yaneq Opublikowano 14 Grudnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2007 Przy okazji, zapytam jeszcze ile wasze osiołki mają obrotów na biegu jałowym? W sumie, jak się tym autem trochę pojeździ i wyczuje to można się przyzwyczaić. Już tak nie przymula jak sie odpowiednio gazu doda Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lepper_pl Opublikowano 14 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2007 mój ma 800 obrotów Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MariuszG Opublikowano 15 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2007 a mój około 1000 wiem, że za dużo, ale nie chce mi się nic dłubać, bo póki co pali i jeździ bez problemów, a mechanik od diesla powiedział, że jak diesel chodzi dobrze, to lepiej nie ruszać, bo może zacząć chodzic gorzej Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 15 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2007 MariuszG, 1000 to niekoniecznie za dużo. Pokręc sobie śrubką od krzywki, gdzie podpięta jest linka. Ustaw na te "uwielbiane" 800 i poczuj drgania na budzie. Będzie Renia z wibratorem. :-P Je po odpaleniu zimnego mam 800, by po chwili weszło na 1000. Przy klimie nawet powyżej. Diesel ma odwrotnie jak benzyna. Zimny nie lubi wysokich obrotów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MariuszG Opublikowano 16 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 16 Grudnia 2007 za dużo w odniesieniu do teorii, ja mam tak odkąd kupiłem i nie zamierzam tego zmieniać, bo póki co wszystko pracuje jak należy, no może prawie wszystko nie wiem czy to wskutek właśnie tych podwyższonych obrotów, czy może czegos innego, ale nie udaje mi się zejść ze spalaniem do poziomu, jakimi chwalą sie niektórzy posiadacze tych diesli (że o cytrynach i szmelcwagenach z silnikami 1.9d nie wspomnę) - u mnie bardzo dzielnie trzyma się na poziomie ~6,5 l/100 km, w zasasadzie niezależnie czy w mieście, czy poza Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 16 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 16 Grudnia 2007 MariuszG, Moja pali co najmniej litr więcej ale to moja zasługa. Uwielbiam świst turbinki gdy pracuje. I chocbym miał za 200 metrów hamowac, to ten przyjemny dla ucha odgłos muszę słyszeć. :-P A na pytanie: ile pali, odpowiadam: tyle ile wleje do baku, jeszcze nigdy Renia nie powiedziała, że ma za dużo. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MariuszG Opublikowano 16 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 16 Grudnia 2007 a znasz takie auto, któremu by było za dużo? w sumie nie marudzę, zwłaszcza po przesiadce z gazu przerwy pomiędzy tankowaniami są radośnie długie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
yaneq Opublikowano 17 Grudnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2007 heh ja latem na trasie zszedłem do 4.8 l na setkę. teraz optymalnie spalanie utrzymuje mi się w granicy około 6 litrów. jedyne co mnie denerwuje to odgłos zimnego silnika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 17 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2007 Panowie temat miał za zadanie wyjaśnić problem związany z odpalanie zimnego silnika a nie spalania na setkę [center:2f6da4e059]OSTRZEGAM[/center:2f6da4e059] Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MariuszG Opublikowano 18 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 18 Grudnia 2007 to nie problemy, tylko taka uroda, poterkocze aż zaskoczy i będzie klekotał jak trzeba Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mis Opublikowano 18 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 18 Grudnia 2007 Myślę, że może pora na regulacje pompowtryskiwaczy!? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 18 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 18 Grudnia 2007 mis, czego? to nie występuje w lepszych autach jakimi są renaulty Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
yaneq Opublikowano 19 Grudnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Grudnia 2007 czego człowiek się tutaj dowiaduje byłem w serwisie, wymieniłem rozrząd i dowiedziałem się, że świece są ok. a już szykowałem po 56 zł za sztukę za bosch'a. tak więc wszystko wskazuje, że f8q tak ma. klekocze zimny, aż się nie nagrzeje. pozostanie mi tylko pasek alternatora bo jest ponoć nieciekawy (ten długi) i myślę, że po wymianie, zamknę temat wydatków. zaobserwowałem jeszcze, że po zapalaniu auta pozostawieniu go na luzie i mocnym "przygazowaniu" przygaszają się delikatnie światła. delikatnie ale to widać. może być coś z elektryką czy ten model tak ma? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 19 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 19 Grudnia 2007 to jest standard ale wystarczy założyć przekaźniki i te objawy znikną ALE TO JEST OFF TOPIC Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 19 Grudnia 2007 Udostępnij Opublikowano 19 Grudnia 2007 Myślę, że się czepiasz Robak. Temat (topic) to Megane 1.9D (osiołek) - jak dla mnie chłopcy sobie piszą o tym modelu po prostu, a że różne tematy na jego temat poruszają - no cóż, można im, w końcu topic to nie Megane 1.9 D (osiołek) - zapalanie w zimie, ale Megane 1.9D (osiołek). Wiem, że 1 post traktował o zapalaniu zimą, ale nic się nie stanie jak podyskutują na inne tematy związane z osiołkiem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.