damian_opole Opublikowano 27 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2014 Witam. Dzisiaj jadąc inny kierowca zjechał mi na margines w celu przepuszczenia mnie i chciałem mu podziękować wciskając awaryjne,ale gdybym nie spojrzał to wcisnąłbym start/stop zamiast awaryjnych. Od rana przez cały dzień męczy mnie pytanie,co by się stało gdybym jadąc 100km/h wcisnął start/stop czy dojechałbym do celu cały czy raczej w karetce do pobliskiego szpitala??? Z góry dzięki za odpowiedź;) Pozdrawiam;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 27 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2014 Nic by się nie stało, by zgasić silnik podczas jazdy należy na ten przycisk nacisnąć bodajże 10 razy w krótkim czasie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
damian_opole Opublikowano 27 Lipca 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2014 Dzięki za odpowiedź,trochę mnie uspokoiłeś;) Pytam,bo kiedyś w galileo robili jakieś testy i koleś zgasił auto w czasie jazdy i nie było wesoło,ale w sumie w tych nowszych to przecież są różne zabezpieczenia;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ROBRAT Opublikowano 27 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2014 Silnika nie wyłączysz powyżej 10km/h. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 27 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2014 (edytowane) Zgasisz przy każdej szybkości, po 5 krotnym szybkim naciśnięciu START/STOP. Sprawdzałem osobiście kilkakrotnie, jak instruowałem żonę, (zazwyczaj pasażer prawego przedniego fotela) co zrobić na wypadek nieprzewidzianych sytuacji. Szczególnie w sceniolu II ma to kolosalne znaczenie, bo nawet ręczny hamulec (elektryczny) jest niedostępny dla pasażerów. A zasłabniecie, czy utrata przytomności może się nawet młodemu, zdrowemu kierowcy przytrafić. (w pewnym wieku bardziej zwraca się uwagę na takie możliwości) Po 5 krotnym naciśnięciu na ten przycisk zapłon się wyłącza, a auto hamuje zgaszonym silnikiem. niby do zatrzymania trwa długo jednak zawsze to lepsze jak miałoby przyspieszać po niekontrolowanym naciśnięciu bezwładną nogą na pedał gazu. Edytowane 27 Lipca 2014 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
damian_opole Opublikowano 27 Lipca 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2014 Dobry patent pokazać pasażerowi co ma zrobić w razie "w" szczególnie w takie upały;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 27 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2014 by zgasić silnik podczas jazdy należy na ten przycisk nacisnąć bodajże 10 razy w krótkim czasie No to mnie poniosło, wystarczy pięć razy jak słusznie zauważył kolega powyżej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 27 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2014 (edytowane) I w związku z tym: Szczególnie w sceniolu II ma to kolosalne znaczenie, bo nawet ręczny hamulec (elektryczny) jest niedostępny dla pasażerów. już dluższy czas się zastanawiam czy nie zabudować gdzieś w centralnym miejscu w sceniolu, dodatkowego, awaryjnego włącznika elektrycznego hamulca ręcznego. Można taki nabyć już od 20 zl http://allegro.pl/przycisk-recznego-scenic-ii-grand-scenic-ii-i4449407546.html Ot tak dla bezpieczeństwa pasażerów, by było przynajmniej jak w innych, prostszych autach z hamulcem mechanicznym i stacyjką. Niestety projektant i konstruktor sceniola II nie przewidziała takiej możliwości i sytuacji.. Trochę mnie tylko przeraża jego sprawność i hamowanie od razu na max, nie jak przy mechanicznych ręcznych, gdzie siłę hamowania można dozować w zależności od szybkości początkowej i sytuacji na drodze. Edytowane 27 Lipca 2014 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
damian_opole Opublikowano 28 Lipca 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2014 Coś w stylu hamulca awaryjnego w pociągu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 28 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2014 Działanie podobne ale bez plomby hehee Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
damian_opole Opublikowano 28 Lipca 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2014 Wcale się nie zdziwię jak wykonasz ten projekt :) :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 29 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 29 Lipca 2014 Patrząc na schemat to najłatwiej zdublować włącznik ręcznego i podłączyć równolegle kilka przewodów, a całość przykręcić wewnątrz schowka pasażera. Zazwyczaj jadąc przynajmniej w 2 osoby ta druga siedzi na prawym, przednim fotelu i to ta osoba w razie zagrożenia ma wyłączyć silnik i włączy hamowanie. Niby sprawa łatwa ale trzeba jeszcze dokładne testy przeprowadzić, czy jest możliwe takie hamowanie w czasie jazdy na biegu ze zgaszonym silnikiem bez wciśnięcia sprzęgła. W schemacie jest widoczny i podłączony w układ czujnik nad sprzęgłem. A to może skomplikować układ. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.