pcz_07 Opublikowano 24 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2012 (edytowane) Problemy zaczęły się po naprawie klimy bo słabo chłodziła. Od tamtej pory gotuje mi się płyn. W czasie jazdy 2 razy doprowadziło do stanu spadku obrotów i 2 kontrolki: silnika czerwona i stop czerwony - wtedy to oczywiście auto zatrzymałem, wyłączyłem klime a włączyłem ogrzewanie kabiny na max i momentalnie temp zeszła. Stało się to 2 razy. Jutro jadę na wymianę oleju i po to też. Tylko nie wiem czego się spodziewać. Kiedyś, pisałem na forum o tym też myślano o uszczelce pod głowicą, okazało się pompa wody, ale ciagle nie jest coś tak Po pierwsze: Po dłuższej jeździe, otwieram machę, już nie na gorącym silniku i płynie, tylko na lekkim i chce sprawdzić poziom płynu. Tak na oko jest go poniżej minimum. Gdy łapię za korek, powoli otwieram, syczy, mocniej aż delikatnie ''fuknie''. Wtedy to płyn się podniesie do poziomu minimum. Czy to by oznaczało wadliwy korek- taka jest ostateczna diagnoza ;) a bardziej ostatnia ;) Po drugie: do ostatniego czasu było właśnie tak jak powyżej, do momentu naprawienia klimy. Teraz jadąc w obecne temperatury wskazówka zaczyna iść wyżej niż zawsze. U mnie nigdy nie była do tej pory w poziomie tylko w okolicach 3 kreski. Spowodowane jest to tym, żę gdy zimny silnik, wskazówka jest dużo niżej niż pierwszej kreski, tak kupiłem, uszkodzony ten silniczek krokowy w liczniku czy coś, ale ogólnie to nie jest najważniejsze. Od naprawy klimy, która teraz super chłodzi, zaczęły się problemy. Gotowanie płynu najczęsciej zaczyna się pod górę, po przejechaniu około 40km. Jadę z włączoną na 2 bieg, lekka góra, czasmi większa, kogoś wyprzedzam bo są 2 pasy i obserwuję, krecha jest już w poziomie jak nigdy kiedyś, i idzie dalej, I teraz mam 2 opcje: wyłączam klime i zwalniam lub wyłączam klime i daje ogrzeaanie na full, temp zaraz spada bo i kreska w dół Teraz na chłodnym motorze, macha w góre, poziom płynu poniżej minimum, odpalam motor, chodzi, w zbiorniczku bulka, poziom idzie w górę, dochodzi do momentu, że zaczyna wywalać go górą, termostat chyba się otwiera i schodzi do poziomu min, i już mniej bulgocze, albo gorzej stwierdzić, bo kapie do zbiornika z górnego i mniej widać. ale dodatkowo z płynu idzie para, jakby się gotował, to chyba nie są spaliny ale z drugiej strony nie wiem na pewno. Oleju też tam nie widzę. Kiedyś tego gotowania nie było po otwarciu a też były problemy, no ale niby wyszlo, że pompa. I teraz już sam nie wiem. Korek zamówiłem, przyjdzie w pszyszłym tygodniu, jutro jadę z tą wymianą oleju, dodatkowo banet złamany i plywa chyba w misce, ale to już inna bajka. Nastawiam się na tą uszczelkę pod głowicą, ale kurcze nie sposób wydać 1200zł a okaże się że to nie to ;) Z gory dziękuję za odzew i słowo pocieszenia ;) Edytowane 24 Sierpnia 2012 przez pcz_07 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kreciq Opublikowano 24 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2012 Na moje oko, to masz zapowietrzony układ chłodzenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pcz_07 Opublikowano 24 Sierpnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2012 Powiem tak, że może to być jakiś trop. Jak tak bulgotalo w naczyniu to co jakiś czas bylo słychać bulgotania w okolicach termostatu gdzieś koło tego grubego węża. tylko dlaczego po jeździe, jak ostygnie, przewody są twarde i tak fuknie przy otwarciu. Czemu tak się zapowietrza?? To nie przedmuch? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kreciq Opublikowano 24 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2012 Możliwe, że to przedmuch. Ale nie ma co zło wróżyć. To "fuknięcie" to może być podciśnienie, które się tworzy jak płyn stygnie. Korek nie reguluje podciśnienia, tylko ciśnienie. Zapowietrzać się może przez nieszczelności w układzie. Zaciągać powietrze może również przez łączenia przewodów (przy opaskach zaciskowych). Masz odpowietrznik na chłodnicy ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pcz_07 Opublikowano 24 Sierpnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2012 Właśnie nigdzie takowego nie widzę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kreciq Opublikowano 25 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2012 Poszukaj na forum "testu z butelką". Modyfikacja taka (tymczasowa) pozwala dobrze odpowietrzyć układ. Pojeździj tak z tydzień i powinno być znacznie