sanek4 Opublikowano 3 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2014 (edytowane) Witam, Na początku chciałem się przywitać, bo to mój pierwszy post. Potrzebuje porady. Sprawa wygląda tak: Megane II PhII - 2007 1.5 DCI 106KM . Kupiony w 2010 roku - sprowadzony z Francji po jakimś dzwonie. Przebieg wtedy - 30k. Trochę wątpliwy, ale wygląda jakby dłuższy moment stał na placu we Francji. Na dzień dzisiejszy - 170k - czyli w niespełna 4 lata zrobiłem 140k. Bez jakiś większych problemów - raz padł alternator + jakieś problemy z klimą. Niestety, dopadało mnie przekręcenie panewki. Dojechałem jeszcze jakoś do warszatu. Mechanik obejrzał, potwierdził diagnozę. Samochód regularnie serwisowany, olej zmieniany co 20k km (już wiem , że za rzadko) Mechanik, jest godny polecnia, specjalizuje sie w Renault. On nie podejmuję się naprawy. Uważa, że nie da się tego zrobić poprawnie i najprawdopodbniej naprawa wytrzyma tylko 20k km. Sugeruje wymiane silnika, najlepiej z całym osprzętem. Gwarantuje wymianę na silnik z małym przebiegiem, niestety problemmem za taki silnik jest cena. Opcje są takie. 1. wymiana kompletu (silnik, wtryski, turbina itd) - 5 200 + ok 1000 robocizny + rozrząd. Czyli około 7k. 2. wymiana słupka - okolo 2,5-3 + większa robocizna - czyli pewnie wszysko z 5tys. 3. szukanie samemu slupka + wymiana u niego - koszty nieznane -pewnie wyjdzie troche taniej niż opjca nr 2 4. remont silnika - ale to musiałbym robić gdzieś na własną rękę. 5. sprzedanie w [cenzura] tego co zostało. I jestem w kropce. Opcja 1 gwarantuje jazdę bez problemów (przy częstszej wymianie oleju) na myslę kolejne 100k km. Ale boli mnie wyadnie 7 klocków na samochód który będzie ciągle warty (wg cen z allegro) 13-15 tys. Zwłaszcza, że miałem w planie jazdę jeszcze maxymalnie 1 rok. Opcja 2-4 są tańsze, ale nie gwarantują w zasadzie nic. Nie wiadomo czy zaraz nie wyjdzie turbina do remontu, wtryski etc. Może on jak go kupowałem miał już 130 a nie 40. Dodatkowo w opcji 3-4 muszę się angażować w to osobiście a nie znam sie na samochodach. Nie mam na to czasu. Pracuje około 60km od miejsca zamieszkania i każdy dzień bez samochodu to dodatkowe komplikacje. Opcja 5 - nie wiem ile z to można dostać. Ale pewnie jakis Mirek handlarz zaoferuje coś na poziomie złomu. Powiem tak, jeżeli udało by mi się go sprzedać za 7-8 tys to w ogole nie zastanawiałbym się nad naprawą. Wiem, że nie podejmiecie decyzji za mnie, ale co byście radzili biorąc pod uwagę powyższe ? Pozdrawiam Regulamin pkt. 5.6 - pl-literki Aston76 Edytowane 4 Marca 2014 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zawisza1980 Opublikowano 3 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2014 (edytowane) Niestety, dopadało mnie przekręcenie panewki. Dojechałem jeszcze jakoś do warszatu. :P Zmień mechanika na początek. Mozna przecież kupić kompletny wał z panewkami i założyć. Jeżeli wał jeszcze się nadaje to można zrobić szlif. Jeżeli jechałeć z obróconą panewką to raczej twój tylko na złom. Koszt wału z panewkami to jakieś 700zł, zostaje tylko przekładka. Można to zrobić nawet bez wyciągania silnika ;) Edytowane 3 Marca 2014 przez zawisza1980 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sanek4 Opublikowano 3 Marca 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2014 A czemu zmienić mechanika ? CO z tym jest nie w porządku ? To że się nie che bawić w remonty ? Myślę, że w moim regionie nikt się nie podejmie tego zrobić w taki sposób, żeby dawało to jakąś pewność wykonania. A ja po prost nie mam czasu ani możliwości, żeby bawić się w jeżdżenie z silnikiem po innych mechanikach. A to że jechałem, no cóż. Nie każdy jest mechanikiem z zawodu lub zamiłowania - jak jest dziwny dźwięk to jadę do mechanika po prostu . A stało się to dosłownie kilka kilometrów od warsztatu. W zasadzie rozsądna wydaje mi się opcja 1 lub 5 (przy jakiejś w miarę znośnej cenie). Nie chcę wydać 3-5 tys a za chwile bawić się w wymianę turbiny, wtrysków etc. Ale z drugiej strony remont samochodu przekraczający połowę wartości samochodu to też nic fajnego. Ehh Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dziambel Opublikowano 3 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2014 A czemu zmienić mechanika ? CO z tym jest nie w porządku ? To że się nie che bawić w remonty ? No tacy mechanicy są najlepsi, najlepiej jakby do warsztatu klient tylko na wymiane olej przyjeżdzał, bo co innego to już za dużo roboty, i auto najlepiej na złom i kupić nowe :P Posłuchaj rady kolegi zawisza1980, no chyba, że masz za dużo pieniędzy to kup nowy silnik i niech Ci ten mechanik go przełozy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Domcio181 Opublikowano 4 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2014 Możesz spróbować wstawić na internet i ocenić zainteresowanie, ale to trochę potrwa. Przy okazji jaki lałeś olej - ELF ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stock844 Opublikowano 5 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2014 Ja w swoim robiłem szlif + nowe panewki. Koszt 1500 zł. Olej wymieniam co 10-11.000. Zrobiłem już 45.0000 km i jest spokój. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kacper69 Opublikowano 7 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2014 Za 4 tys można kupić kompletny sprawny silnik 1,5 dci z gwarancją uruchomieniową, wiem, bo znajomy kupował jakiś czas temu, bo mu w silniku korbowód bokiem wyszedł. Za przekładkę dał 500 zł, a te stary sprzedał w drobnych częściach ( wtryski i inne drobiazgi) i wyciągnął za nie 3 tys zł. Fakt że to trwało. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość BlackRaven Opublikowano 7 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2014 Jeśli to tylko panewka zmień warsztat i naprawiaj wał + nowe panewki. Pod warunkiem że tylko tyle bo silnika nie widzę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pucek_TM Opublikowano 9 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2014 Po co silnik z osprzętem, jak twój osprzęt jest dobry, nie rozumiem tego. Poza tym wymiana silnika 1000zł? U mnie w mieście biorą za wymiane samego słupka (czyli założenie starego osprzętu) 500zł Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.