bart314 Opublikowano 11 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2008 (edytowane) Stało się to co było moim najczarniejszym snem. Autko stoi i nie chce zapalić. Właśnie od niego wróciłem i powiem szczerze nie mam już sił do mojego go Scenica. Wróciłem wczoraj z pracy ok 13;00 brykę ustawiłem pod blokiem i dziś chcąc udać się do mojej "fabryki" spotkało mnie niemiłe rozczarowanie. Bryka nie odpala. Rozrusznik kręci prawidłowo, kontrolki zapalają się po przekręceniu kluczyka i gasną tak jak powinny, a silnik nie odpala. Pierwsza myśl to cewki ale to żeby padły cztery naraz to raczej mało prawdopodobna(mam Desno i Beru), sprawdziłem te styczniki obok akumulatora - działają. Bezpieczniki OK. po sprawdzeniu wyszło mi że na cewki nie jest podawane napięcie. Dlaczego? kontrolka od immobilisera reaguje prawidłowo. I w związku z tym mam takie oto pytania, może ktoś z Was się już z tym spotkał. 1. Czy jest to wina alarmu (cobra 5370), jeżeli tak to jak to badziewie odłączyć. 2. Jeżeli założyć że immobiliser działa prawidłowo to dlaczego nie jest podawane napięcie do cewek( do zadanej), co może być tego przyczyną. Wielkie dzięki za jakiekolwiek trop co to może być. Edytowane 26 Lipca 2011 przez Krzychu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rcwawa Opublikowano 11 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2008 U mnie w megane I ph II mialem podobny problem tyle, ze u mnie pompa paliwa nie dostawala pradu a byla to wina komputera, ktory wyladowal u elektryka. oby u Ciebie nie bylo cos podobnego bo to drogo mnie to wynioslo Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bart314 Opublikowano 11 Kwietnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2008 Dodaję, że pompa paliwowa po włączeniu zapłonu "buczy" z tego wnioskuję (co nie znaczy że jest to prawdą) że działa i nie jest ona przyczyna całego zajścia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lepper_pl Opublikowano 12 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 12 Kwietnia 2008 a jak wyłącznik bezwładnościowy bo on odcina też napięcie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bart314 Opublikowano 12 Kwietnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Kwietnia 2008 Wyłacznik OK. Nie wykazuje żadnych zmian, naciskam na niego i nic się w nim nie wciska, naciskając jednoczesnie i kręcąc silnikiem też nic. Ten alarm też mi się nie wydaje przyczyną, kiedyś zapalałem auto na właczonym alarmie. Co jeszcze można sprawdzić???? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 12 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 12 Kwietnia 2008 bart314, a kiedy robiłeś rozrząd i jaki masz teraz przebieg? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bart314 Opublikowano 12 Kwietnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Kwietnia 2008 Rozrząd wymieniłem w czerwcu 2007, przebieg 164000 km. dzisiaj mi wyszło ze napięcie nie jest podawane na te styczniki obok akumulatora. Same styczniki są ok ale podczas kręcenia silnikiem nie jest podawane napięcie do cewek. Z kąd się bierze napięcie dochodzące do cewek i co nimi steruje, może jakiś czujnik padł? Tylko jaki i gdzie go szukać? [ Dodano: 2008-04-12, 13:32 ] Po dzisiejszych moich testach zostaje mi tylko wada immobilaisera(choć kontrolka na desce pokazuje że działa to ustrojstwo prawidłowo) Dlatego teraz nurtuje mnie pytanie czy da się go wyłaczyć w jakiś sposób w domu czy zostaje tylko ASO lub dobry fachman, a w zwiazku z tym ile coś takiego może kosztować złociszy. Naprawić lub wyłaczyć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 12 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 12 Kwietnia 2008 Bart, zacznij od przeczyszczenia czujnika położenia wału (10 minut pracy, 2 śrubki, klucz 10ka, górna częśc łączenia skrzyni z silnikiem), następnie obstawiałbym immobilaizer i/lub alarm. Alarm omiń (niech Ci w jakimś serwisie od alarmów zdeaktywują) na kilka dni i obserwuj. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
