Duchu1987 Opublikowano 9 Lutego 2016 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2016 Witam...z góry przepraszam, jeżeli gdzieś mój przypadek jest opisany (szukałem) ale chyba nikt tego nie miał bo nie znalazłem... a więc, mam Scenica II 1.6 16V 113KM, problem polega na tym iż...szarpie on silnikiem coś na ten styl jakby na jakimś cylindrze było wypadanie mieszanki lub zapłonu...męczę się z nim od 2 miesięcy i nic...najciekawsze jest to, że czasami potrafi godzinę chodzić jak zegarek...a z reguły jest tak, że jak jest zimny i chodzi na ssaniu 10-20 sekund jest dobrze...a jak schodzi z obrotów "zachłysnie się" i zaczyna szarpać...i tu mi ręce opadają... Podmieniane 3 przepustnice, wymieniona sonda przed katalizatorem (Bosch), czujnik położenia wału, czujnik położenia wałka rozrządu, wszystkie świece, cewki, listwa + wtryski, czujniki w kolektorze ssącym, i ten czujnik od zmiennych faz rozrządu...te wszystkie zabiegi nie przyniosły żadnego efektu Oczywiście podłączam CLIP-a i nic...zero jakichkolwiek błędów...czasami wywali od sondy przed katalizatorem...ale nie dziwie się bo odczytuję zła mieszankę... Zaczynam podejrzewać jakieś "zimne luty" w kompie bo już nie mam pomysłu...raczej nie stawiałbym na uszkodzenie mechaniczne bo tak jak mówię ma dzień w którym chcę trochę chodzić... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
michael79 Opublikowano 9 Lutego 2016 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2016 (edytowane) Witam. Miałem podobny problem w megane II, też mi szarpało silnikiem tyle, że u mnie dało się wyczuć że to szarpanie "mechaniczne" a nie związane z elektryka. Powymieniałem wszystkie poduszki silnika i skrzyni na nowe Sasic i też za bardzo nie pomogło. Zdecydowana poprawa nastąpiła po wymianie zestawu tj górnej poduszki silnika + łapa z megane II 2.0 . W końcu szarpanie ustało w 90 % czuć je dosłownie delikatnie przy gwałtowniejszym puszczeniu pedału gazu Edytowane 10 Lutego 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Duchu1987 Opublikowano 9 Lutego 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2016 to nie jest wina zawieszenia silnika...to jest wina samego silnika (raczej elektryki) auto nie ma mocy kiedy "szarpie silnikiem" Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 10 Lutego 2016 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2016 Świece do sprawdzenia i wymiany. Ewentualnie cewka, któraś ma przebicie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Duchu1987 Opublikowano 10 Lutego 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2016 przekładałem cały komplet świec i cewek...ciągle to samo...komplet cewek z innego auta które chodzi dobrze...kiedyś jak miałem walnięta cewkę Clip wywalał błąd i silnik trochę inaczej pracował...wiem, że cudów nie ma, ale ja już wymieniłem cały elektryczny osprzęt silnika tak jak napisałem na początku... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 10 Lutego 2016 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2016 To sprawdź kompresje silnika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Duchu1987 Opublikowano 10 Lutego 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2016 Nie sądzę żeby to była wina sprężania, ponieważ po odpaleniu do minuty auto chodzi dobrze...czasami ta minuta trwa nawet godzinę...także usterki mechaniczne raczej odrzucam...ale sprawdzę i napiszę za jakąś godzinę lub dwie ciśnienia... Dodano: 10 lut 2016 - 10:40 sprawdziłem kompresje i na każdym cylindrze jest równo, żadnych większych odchyłów...ale trochę mało bo po 10...ale jakoś się tym nie przejmuję, bo sprawdzałem w drugim (takim samym, który chodzi dobrze) i ma po 10,5...taką samą metodą...(może oszukuję o 1 bar ciśnieniomierz) najważniejsze że nie ma różnic... Dodano: 10 lut 2016 - 12:33 Dodam kolejną chyba istotną rzecz...chciałem przeprowadzić test sondy lambda...i tu pojawia się problem, nie chce przeprowadzić przyuczenia tarczy zamachowej silnika i z testu nici...czujnik położenia wału nowy... