yaneq Opublikowano 12 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2007 Witam. Posiadacze Megane ze zwykłym mułowatym dieslem napiszcie jak sprawa się ma z zapalaniem tego auta zimą. Dziś rano na ten przykład temperatura była przy zerze, uruchamiam auto i przez pierwsze 3 sekundy silnik dziwnie chodził. Nie mógł wejść na normalne obroty, ciężko to dokładnie opisać. Po tym czasie wszedł na normalne obroty i klekotał aż do nagrzania Martwię się czy nie będzie zimą problemu. Dodam, że po odpaleniu auta w tych pierwszych 3 sekundach słyszę jeszcze delikatny chwilowy pisk paska- wydaje mi się, że od alternatora. Pewnie trzeba naciągnąć. Generalnie martwię się o to zapalanie stąd pytanie dla użytkowników 1.9D jak ich autka odpalają zimą. :-/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 12 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2007 czas na wymianę świec żarowych Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lepper_pl Opublikowano 12 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2007 mam tak samo a dokładniej miałem bo mój stoi w warsztacie. też dziwnie chodzi po odpaleniu i też piska mi pasek przez parę sekund. nie zmieniaj świec skoro odpala od razu po pierwszym nagrzaniu kompletnie nie ma takiej potrzeby. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 12 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2007 Nie do końca kolego - mój palił, a co się okazało - że świeczki umarły śmiercią naturalną. Dlatego warto je co jakiś czas sprawdzić. Sprawdzenie nic nie kosztuje a masz pewność Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lepper_pl Opublikowano 12 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2007 Prezes, ale raczej takie rzeczy nie w zimę. w lato jestem w stanie zrozumieć. ale faktycznie sprawdzić można. lecz problem z obrotami to nie problem świec bo one po odpaleniu już nie pracują. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 12 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2007 Prezes, ale raczej takie rzeczy nie w zimę. w lato jestem w stanie zrozumieć. Teraz to chyba lata nie mamy a i mrozy już u mnie były -4 -8 st. i też palił, a świeczki w zeszłym tyg. wykryliśmy - tak przy okazji wizyty w ASO bo one po odpaleniu już nie pracują. I tu się mylisz Pracują nadal, dając ciepełko aż do osiągnięcia temp. silnika 60 st. (60 jak dobrze pamiętam). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lepper_pl Opublikowano 12 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2007 no to zwracam honor. jak odbiorę swoje auto od mechanikera(pod warunkiem że odpali) to też sprawdzę jak u mnie ze świecami bo dokładnie tak samo zachowuje sie u mnie silnik. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
yaneq Opublikowano 12 Grudnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2007 odbierz i daj znać co było. we wtorek wymieniam rozrząd więc mi na pewno te świece sprawdzą. odnośnie grzania świec to faktycznie miałem problem ze sterownikiem bo cały czas grzały. więc mogą być już dowalone. cały akumulator mi rozładowały (nowy). po wymianie sterownika mechanik stwierdził że działają ale nie gasną od razu. tak więc to się zgadza. pracują jakiś czas. a co z klekotaniem? do nagrzania też wam chodzi jak typowy diesel? no po nagrzaniu też, ale już lepiej, normalniej btw. ile jest świec 4? pewnie głupie pytanie. w necie widzę 35 zł za sztukę. kupa kasy! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 12 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2007 hmm ja miałem 5 w clio, 4 w bloku + jedna w dolocie 35zł to dobra cena ale najpierw sprawdź swoje nie musisz zmieniać 4 naraz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MariuszG Opublikowano 12 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2007 u mnie też tak ma, a jak jest bardziej zimno, to dłużej pracuje "dziwnie", ale generalnie OK raz tylko, zeszłej zimy, jak było chyba poniżej -15 st. musiałem kręcić kilka razy zanim zapalił Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 12 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2007 I tu się mylisz Pracują nadal, dając ciepełko aż do osiągnięcia temp. silnika 60 st. (60 jak dobrze pamiętam). Tak jest tylko w nowoczesnych silnikach w starych "osiołkach" świeca żarowa pracuje tylko przez chwile przy przekreceniu kluczyka - przekręcasz kluczyk, świece w ruch i wyłączają sie samoistnie nawet bez rozruchu. W czasie pracy silnika świeca żarowa już nie pracuje. Co do tego krótkiego pisku przy rozruchu to bym sie nie przejmował 1,9D gdy jest zimny bardzo cieżko zakręcić wiec ten krótki pisk to tylko drobny protest pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 12 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2007 Piok, w tym silniku świece działają jeszcze trochę po odpaleniu ja miałem clio (z tym samym silnikiem)z 95r to tak miało. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
yaneq Opublikowano 13 Grudnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2007 tak, tak. mój elektryk stwierdził to samo. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 13 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2007 Robak, jak jest w tym egzemplarzu nie wiem - ja poprzednio miałem 1,8D (ale to nie w renowce) i jak mi sie zaczely "zimowe problemy" to sie tym tematem interesowalem - u mnie "dogrzewania" nie było Artykuł w temacie: http://www.motofakty.pl/artykul/podgrzac_diesla.html Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 13 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2007 Też miałem 1,8D Nawet w tych starych dieslach świece nie przestają grzać w momencie zgaszenia się lampki kontrolnej. Grzeją jeszcze pare sekund i dopiero puszcza przekaźnik co było słychać. No chyba, że jest to już bardzo stary raczej zabytkowy diesel z szarpakiem do odpalania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.