raplis Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Kwietnia 2016 (edytowane) Jakiś czas temu pisałem tutaj o możliwości kupienia Grand Scenica 2.0 dCi z 2007 roku od znajomego. Przebieg ok. 170 tys. km. Jest on drugim właścicielem tego auta. Auto jeździło, potem stanęło, potem było przypuszczenie, że poszedł wtrysk .... teraz się okazało, że zużyte były cylindry (ponoć nawet płyn chłodniczy zmieszał się z olejem i wyszło coś ala mleko) i ... naprawa będzie kosztować tyle co "nowy" (czyli używany z innego auta) silnik z gwarancją. I teraz moje pytania: - czy warto kupić takie auto z "nowym/starym" silnikiem. Co z ew. dalszą odsprzedażą auta? Będzie problem bo ludzie pomyślą, że auto "walone"? - ile warto dać za taki nowy/stary samochód z tego rocznika, z takim przebiegiem? - na co zwrócić uwagę przy takim zakupie (auta/silnika)? Nigdy nie miałem auta z wymienianym silnikiem. Nie znam nikogo kto ma taką kombinację i nie wiem czy warto wchodzić z takie cuda. Edytowane 9 Kwietnia 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karllo Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Żadne cuda po prostu w obecnych czasach silnik stał się elementem eksploatacyjnym i można go wymienić. Skończyły się czasy gdy silnik był przypisany do nadwozia i trzeba było załatwiać papiery drogą urzędową. Bardziej obawiałbym się tego w jakim stanie jest wstawiony ten tzw: nowy na miejsce starego/walniętego. W jakim stopniu wymiana była dokonana (ile było starych elementów silnika a ile nowych i które) oraz o fachowość podmiany. Mam nadzieję że nie bawisz się w handel i szukasz pomocy po forach... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
raplis Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Nie jestem handlarzem. Mam problem i nie wiem co robić. Pytam na forach ale wątpliwości nadal mam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Kwietnia 2016 W przypadku 2,0 dCi naprawa może okazać się tańsza niż znalezienie silnika w dobrym stanie. Ze względu na wykorzystanie ich w dostawczakach są one dość poszukiwane na rynku. Silnik w dobrym stanie, ale bez osprzętu, to koszt 2000-3000 zł. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Szybki54 Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Lepiej robić "stary silnik",przynajmniej wiesz co masz.Używany silnik to tak jak kolega wyżej piszę ok 3000zł+przekładka,płyny oleje itd.Jeśli auto jest w dobrym stanie,a cena jest pomniejszona o w/w koszty to moim zdaniem warto ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Kwietnia 2016 2-3 tys za silnik to chyba piszecie o 1,9 dci 2.0 są sporo droższe. Raplis, ile chcą za to auto ze zdechłym silnikiem? Może w ogóle nie warto się interesować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karllo Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Reasumując ja bym zaczął od zdjęcia głowicy i po oględzinach decydował czy biorę go i naprawiam silnik czy szukam drugiego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Goły słupek idzie trafić za 2-3 tyś zł, z gwarancją krzyczą od 5 tyś w górę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.