Marecky Opublikowano 10 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 10 Marca 2013 Historia zaczęła się 5 miesięcy temu, kiedy to wymieniałem opony na zimowe. Tak mi panowie rutyniarze koła dokręcili, że przy wymianie klocków w porządnym warsztacie urąbały się szpilki przy odkręcaniu kół, po jednej na stronie. Pytanie do Was forumowicze, czy znacie działający sposób na wyjęcie zalegającej pozostałości tych szpilek z piast. Pan w warsztacie wycenił mi wymianę wszystkiego na koszt ok. 1 tys. (dwie strony). Próby wyjęcia szpilek się nie podejmował, bo nie chciał mnie narażać na dodatkowe koszty. Wiercenie odpadło, bo w sumie nie wiem dlaczego, a podgrzanie grozi wylaniem łożyska. Tak czy inaczej groźba wymiany wisi nade mną. Póki co jeżdżę na trzech śrubach. A żeby tego było mało, puścił cylinder przy bębnie z tyłu, i nie mam ciśnienia w układzie hamulcowym. Także wymianę bębnów i cylindrów mam w bonusie. Jak by ktoś się zastanawiał czy jechać na wymianę opon do KS Serwis na Rdestowej 5 we Wrocławiu - nie jechać. Czy jechać do Top-Auto-France na Karmelkowej we Wrocławiu - zdecydowanie polecam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 10 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 10 Marca 2013 Wiercenie + odpowiednie wykrętaki + delikatne miejscowe podgrzanie. Nic się nie stanie zarówno z łożyskiem jak i piastą jeśli podejdzie do tego fachowiec. Sadząc po opisie usterki i reakcji mechanika, to też bym już w tym warsztacie się nie pojawił.... 1000 problemów z małej usterki i jak zazwyczaj- wymieniacze, a nie mechanicy. Inna sprawa, to wkręcanie śrub do kół na sucho. W każdym swoim aucie, i to od zawsze, nim śrubę wkręcę (zazwyczaj przy sezonowej wymianie kół) to gwinty lekko natłuszczam. Kiedyś wazeliną techniczną, obecnie smarem miedziowanym. Wystarczy 3-4 początkowe zwoje gwintu w smarze zanurzyć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marecky Opublikowano 10 Marca 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Marca 2013 Dobra rada na przyszłość z tym smarem. A czy na teraźniejszość ktoś podrzuci adres we Wrocławiu, gdzie mieli do czynienia z wyjmowaniem pękniętej śruby z piasty? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kreciq Opublikowano 10 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 10 Marca 2013 Zawsze możesz jeszcze podpytać u ślusarza o pozbycie się urwanych śrób. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rixon87 Opublikowano 10 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 10 Marca 2013 Ja 2 razy stosowałem tą metodę w reszcie śruby co jest wkręcona małym wiertłem wierci się otwór tak z 2-3 mm i tak 2-3 otwory koło siebie w linii prostek, bierzesz śrubokręt młotek i lekko w tą linię wbijasz śrubokręt i wykręcasz metoda prze zemnie sprawdzona. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 10 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 10 Marca 2013 Jak coś urwanej szpilki wystaje to przyspawać(elektrycznie) do niej nakrętkę (przez otwór w niej) i zaraz polać schłodzić) wodą i próbować odkręcić. Po takiej terapii szokowej, z reguły urwana pozostałość za pierwszym razem puszcza. Przy takiej operacji z łożyskiem nie powinno się nic stać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marecky Opublikowano 10 Marca 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Marca 2013 Urwane jest tak, że nic nie wystaje. Wkrętarka udarowa nie dała rady, więc śrubokrętem raczej niewiele zdziałam. Muszę znaleźć w mieście kogoś z wykrętakami i i doświadczeniem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jaru Opublikowano 10 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 10 Marca 2013 Udarowa wiertarka plus metal?? :!: Normalna wiertarka, wolne obroty i najlepiej wzmocnione wiertła do metalu (takie złotego koloru). Trochę cierpliwości, precyzji i da radę :!: ..albo rzeczywiście do fachowca oddać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 10 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 10 Marca 2013 Czytamy ze zrozumieniem, nie ekspresowo- pierwszą literę i reszta w domyśle..... Wkrętarka udarowa nie dała rady, więc śrubokrętem raczej niewiele zdziałam. To ona nie potrafiła śrub ruszyć i zostały ukręcone... patent ze śrubokrętem może być lepszy od wykrętaków, gdyż te są stożkowe i mogą rozwierconą centrycznie śrubę dodatkowo rozpęczyć w gwintowanych otworach piasty. Są śrubokręty wzmacniane z sześciokątnymi trzpieniami, gdzie można sobie kluczem pomagać. http://allegro.pl/wkretaki-do-pobijania-wiha-zestaw-wkretakow-hit-i2983319771.html W ten sposób pomocny także może być wkrętak udarowy http://www.ceneo.pl/2078264 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marecky Opublikowano 12 Marca 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Marca 2013 Ze szpilkami sprubuję w sobotę i napiszę co się udało zrobić. Dzisiaj byłem wymienić szczęki w bębnach i cylinder. Halulce znów sprawne, ale żeby nie było zbyt nudno, zepsuły się rano wycieraczki z przodu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
markar74 Opublikowano 13 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2013 Witam. A czy to nie jest tak, że urwaną szpilkę można chwycić jakimś kluczem z drugiej strony (jeśli wystaje)i po prostu wykręcić. Zdaje mi się, że robiłem tak u siebie z przodu o ile dobrze pamiętam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marecky Opublikowano 17 Maja 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Maja 2013 Witam. A czy to nie jest tak, że urwaną szpilkę można chwycić jakimś kluczem z drugiej strony (jeśli wystaje)i po prostu wykręcić. Zdaje mi się, że robiłem tak u siebie z przodu o ile dobrze pamiętam. Faktycznie istnieje taka możliwość, ale wiąże się ze zdejmowaniem piasty i rozkręceniem całego elementu. Wolę nie ingerować aż tak mocno. Doradziłem się u kuzyna, który zajmuje się podwoziami, jak to jest z tym wykrętakiem. Mówi, że nigdy nie używał i nie będzie używał, bo jak już zostało tu wspomniane, szpilka jeszcze bardziej się rozpręża i jest trudniej. Trzeba ją rozwiercić prawie do gwintu i wydłubać resztki. W mojej sytuacji nawet to nie pomogło, gdyż przykręcając koła po wymianie opon, wymieniacz wyrobił nowy gwint wkręcając krzywo, i ni hu hu nie idzie tego wyjąć. Trzeba rozwiercić do końca i zrobić nowy gwint. Na ekstremalny przypadek nie ma innego sposobu. Dodano: 17 maj 2013 - 21:33 Trochę po czasie, ale wynik sprawdzony. Na pękniętą szpilkę jak u mnie, dobrym rozwiązaniem jest wywiercenie otworu idealnie na środku, rozwiercenie go prawie do piasty, i wydłubanie resztki. W jednej piaście resztki szpilki wyleciały w całości - gwint zdrowy. W drugiej, trzeba było wiercić do piasty, następnie gwintownik, i wszystko działa. Także uporem i precyzyjnym wierceniem można zaoszczędzić ok 1.000,00 PLN na wymianie części. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.