giancardi Opublikowano 1 Sierpnia 2015 Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2015 (edytowane) Witam, Chciałbym spytac o taką sytuację. Wciskam sprzęgło samo i start silnik próbuje załapać ale nie idzie. Powtarzam odpalenie znowu gasną kontrolki ale znów krztusi się chwilę po czym zapala się kontrolka abs esp i stop. Komunikat awaria hamulców a następnie 'ustaw n'. Wiec daje na luz wciskam hamulec i sprzęgło i w końcu za trzecim razem ledwo ale odpala. Żadnych innych objawów nie ma. Obroty nie falują. Zdarzyło mi się mieć kłopoty z tym dwa razy i dwa razy auto stało z górki nie pod górkę może zbieg okoliczności. Co to może być? Dziękuję z góry za rady. Edit: mogę dodać jeszcze, że dwukrotnie stało się to po krótkim dystansie. Jednakże jakby to był akumulator to chyba powinien był najpierw mieć więcej mocy, a potem nie odpalić już w ogóle chyba? Dziwi mnie to, że zapala za 2-3 razem. Tak jakby nie było ciśnienia w przewodach? Edytowane 1 Sierpnia 2015 przez giancardi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 1 Sierpnia 2015 Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2015 Te pierwsze objawy wskazują właśnie na akumulator. Samochód ma instalację LPG? Bo to tez jest jakiś trop. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
giancardi Opublikowano 1 Sierpnia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2015 Właśnie nie ma LPG. I żadnych objawów na światłach nic nie faluje, nie "kaszle" właściwie nic się nie dzieje innego. Dlatego wykluczam świece i przewody. Czy komunikat awaria hamulców i te kontrolki mogą oznaczać aku? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 1 Sierpnia 2015 Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2015 Zazwyczaj od tego się zaczyna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
giancardi Opublikowano 1 Sierpnia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2015 (edytowane) Dzisiaj zrobiłem sobie przejażdzkę 50km i o ile w drodze powrotnej cała elektryka chodziła ok, to jak jechałem na początku z włączoną klimą, radiem to jak bawiłem się szybami to przy otwieraniu/zamykaniu przygasały światła. To oznacza słabe napięcie już, zmniejszoną pojemność? Jeszcze jest może taka opcja, że pasek albo napinacz alternatora nie ogarniają, bo chyba mi trochę już hałasuje, tak jakby telepie przy obciążeniu (od 2007 roku nie wymieniany). Edytowane 1 Sierpnia 2015 przez giancardi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 1 Sierpnia 2015 Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2015 Miernik w dłoń, wtedy się wiele wyjaśni. Paski powinno się wymieniać co około 5 lat. Napinacz paska jest dość trwały. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Patrix85 Opublikowano 28 Maja 2017 Udostępnij Opublikowano 28 Maja 2017 Ja miałem podobne objawy i mechanik wyczyścił przepustnicę no i teraz pali normalnie. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.