tomaszozog1990 Opublikowano 24 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 24 Grudnia 2015 Witam, na wstępie z racji Świąt chciałem życzyć wam wszystkim spokojnych, rodzinnych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia, a teraz do rzeczy :) Pacjent to Megane III 1.5 dci 106 KM, z racji ostatniej zmiany miejsca zamieszkania jak i pracy nie było zbyt dużych środków na tankowanie auta do pełna i problem się pojawił po złotej myśli "są święta to zaleje pod korek" i tym samym pojawił się rano wyciek pod autem, plama niby nieduża ale sama myśl była przerażająca - uszkodzony bak a po południu droga do rodzinnego domu (200 km), szybka diagnoza przetarty bak (wyglądał w jednym miejscu na uszkodzony)... jednak coś mnie skusiło podniosłem tylną kanape i ukazał się widok rozlanej ropy u góry baku (nie wspomnę o zapachu ropy który już się unosił podczas wsiadania do auta... problem w tym że ciężko zdiagnozować czy ten wyciek jest z tego dużego oringu- nakrętki co trzyma ten cały pływak, czy z przewodów... (ta duża nakrętka się jeszcze dokręciła jakies 5 cm) Wyczyściłem do okoła zmywaczem który ładnie odparował i było ok przez chwilę, zostawiłem auto na kilka godzin wracam i dalej plama (fakt że paliwa było pod korek bo od tankowania zrobiłem kilka km), obecnie przejchałem jakies 250 km paliwa ubyło, wyczyściłem ponownie i zobaczę jutro jak to wygląda jeżeli poziom paliwa zmalał, Proszę jednak o opinię czy ktoś miał taki wyciek (dodam, że auto jest w moich rękach prawie 2 lata przez pierwszy rok tankowałem tylko do pełna, a ostatnie tankowanie było kilka miesięcy temu, na pewno bym poczuł lub widział że są plamy, w dodatku jak to jest montowane czy jest tam jakaś gumowa uszczelka? (która mogła się podwinąć?), Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cezar1965 Opublikowano 25 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 25 Grudnia 2015 Ktoś coś robił przy pompie paliwowej i przy montażu np. dobrze nie ułożył uszczelki, lub po prostu z racji ciężkiego dojścia i braku klucza do dokręcenia tej dużej nakrętki po prostu mocno jej nie dokręcił. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.