Skocz do zawartości

Problem z kostķą od świateł przy bezpiecznikach


Rekomendowane odpowiedzi

Witam mam następujący problem otóż kostka od świateł przy bezpiecznikach w silniku (kostka na zdjęciu) nie moge jej wyciągnąć tak jakby sie zablokowała starałem sie podważyc ten cypelek śrubokrętem ale kostka ani drgnie do góry. Kiedyś jak ją odłączałem jeden pin był w nim nadpalony plastik czy jest możliwe że tak przytopiło ten plastik że trzyma tą kostke i temu nie moge jej wyciągnąć? Jeśli macie jakieś pomysły to bardzo prosze o pomoc musze dostać sie do tej kostki ponieważ lewe światło mijania mi nie działa (miewałem tak pare razy i wystarczyło kostke wyciągnąć i przeczyścić ten nadpalony pin)

 

 

lapka2.gif

Regulamin pkt.

5.6 - pl-literki

5.7 - logika wypowiedzi Aston76

post-94057-0-26784700-1474737221_thumb.jpg

Edytowane przez aston76
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie dzisiaj miałem to samo. Jedno światło nie świeciło. Kostki nie mogłem wyciągnąć. Po wyciągnięciu okazało się że się zgrzała z obudową. W dwie osoby wyciągneliśmy ją siłą. Jeden ściskał zabezpieczenie drugi podważał śrubokrętem po bokach kostki. Okazało się, że dwa złącza się stopiły. Część kostki została w obudowie - zgrzała się z nią. Po wyciągnięciu wyczyściłem styki, zabezpieczyłem wazeliną techniczną i na razie świeci.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tylko jak na silę cisnąłem kostkę to bałem się, że ją wyrwę i przy mocniejszym pociągnięciu było słychać charakterystyczny dźwięk łamanego plastiku

Edytowane przez aston76
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja mam gorzej bo kawałek kostki został w środku stopiony z obudową. Nowe kostki są na allegro, ale wyskubać stopioną kostkę z obudowy to będzie sztuka.

Edytowane przez mireczek01
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja w swojej megance już z 8 lat temu założyłem przekaźniki do świateł, żeby nie mieć tych kłopotów. Zrobiłem to bez ingerencji w instalację elektryczną samochodu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłem to bez ingerencji w instalację elektryczną samochodu.

A jednak musiałeś ingerować w instalację, np poprzez zastosowania drugiej wtyczki do żarówek, podpięcie nowych przewodów. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Masz rację, ale ja tego nie nazywam ingerencją, bo nie rozcinałem żadnych przewodów. Dołożyłem nowe wtyczki do żarówek, przekaźniki z bezpiecznikami i w sumie ze 3 m przewodu. W każdej chwili mogę wrócić do poprzedniego stanu, bez użycia jakichkolwiek narzędzi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...