victoria Opublikowano 12 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 12 Kwietnia 2008 (...) byla to wina komputera, ktory wyladowal u elektryka (...) Obawiam się, że mój komputer też musi wylądować u elektryka... Czy możesz mi podać gdzie go naprawiałeś? U mnie objawy są podobne jak w pierwszym poście... Zastanawiałam się nad kupnem używanego kompa, ale do automatu ciężko dostać więc prawdopodobnie zostanie mi naprawa (najchętniej w Warszawie). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rcwawa Opublikowano 12 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 12 Kwietnia 2008 ja naprawialem w jakims warsztacie w kobylce k. warszawy bo niedaleko od tego warsztatu zgasilem go, a jak wrocilem juz nie chcial odpalic. nazwy i adresu nie pamietam ale to dobrze bo nie polecam tego warsztatu. parking wygladal troche jak miejsce mafi same czarne bmw i kolesie w skorze :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bart314 Opublikowano 14 Kwietnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2008 No i mam ten czujnik wału, wstępne pomiary pokazują 258 Ohm-ów. Teoretycznie jest Ok. Niestety zaraz idę do roboty i tam mam zamiar dalej go sprawdzić zanim go przykręcę z powrotem. I w związku z tym powiedzcie mi czy jak przyłożę jakiś magnes do tego dzióbka to (zmieni się zapewne wartość oporu) ale w jakim zakresie(choć to zależy pewno od siły pola magnetycznego). czujnik przeczyściłem i jutro się wyjaśni czy to czujnik czy komputer. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maryan Opublikowano 14 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2008 Nie zmieni sie zaden opór. Wyindukuje sie napiece zalezne od predkosci z jaka bedziesz poruszal magnes. To cos w rodzaju prądnicy. Jesli ów czujnik przestaje dzialac to zwykle moze sugerowac ze cewka wbudowana w niego ma przebicie a wtedy to juz opór bedzie inny od nominalnego Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bart314 Opublikowano 14 Kwietnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2008 Czujnik jest Ok. machając magnesem nad tym dziubkiem indukuje się napięcie. opór jak już pisałem prawidłowy. Przeczyściłem cały czujnik(tak na marginesie to nie był w jakiś szczególny sposób zabrudzony) jutro go zmontuję i się okaże. Albo rybka albo pipka. [ Dodano: 2008-04-15, 11:47 ] Witajcie. otóż zamontowałem czujnik dziś rano ku mojej radości autko odpaliło od strzału. Pojeździłem troszkę nim i wszystko Ok okazało się tylko że nie podłączyłem czujnika od wskazań temperatury na desce. Zatrzymałem się pod blokiem i go podłączyłem i co? I bryka nie odpaliła, tom się zdziwił. Odłączyłem i zapalił. Podłączyłem i zaś nie pali, odłączyłem zapalił potem na podłączonym zapalił. Obecnie nie pali. Szlag mnie już z tym trafia, Panowie poradźcie cośik. Nie chce mi się już na nogach do pracy zasuwać. [ Dodano: 2008-04-15, 12:04 ] Po napisaniu poprzedniego tekstu poszedłem z narzędziami pob bryke. Bryka odpaliła. jutro czeka ją spotkanie z komputerem. [ Dodano: 2008-04-16, 22:52 ] Sprawa się wyjaśniła po podpięciu do komputera. Cytuję za wydrukiem z kompa "Informacja sygnału koła zamachowego - DEF" i wszystko jasne, informacja ta pojawiła się przed kasowaniem błędów jak i po. Oczywiście w trakcie badania kompem Scenic palił jak ta lala, po uiszczeniu opłaty (100 PLN + 6 miesięcy darmowych kontroli) autko nie zechciało odpalić. Dalsze badanie wskazało jednoznacznie na ten błąd. Jutro jadę do Czeladzi po nowy czujnik(choć stary trzyma parametry - chcę mieć pewność że nic tam się mu nie miesza od temperatury) i po wymianie badam cały ten układ kabelki złączki itp. Wielki dzięki za okazaną pomoc, zaoszczędziłem z tego powodu troszkę złociszy i masę nerwów. Jeszcze raz wielkie dzięki Pzdr. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rtomasz Opublikowano 17 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2008 Miałem taki sam problem. Wieczorem wstawiłem autko do garażu (ciepełko, nic na dach się nie leje…). Rano zapędziłem stadko do niego, wsiadam, przekręcam kluczyk w stacyjce, immobilaizer – błysk, pompa – gwizd, rozrusznik – świst i ………… nic. Panika, taksówka istne szaleństwo. Wieczorkiem sprawdziłem wszystkie bezpieczniki, przekaźniki i czujniczki. Nic nie wykryłem. Wezwałem magika z kompem, podpiął go i wyskoczyło "Informacja sygnału koła zamachowego - DEF". Po resecie wszystko jest OK. Silnik pali bez problemu ale nie chcę ryzykować kolejnych porannych szaleństw i mówiłem się już w warsztacie na wymianę czujnika. Zobaczymy czy to jest to. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maryan Opublikowano 17 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2008 Bart w ktorym warsztacie podpinales sie pod komputer? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.