mnie pieniądze w wysokości 1870 złotych. Czy mogę się domagać zwrotu za nienależycie wykonaną ekspertyzę za którą zapłaciłem 160 złote?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety masz rację. Marne szanse. Najlepsze jest to że oni się nadal upierają że to UCH, pomimo że auto się samo naprawiło (mam to nagrane na filmiku jako dowód). Mam wrażenie że oni dokładnie wiedzą o usterkach elektroniki tak jakby były one programowalne. Wygląda na to że stare piętnastoletnie(!) auto mojej żony (Citroen) sprawia dużo mniej kłopotów niż Renault Scenic. Jaki z tego morał?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...