pabik Opublikowano 31 Lipca 2012 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2012 (edytowane) ciach ...po sobotniej robocie - ale satysfakcja i przyjemność lepsza niż po seksie. Tu się nie zgodzę.Może satysfakcji sporo.Ale przyjemność napewno lepsza po tym drugim :) Edytowane 31 Lipca 2012 przez pabik Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 31 Lipca 2012 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2012 Jakbyś po kilku miesiącach walenia zawieszenia przejechał się cichutkim autem, to nie wiem co byś uznał za większą przyjemność :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 31 Lipca 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2012 Tu się nie zgodzę.Może satysfakcji sporo.Ale przyjemność napewno lepsza po tym drugim :) Z wiekiem też stwierdzisz, że bzykanko jest przereklamowane :) 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zielak1979 Opublikowano 29 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Sierpnia 2012 (edytowane) Witam. Chciałbym z Wami się podzielić informacją że też męczyłem się ze stukiem w przednim zawieszeniu. Począwszy od wymiany sworzni wachacza wahacza, łączników stabilizatora, teleskopów, łożysk i poduszek górnych mcphersonów nadal stuki były. Dzięki temu postowi postanowiłem zdemontować sanki i zobaczyć w jakim stanie są tylne tuleje. Okazało się że lewa strona była oberwana i to właśnie przez nią były te stuki. Po wymianie tylnych tulei + wymiana gum stabilizatora nastała cisza. Pozdrawiam Zielak. Edytowane 29 Sierpnia 2012 przez P_r_z_e_m_o Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
teflon9 Opublikowano 18 Lipca 2013 Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2013 Dzięki temu postowi i manualce sam wyeliminowałem wszystkie dolegliwości stuków, ale w 2 etapach. W pierwszym etapie czyli około 1msc temu wymieniłem wahacze i amortyzatory wraz z poduszką prawa silnika. Dzisiaj w drugim etapie wymieniłem gumy sanek i łączniki stabilizatora. Same gumy drązka stabilizatora były za dobre więc je zostawiłem. Jedyna w sumie dwie różnice jakie u mnie wystąpiły podczas wymiany to to że kolumna kierownicza z drążkami została na samochodzie, a z sankami wyjechały prawy i lewy wahacz. Wszystkie inne czynności wykonałem sam w czasie 6godzin. Czas efektywny, ale bez manualki i posta nie wiem czy by mi tak szybko poszło. Oczywiście sukces leży też po stronie podnośnika, który użycza mi mój dobry znajomy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 18 Lipca 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2013 Ach jak Ci zazdroszczę warunków pracy. Ja się męczę w kanale i to jeszcze długości do połowy auta - czasami przydałby się dłuższy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
teflon9 Opublikowano 18 Lipca 2013 Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2013 A ja Tobie zazdroszczę jakiegokolwiek kanału. Korzystam tylko z tego podnośnika, a jak widać na zdjęciu z boku jest pokaźna budowla z pięknym kanałem i pełnym zapleczem warsztatowym. I to wszystko jest w zasięgu ręki. Dzwonie do mojego znajomego, umawiam termin i spokojnie sobie naprawiam. Wkleje tutaj dwa zdjęcia. Na jednym z nich łożysko kolumny, jak widać rozbieralne i na drugim ile to musimy w reniach rozebrać przodu by się dostać do amortyzatorów - no oczywiście z góry. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 19 Lipca 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Lipca 2013 Chyba za dużo tego rozebrałeś. Ja jak wymieniałem amortyzatory oczywiście z górnymi łożyskami nie demontowałem np. mechanizmu wycieraczek. Tylko same plastiki, jak pamiętam przegubowa 13-ka i poszło jak po maśle. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bolek G Opublikowano 11 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2013 Witam. Podepnę się pod temat. U mnie w megance 2 z 2004r słyszę metaliczne stuki na nierównosciach jezdni,dochodzące jakby z przednich koł. ,ale tylko przy otwartych oknach.Jak zamknę okna,na nierównościach mam ciszę ,żadne niepokojące odgłosy.Mam wrazenie,jakby cos się poluzowało,słychac metaliczny glos.Auto mam od nowości,stuki może dopiero od roku słysze. Dla mnie dziwne,szukałem wszelkich luzów ,zużyć elementów zawieszenia i nic nie znalazłem . Mam takie pytanie. Czy ktoś się spotkał z takim dziwnymi stukami?? Rozkręcałem ostatnio hamulce,zaciski przednie,prowadnice,klocki,i nic nie znalazłem. Może prowadnice jarzma hamulcowego? Dodam,ze w ostatnim czasie wymieniałem : łączniki stabilizatora,łożyska mcpersona, gumy stabilizatora sprawdzone.wszystko sam,i wiem że jest dobrze skręcone. Już nie wiem gdzie to szukac. Proszę o doradę,może o czymś jeszcze niewiem. Podrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
