Przemek84 Opublikowano 20 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2016 (edytowane) Mam problem z akumulatorem, historia jest dość długa i zaczęła się jesienią. Na początku kilka szczegółów: Renault Scenic 1.6 benzyna automat. Akumulator Varta 52Ah 520A zakupiony 3 lata temu Samochód użytkowany rzadko i na krótkich trasach (czasami 2 km, czasami 15km, dwa razy w miesiącu 80km). Przez dwa lata nie było problemów, ale tej jesieni podczas mgły akumulator rozładował się praktycznie do zera. Naładowałem i chodził dobrze aż pojawiła się kolejna mgła i znowu to samo. Jesień się skończyła, mgły minęły i problemu z aku też. Niestety jakieś 3 tygodnie temu akumulator znowu zaczął się rozładowywać, czasami nawet po jednym, dwóch dniach. Pojechałem na diagnostykę i stwierdzono, że akumulator jest sprawny, ładowanie też, ale jest zbyt duży pobór mocy na wyłączonym aucie. Niestety w tym warsztacie nie mieli elektryka, więc pojechałem do innego, tam potwierdzono sprawność akumulatora i ładowania oraz określono pobór mocy na 0,16A. Powiedziano mi, że jak na Scenica, który ma dużo elektroniki to pobór jest w normie i że powinienem wymienić akumulator na większy, np 72Ah. Jest to dla mnie dość zaskakująca diagnoza ponieważ do tej pory nie miałem z nim problemów, odpalał nawet przy minus 20 stopniach w zeszłym roku. Sposób użytkowania auta się nie zmienił. Załączam również skan z badania akumulatora. Proszę o informację czy faktycznie powinienem wymienić akumulator na większy? Edytowane 20 Stycznia 2016 przez Przemek84 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 20 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2016 Nie brakło czasem wody w akumulatorze? Do tego auta powinien być akumulator ok. 64Ah. Uzupełnij wodę, naładuj akumulator prostownikiem i zobacz co się będzie działo. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Przemek84 Opublikowano 20 Stycznia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2016 Ale to jest akumulator szczelny (bezobsługowy), więc to rozwiązanie odpada chyba. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 21 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2016 Skoro auto mało jeździ to proponuję, Wziąć akumulator do domu, podłączyć prostownik i ładować małym prądem 8-12 godzin, powinien po tym czasie dojść do ok 12,0 - 12,5 V. Teraz przyda się żarówka taka jaka jest w kierunkowskazach tylnych, jednowłóknowa 20W/12V. Podłączasz ją do akumulatora i niech świeci, dobrze było by w tym czasie sprawdzać napiecie na akumulatorze, jak spadnie do ok 10,0-10,5 V, ponownie ładujesz aku przez kilka godzin. Po takiej zabawie aku może dłużej "trzymać" Opcja wygodniejsza, ale droższa, kupujesz tzw prostownik impulsowy, dział on w taki sposób, że nie podaje stałego napięcia, ale napięcie impulsowo. Dodatkowo takie prostowniki mają opcje dodatkowe, np. pozwalające na podłączenie prostownika do akumulatora bez odpinania go od instalacji elektrycznej, jak masz garaż to taka opcja będzie bardzo przydatna. W tym aucie akumulator, jaki kolega posiada, spokojnie wystarczy. Problemem nie jest wielkość akumulatora, ale jego notoryczne niedoładowanie. Coś mogę na ten temat powiedzieć, też szukałem gdzie mi "ginie" prąd ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Przemek84 Opublikowano 21 Stycznia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2016 (edytowane) Mam coś takiego: link. Edytowane 21 Stycznia 2016 przez Pawel Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.