ania1988 Opublikowano 17 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2015 Cześć :) W Styczniu tego roku wymieniłam stary akumulator na nowy. Tydzień temu zdarzyła mi się następująca sytuacja: chcę otworzyć samochód, niestety nie mogę...ok, w porządku otworzyłam przez kluczyk. Próbuję odpalić, a meganka ani drgnie, nie zapaliła się ani jedna kontrolka. Zadzwoniłam po mechanika, przyjechał i stwierdził, że rozładowany akumulator, zabrał aku, naładował, samochód póki co jeźdźi, ale... Od czasu naładowania akumulatora kiedy włączam światła, gasną wszystkie kontrolki, przestaje grać radio. Zapalają się wtedy kiedy światła są wyłączone. Dodatkowo (może to dziwne i śmieszne co napisze) kiedy wsiadam do samochodu i dotykam drzwi czuje jakby mnie prąd prądował haha :D :huh: Rozmawiałam z mechanikiem, pytałam się czy to wina alternatora, czy może jakieś kabelki nie łączą i stad to rozładowanie, ale odpowiedział mi że nie. Najprawdopodobniej rozładował się bo za mało nim jeżdżę. Fakt, że samochodu używam 2 razy w tygodniu kiedy jadę do pracy (w jedną stronę mam 17 km) dodatkowo 2 razy w miesiącu jadę do rodziny 220 km i nie wydaje mi się, żeby nowy akumulator z tego powodu się tak szybko rozładował i to dosłownie z dnia na dzień do kompletnego zera. Co o tym myślicie, czy to faktycznie zwyczajne rozładowanie akumulatora, czy może szukać przyczyny dalej u innego mechanika?? Dziękuje za każdą odpowiedź Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baciuś Opublikowano 17 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2015 Nie ma możliwości żeby przy obecnych temperaturach, tak szybko się rozładował. Chyba że jest uszkodzony, Ale skoro odpala po naladowaniu, to jest ok aku. Gdzieś coś zrzera prąd. Poszukaj raczej dobrego elektryka, w razie czego mam jednego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 17 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2015 Nie do końca aku może być OK Jak będzie jakiś mikro zwarcie się robiło np z osadu to prąd, którym ładujesz aku "przepali" to zwarcie i niby będzie OK Ale za chwilę jakąś znowu siada. Nie twierdzę, że tak jest w tym przypadku ale sam już miałem taki problem. Rano przyjechałem do pracy a po pracy już nie dało się odpalić, dodam że też był czerwiec. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 17 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2015 Fakt, że samochodu używam 2 razy w tygodniu kiedy jadę do pracy (w jedną stronę mam 17 km) dodatkowo 2 razy w miesiącu jadę do rodziny 220 km Też tak miałem, akumulator po tygodniowym staniu w garażu nie miał siły zakręcić. Po naładowaniu kręcił jak szalony. Potrzebowałem nagle samochodu i zacząłem jeździć codziennie po kilkanaście kilometrów dziennie. Nigdy potem nie miałem problemu, akumulator wytrzymał 7 (siedem) lat. :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mayn Opublikowano 17 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2015 (edytowane) Wygląda że akumulatory nie lubią Meganek :) Kolega pojechał 4 letnim Meganem 2.0 Tce do Chorwacji, po nocy w hotelu samochód już nie odpalał (dzień wcześniej przejechane ponad 1100 km bez większych odbiorników prądu - światła dzienne). Co ciekawe u mnie w Clio III dCi akumulator fabryczny wytrzymał 8,5 roku. Padł latem w ponad 30 stopniowym upale. Edytowane 17 Czerwca 2015 przez mayn Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.