demo1 Opublikowano 13 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2014 Czy w megane II , też są takie rzeczy do wymiany ?? bo tłucze niemiłosiernie, nawet na najmniejszych dziurkach, i nie wiem czy zacząć od całych kompletnych wachaczy czy z tym wóżkiem coś ! ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ciki Opublikowano 13 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2014 Tak w megankach też to występuje też planuje się za to zabrać, na razie dojrzewam, bo tuleje już dawno dojrzały. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
czarnobialy Opublikowano 24 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2014 Mam jeszcze pytanie co do wymiany mocowań sań czy jedyny objaw luzów w saniach to stukanie podwozia czy występowało np. gorsze prowadzenie , ściąganie ? Przecież jeśli sanie przemieszczają sie względem nadwozia i mają duże luzy to przód traci geometrję względem tylnej osi , parametry się rozjeżdzają. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aszenty Opublikowano 2 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2014 (edytowane) Witam. Koledzy pozwólcie że podepnę się pod temat. Jestem użytkownikiem Maeganki II 1,9dci. Mój problem polega na skrzypieniu w prawym przednim zawieszeniu gdy skręcam kołami i podczas jazdy po nie równym terenie. Dodam że jak skręcę koła i jadę na nie równym terenie to zawieszenie skrzypi nawet jak nie ruszam kierownicą. Górne łożysko amortyzatora nie wchodzi w grę, ponieważ skrzypienie to słyszę w okolicach wahacza (a nie u góry). Byłem w tej sprawie na dwóch stacjach diagnostycznych aby zlokalizować usterkę. Pierwszy diagnosta stwierdził że gumowe tuleje wahacza skrzypią i jedna z nich jest bardzo zużyta czyli tylna tuleja wahacza. Więc postanowiłem je wymienić. Wymieniłem tylko jedną,czyli tą tylną. Ponieważ Pani która mi sprzedawała tą tuleje nie maiła drugiej na stanie i powiedziała że ta tuleja której nie ma stanie bardzo rzadko ulega zużyciu i że jak już to się zużywa tylko ta tylna tuleja wahacza. Więc pomyślałem że sprzedawczyni ma może racje i wymieniłem tylko tą tylną. Po wymianie skrzypienie ustało, ale po 15km znowu się pojawiło. Więc pojechałem na drugą stację diagnostyczną i tam diagnosta stwierdził że mgielnica(???) skrzypi. Dodam że mgielnica (???) ta nie ma luzów i normalne pracuje przy skręcaniu kołami. Postanowiłem sam zlokalizować usterkę. W pierwszej kolejności odkręciłem od zawieszenia drążek kierowniczy i szarpiąc kołem skrzypienie nie ustało, więc moim zdaniem mgielnica (???) jest ok. Odkręciłem od zawieszenia łącznik stabilizatora i szarpiąc kołem, skrzypienie również nie ustało. Dolny sworzeń wahacza sprawdziłem i jest on ok, ma zero luzu i nie skrzypi. Dodam iż tydzień przed skrzypieniem auto było u mechanika ponieważ wymieniał mi on wysprzęglik. Po zdemontowaniu prawego plastikowego nadkola zauważyłem że brakuje wzmocnienia bocznego belki chłodnicy,którą musiałem częściowo zdemontować aby wyjąć śrubę wahacza. Związku z powyższym ma pytanie czy brakujące wzmocnienie belki chodnicy, które jest przykręcane na 2 śruby do belki chłodnicy i na dwie śruby do karoserii może powodować takie wkurzające skrzypienie??? Czy może to ta jedna tuleja wahacza która nie została wymieniona na nową tak skrzypi???. Jeśli chodzi o to wzmocnienie belki chłodnicy, spytam się mechanika czy tego wzmocnienia nie było, czy zapomniał je przykręcić? Oczywiście brakujące wzmocnienie obowiązkowo zostanie zamocowane na swoje miejsce, ale mam pytanie czy parę dni mogę bez niego jeździć????. Bardzo proszę o odpowiedź i sugestie za które z góry bardzo dziękuję. Pozdrawiam Edytowane 2 Marca 2014 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
endo.sz Opublikowano 29 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 29 Października 2014 (edytowane) Witam Znalazłem podobny temat na forum nissana, niektóży niektórzy tam rozwiązali problem luzów na tulejach ławy przez podłożenie podkładek gumowych ,ciekawe czy w megane ii też to by pomogło .Z tego co tam przeczytałem to tuleje są takie same jak u nas http://forum.nissanklub.pl/index.php/topic/70304-tuleje-metalowo-gumowe-w-belce-przedniego-zawieszenia-tiida/ na pierwszej stronie chyba jest to opisane . co o tym sądzicie Edytowane 30 Października 2014 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 29 Października 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Października 2014 Przejrzałem forum nissana - i im działa, a schemat zawieszenia jest taki sam. Podłożenie gumowej podkładki chyba pełni funkcję dociśnięcia tej tulei do karoserii. Nie wiem - ja nie jestem zwolennikiem takich "napraw". Mimo, że znów chyba będę musiał wymieniać te tuleje, bo coś stuka a na horyzoncie będę się szykował do sprzedaży. Tylko w moim przypadku robocizna własna będzie 0PLN, tylko same tuleje za 60pln. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.