lepiej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pcz_07 Opublikowano 1 Września 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Września 2012 Dzisiaj byłem na wymianie oleju. Co do płynu to diagnoza ostateczna miejmy nadzieję, że jednak to korek. Samochód po ponad godzinie palenia chyba w koncu się odpowietrzył. Przez moment w zbiorniku były dwa poziomy lustra płynu ;) jeszcze czegoś takiego nie widziałem ;) Mam nadzieję, że na dniach przyjdzie zamówiony korek, bo do tego czasu może to się ciągle dziać, bo się ciągle zapowietrza. Dziennie robię 120km ;) Dodano: 01 wrz 2012 - 19:47 korek przyszedł, ale bez zmian, 2 razy wywaliło już kontrolkę od przegrzania rano jak otworzę maskę, poziom płynu zawsze jest na minimum, gdy odkręcam korek, syczy, płyn idzie w górę, do poziomu max gdy zamknę naczynie, odpalę silnik, płyn obniża się, przewody robią się twarde, szczególnie ten na dole, górny od chłodnicy jak dobrze patrzę dzisiaj próbowałem odpowietrzyć może jeszcze raz układ. Po odpaleniu w zbiorniczku słychać bulgotanie ;) gaz do 2500 obr/min i tak przez jakiś czas, aż wskazówka dojdzie do 3 kreski ( zapytacie czemu tylko do tej? mam chyba ten silniczek krokowy walnięty w zegarach i wskazówka od temp. opada jeszcze niżej niż od paliwka, ale to już inna bajka), zatem dojdzie do tej kreski i szybko opada o jedną niżej, wtedy to płyn się obniża jeszcze bardziej, nawet poniżej minimum. Gaszę silnik, za korek, delikatnie odkręcam, syczy i znów mam poziom płynu około max. Próbowałem ewentualnie odpowietrzyć odpowietrznikiem, którego w końcu znalazłem na termostacie. Raz tak odkręciłem, fuknęło powietrzem i na mnie płyn. Żyję, to się liczy ;) Proszę was o poradę, bo chyba już naprawdę innej opcji nie ma jak przedmuch ;) podpowiem, że nie mam żadnych innych objawów, silnik rano chodzi normalnie, może trochę wiecej wibracji ale to któraś poducha chyba bo mam szarpanie przy przyspieszaniu na wyższym biegu, nie kopci na żaden kolor, nawet rano niezdrowa przygazówka - nic, ani biało, ani czarno, ani niebiesko ;) w zbiorniczku chyba nie ma oleju, w oleju na pewno płyny nie ma, kilka dni temu wymieniałem olej, nic nie było w starym, nic nie ma w nowym ;) PS. jak przyjechałem, silnik jeszcze nie był maks rozgrzany, ale trochę był, odkręciłem ten odpowietrznik na termostacie i nic, ani powietrza, ani płynu, tylko widziałem jakiś syf w tamtych okolicach Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 1 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 1 Września 2012 Odpowietrza się na otwartym zbiorniku wyrównawczym tylko widziałem jakiś syf w tamych okolicach Może warto przeczyścić układ i chłodnicę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pcz_07 Opublikowano 1 Września 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Września 2012 jak to zrobić bo żebym miał jeszcze jakiś dodatkowy objaw to owszem, 1500zł z kieszeni, ale jesli to nie to? nikt mi nie odda wtedy pieniędzy Dzięki pasek za odzew ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 1 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 1 Września 2012 Podłącz kerchera pod wąż drugi puść luzem (oczywiście bez termostatu) tak samo wyczyść chłodnicę możesz użyć też środków typu kret itp Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pcz_07 Opublikowano 1 Września 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Września 2012 czyli odczepiam dolny i górny wąż z chłodnicy i wlewam wodę od gór, najlepiej pod ciśnieniem? ;) Dodano: 01 wrz 2012 - 20:45 nie mam myjki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 1 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 1 Września 2012 Może być wąż ogrodowy ale zwiększ ciśnienie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pcz_07 Opublikowano 2 Września 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Września 2012 (edytowane) a czy zapchanie układu powodowałoby bulgotanie http://www.youtube.com/watch?v=ag7RsJd-RQ4&feature=g-upl Edytowane 2 Września 2012 przez pcz_07 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 2 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 2 Września 2012 A nagrzewnice miałeś włączoną jak odpowietrzałeś ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nel Opublikowano 2 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 2 Września 2012 Nagrzewnica nie ma zamykania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.