franz998 Opublikowano 12 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2007 Witam, zwracam się do klubowiczów ;-) którzy mieli lub maja podobny problem. Otóż wymieniam 2 raz w ciągu miesiąca przewody wysokiego napięcia :evil: Wczoraj 1 przewód kpl przegryziony na pół!! Kpl nowych to koszt ok 100 zł firmy beru. Miesiąc temu miałem nadgryzione 2 przewody, na filtrze powietrza i na silniku były ślady łap,akurat padało i błoto zostało na silniku.ślady podobne do kocich,ale koty nie gryzą raczej przewodów...Myszy i innych gryzoni nie zauważyłem,ani innych strat na szczęscie.Auto stoi pod blokiem,fakt,że w okolicy jest sporo zieleni....może jakaś łasica...nie wiem Macie jakieś pomysły?sugestie jak zaradzić temu żeby nie gryzły mi kabli? pozdrawiam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 12 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2007 wystarczyłoby abyś miał osłonę eco pod silnikiem wtedy ci żadna Amba nie wciągnie przewodów zwierzaki wchodzą pod maskę bo im tam pewnie cieplej od silnika, spryskaj przewody muchozolem ale na zimnym silniku wtedy wyrwiesz chwasta :) :) :) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
franz998 Opublikowano 12 Listopada 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2007 zastanawiam sie nad oslona,koszt na allegro niewielki ok 80 zł,pryskalem srodkiem na koty tylko,ale jak widac nie dziala.Wiec dzieki za rade i lece po muchozol ;-) zobaczymy Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 12 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2007 franz998, specjalistką od obgryzania gum i przewodów jest kuna. Takiego środka chyba nie kupisz a muchozol chyba za szybko wyparuje, moim zdaniem, efekt będzie mizerny, no ale próbuj. :) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 12 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2007 albo kup truciznę i wyłóż przy silniku gadzina spróbuje i nie wejdzie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
franz998 Opublikowano 12 Listopada 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2007 dzieki za podpowiedz, przyznam,że mam jeszcze wiatrówkę :) jak zobacze futrzaka przy aucie,w co watpie to bede musial siegnac po nia chyba Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zdunman Opublikowano 12 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2007 zastanawiam sie nad osłona,koszt na allegro niewielki ok 80 zł w DemCars (Sulejówek) - płaciłem 55zł za osłonę pod silnik, ale teraz kupiłbym osłonę pod silnik i pod skrzynie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzychu Opublikowano 12 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2007 STOP przemocy ! Należy autko zabezpieczyć, a nie z wiatrówki strzelać. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
franz998 Opublikowano 12 Listopada 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2007 oczywiście to był żart z wiatrówką :) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jahu Opublikowano 12 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2007 Najlepiej tak jak ktoś wyżej pisał kupić zabezpieczenie aby żaden niepowołany gryzon tam nie wszedł. No i trutka. Uważaj abyś się nie przestraszył jak to zwierzę :) zje trutke i tam Ci wykituje. Normalnie będziesz miał Animalsów na karku:-) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 12 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2007 Tak czytam i sie zastanawiam co to za osłona za 55 lub za 80zł tak szczelna , że kuna niw chodzi ogrzać nóżek. Co to za nowości wymyślacie? Przy samym ABSie jest cała dziura jak wrota, to samo nad wózkiem (okolice magla). Jak sie futrzak uprze nie poradzisz, będzie żarł. Polecam domowy środek i sprawdzony a mianowicie : wyczesz psa sąsiadki (akurat sie lenią na zimę :) ) i poupychaj w komorze silnika :) , alternatywniw ktoś tu nawet stosował perfumy w stylu "Pani Walewska" ale te krócej działają. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
domin_g Opublikowano 12 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2007 Może takie coś... LINK Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
franz998 Opublikowano 12 Listopada 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2007 domin_g chyba trafiłeś z tym w 10tkę :) poczytam i chyba to zakupię,rozumiem,że to działa jak auto jest na "postoju" tzn zaparkowne jest. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
domin_g Opublikowano 12 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2007 Urządzenie działa od razu po podłączeniu, można się pokuścic o włącznik lub wpiąć w np w instalcję alarmu zeby się włączał po zamknięciu auta. Na ftp klubowym w dokumentach wrzuciłem schemat odstraszasza dla Słodowych. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 12 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2007 domin_g, własnie w pracy tak myślałem, jak odstraszyć szkodnika, przyszło mi to samo na myśl. (sa dostępne ultradzwiękowe odstraszacze na psy) Widzę jednak, że już podałes to rozwiązanie. :) :) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi