Jurk10 Opublikowano 4 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 4 Października 2014 (edytowane) Witam Renault Megane Classic 1.6 16v 1999r. sedan, chyba phll, po lifcie. Wczoraj podczas jazdy silnik stracił moc, zaczął trzęść i się dusić. Dojechałem do domu, sprawdziłem wszystkie gary kolejno odłączając cewki i wstępnie sam sobie zdiagnozowałem, że padła któraś (4). Wcześniejszy właściciel, (auto w moim posiadaniu około pół roku), mówił, że cewki lubią wysiąść. Dziś rano kupiłem nową cewkę podmieniłem - i nic. Wykręciłem i sprawdziłem wszystkie świece, a następnie zamieniłem kolejność cewek - i znów nie działają dwie skrajne pierwsza i czwarta - wniosek ? Wszystkie cewki są sprawne. Zapalam silnik, odłączam kolejno cewki. Odłączenie 2 lub 3 powoduje, że silnik całkiem gaśnie lub (jak już trochę się nagrzał) ledwo co chodzi. Odłączenie 1 lub 4 cewki albo nic nie zmienia albo delikatnie słabnie. Tak jakby 2 i 3 cylinder pracował ciągle a 1 i 4 raz chodzą raz nie. W poniedziałek jadę do mechanika sprawdzić ciśnienie na garach. Czy ktoś przerabiał już taki/podobny problem ? Ktoś ma jakieś pomysły dlaczego coś takiego się dzieje ? I czy te cylindry są jakoś połączone parami 1 i 4 , 2 i 3 ? Z góry dziękuję za podpowiedzi. Edytowane 6 Października 2014 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 4 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 4 Października 2014 W cześniejszy właściciel, (auto w moim posiadaniu około pół roku), mówił, że cewki lubią wysiąść. Szczególnie jak mają do obsłużenia dużą przerwę na elektrodach świecy. Odłączanie cewek może prowadzić do fałszywych wniosków, bo z tego co wiem, to cewki sterowane są parami i przeskok iskry jest równoczesny na dwóch cylindrach i odłączenie jednej z cewek z tej pary może zakłócać pracę drugiej. Ja w podobnej sytuacji (nie pracował mi jeden cylinder) i żeby go zlokalizować odłączałem po kolei wtryskiwacze, w moim przypadku gazowe, bo do nich mam łatwiejszy dostęp. Ja wiedziałem, że winny jest zapłon, bo te same efekty były na benzynie i na gazie. Pozostało sprawdzić, który cylinder nie pracuje i określenie winnego - cewka czy świeca. Przy odłączaniu pracującego cylindra jest pogorszenie pracy silnika, natomiast odłączenie niepracującego silnika nie powoduje żadnego efektu. Dziś rano kupiłem nową cewke podmieniłem - i nic. I tą nową cewkę podstawiał kolega, po kolei na każdym cylindrze? Jeżeli tak i na żadnym ta zamiana nie dała pozytywnego efektu, to moim zdaniem trzeba się liczyć z usterką układu sterującego zapłonem. Przy takich eksperymentach zawsze zmniejszam przerwy na świecach, aby tam iskra miała najłatwiejszą drogę. Na codzień też jeżdże na przerwach świec ok. 0.7 mm. Kompresja na garach tak z momentalnie się nie zmienia, chyba, że podziało się coś z rozrządem i zawory na tym ucierpiały. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jurk10 Opublikowano 6 Października 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Października 2014 Wróciłem od mechanika. 1 cylinder - 6 barów 2 i 3 po 12 ostatni 0 Zostawiłem auto, ma rozebrać głowice i wymienić zawory. Mam nadzieję, że dobrze zrobiłem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 6 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 6 Października 2014 A próbę olejową robił podczas pomiaru kompresji?? Bo jeżeli nie, to może się okazać, że padły pierścienie na tłokach a nie zawory. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.