jazel Opublikowano 1 Lutego 2008 Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2008 Czy ktos ma jakas praktyczna wiedze nt tych amortyzatorow? Planowalem w marcu-kwietniu zalozyc zestaw KONI 1130 bo musze troche przyciagnac nadwozie do ziemi. Troche jednak obawiam sie ze przy profilu opony 40 moga mi poleciec jedynki na wiekszych dziurach i majatek wydam na kreglarzy. Szukalem rozwiazania i wpadlem na te FSD. Oczywiscie dalej planuje zejsc sprezyna 3 - 4 cm w dol, ale moze warto postawic na amortyzator w bardziej przyjaznej komfortowi charakterystyce? Pytanie czy ten amortyzator faktycznie sie sprawdza, czy to tylko puste haslo reklamowe? Tutaj conieco nt tego amortyzatora... Myslalem tez o KONI 1150 z gwintem, ale strasznie drogie to ustrojstwo i nie znalazlem w katalogu Megane II!!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kolek Opublikowano 1 Lutego 2008 Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2008 jazel, Powiem tak: ja mam koni 1130 jestem zadowolony (jest regulacja twardości) Te FSD moze i są bardziej komfortowe ale jak chcesz niekiedy poszaleć po dobrej kretej drodze to lepiej kupić te co mam czyli Koni sport, bo ustawisz na full twardo i autko jedzie jak po szynach... Gwinta do MII produkuje chyba tylko H&R ale do jego załozenia trzeba zrobić przeróbki blacharskie a cena to około 1100euro (w polsce około 4500zł) a za 1130 zapłacisz około 2000zł... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.