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 10 Lutego 2016 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2016 Do sprawdzenia kable i wtyczki, wyczyścić, dogiąć styki, spryskać płynem kontaktowym. Przy okazji sprawdzić czy gdzieś nie są przetarte. I jeszcze jedno, sprawdź ładowanie alternatora. Czy jest stałe i czy czasem nie "pływa"? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Duchu1987 Opublikowano 10 Lutego 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2016 kable sprawdzone, przejście jest, zwarć też nie ma a ładowanie kiedy "kuleje waha się od 13,9 do 14,1V...jeszcze jedna podpowiedź...kiedy odpala, zapali i zgaśnie...za drugim odpaleniem już nie zgaśnie... Dodano: 10 lut 2016 - 13:32 błąd kiedy chce sprawdzić sondę: STAN 1: Defekt tarczy koła zamachowego silnika ET089 Przyuczenie tarczy koła zamachowego - nie wykonany gdzieś na forum znalazłem jak niby zrobić tą adaptacje :D...ale to jest nie wykonalne bo nawet auta nie rozpędzę :D:D:D Dodano: 10 lut 2016 - 13:36 w odczycie stanów i parametrów Sygnał koła zamachowego- Wykryty i rozpoznanie cylindra 1 też jest ... Dodano: 10 lut 2016 - 14:38 Zrobiłem przyuczenie...nadal to samo, szarpie silnikiem... :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 10 Lutego 2016 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2016 1) Sprawdź rezystancje czujnika w zależności od temperatury. Czyli podpiąć omomierz, grzać suszarką lub opalarką(byle z umiarem). Możesz go też na początek wrzucić do zamrażarki na 1-2 godz. Nowe też bywają uszkodzone. 2) Obejrzyj koło zamachowe, może nie masz wszystkich zębów? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Duchu1987 Opublikowano 10 Lutego 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2016 w sumie przerzuciłem 3 czujniki wału 2 używki jeden nowy...to samo...myślę teraz nad tym kołem (KFZR??) zmiennych faz rozrządu...czy ono może mieć aż taki wpływ...zaraz chyba rozkopie rozrząd bo już chyba tylko to mi zostało... Dodano: 10 lut 2016 - 15:23 KZFR.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 10 Lutego 2016 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2016 Polecam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Duchu1987 Opublikowano 11 Lutego 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2016 (edytowane) Tematu ciąg dalszy...rozkopałem rozrząd...więc teraz kilka pytań odnośnie jego ustawienia...(wiem, że to inny dział ale temat otworzyłem tu więc nie zlinczujcie mnie od razu) Kiedyś ktoś przy nim kopał (wymieniał rozrząd)...obrobiona śruba od KZFR, więc tego nie będę chwilowo ruszał... mam pytanie aby upewnić się w 100% bo podejrzewam że tak jest ale... KZFR jest na klinie na wałku?? Pytam ponieważ chyba muszę przestawić na drugim wałku rozrządu (tym bez KZFR) koło o jakieś pół zęba... bo blokada nie chce się idealnie zgrać... Teoretycznie tego koła nigdy nie trzeba odkręcać ale jeżeli wałki idealnie się nie zgrywają, a KZFR jest na klinie to ktoś musiał to koło odkręcać i jest minimalnie przestawione... a jest tak dokręcone, że mam problem odkręcić a nie chce mi się wałka na stół wyjmować... Wał zablokowany... Co ciekawego zauważyłem... rolka napinająca była źle założona (blokada w rolce nie siedziała w bloku)... więc chyba dlatego ten silnik chodził jak chciał... Edytowane 12 Lutego 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 12 Lutego 2016 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2016 Stałe koło jest przestawione? Wydaje mi się to wręcz niemożliwe, albo ktoś miał duże zacięcie. Prawidłowe ustawienie KZFR jest bardzo ważne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Duchu1987 Opublikowano 13 Lutego 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2016 Dla zainteresowanych...przełożyłem z drugiego auta sterownik silnika a co za tym idzie żeby go odpalić: UCH, blokadę i solt karty...auto zaczęło normalnie chodzić...więc moje pierwsze podejrzenie sterownika było chyba trafne...a narozbierałem się pół silnika...pewnie to bardzo sporadyczny przypadek...ale niech gdzieś wisi w sieci:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.