Bajeczka Opublikowano 5 Grudnia 2016 Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2016 Trochę niefartownie wychodzi - pierwszy post i od razu wołanie o pomoc, ale cóż począć :) Mimo wszystko witam serdecznie. Autko: Scenic 2.0 benzyna, 2007 rocznik Kilka tygodni samochód z głupia frant zaczął zapalać sobie komunikat o problemie z hamulcem elektrycznym, gdy go się włączyło. Ale hamulec działał normalnie. Sprawdzona kostka pod fotelem, sprawdzone czy nic nie zamokło, przyczyny nie znaleziono. Wczoraj wyjazd w trasę ze świeżo naładowanym akumulatorem. Po ok 700 km info: usterka elektroniki, komunikat pojawiał się i znikał. Potem komunikat: problem z ładowaniem akumulatora. Ten już zniknąć nie chciał. Po przejechaniu ok 100km autko po kolei rezygnowało ze wspomagania, ABS, poduszek aż do kompletnego zgonu 15 km od celu. Na holu przejechało te brakujące 15 km i co ciekawe na placu odpaliło, ale z komunikatem o problemie z ładowaniem. Z tego co czytałam na forum takie objawy daje regulator napięcia albo alternator. Dobrze myślę? Problem pewnie byłby do ogarnięcia na spokojnie u nas w garażu, ale autko teraz jest z moim mężem w środkowych Niemczech bez możliwości podpięcia do Clipa, bez pełnego parku narzędziowego, taka trochę partyzantka jest potrzebna. Jakiekolwiek części na wymianę będę musiała kupić tu i wysłać. Czy ktoś ma jakieś rady po kolei co sprawdzić i jak się zabrać do tematu naprawy? Do domu 900 km do zrobienia więc będę wdzięczna za wszystkie rady. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mireczek01 Opublikowano 5 Grudnia 2016 Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2016 wyjazd w trasę ze świeżo naładowanym akumulatorem Z własnego doświadczenia. Po ładowaniu uszkodził się akumulator. Też nie od razu, tylko po pewnym czasie podczas jazdy dokładnie działo się wszystko to samo. Wystarczyło wymienić akumulator. Najlepiej na kablach podłączyć drugi akumulator, odpalić i można szybko wykluczyć taką usterkę. Jeżeli nie akumulator, a regulator, to na miejscu zakupić najtańszy miernik napięcia, odpalić samochód i sprawdzić napięcie na klemach akumulatora. Powinno wynosić ok. 13,8 do ~14,4V. Jeżeli jest mniejsze to albo regulator, albo alternator. Myślę, że wtedy najlepiej kupić mu alternator w Polsce i wysłać (no chyba,że gdzieś w Niemczech na szrocie). Typ i rodzaj alternatora można sprawdzić na plastikowej obudowie regulatora napięcia na alternatorze. Zakupić taki sam i wysłać. Na miejscu najpierw podmienić regulator (nie trzeba demontować alternatora), a jak nie to niestety alternator (trochę roboty będzie). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bajeczka Opublikowano 5 Grudnia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2016 Dzięki za rady Nie chcę się mądrzyć, ale gdyby szlag trafił akumulator to samochód by odpalił potem po holowaniu? Bo zastartował podobno od razu, nawet nie kręcił dłużej niż zwykle. Rozumiem, że odnośnie alternatora i regulatora nie ma tak prosto, że dla danego modelu i rocznika (nawet po VINie patrząc) na 100% trafię z częścią, tylko trzeba najpierw wymontować to co jest i szukać identycznego? A tak w ogóle to tak prądożerne auto jak Scenic zrobi 100 km z górką z całkowicie uszkodzonym ładowaniem akumulatora? Przy włączonych światłach i nawigacji wielkości średniego tableta, przy jeździe landówką więc przy prędkości max 70 km/h to prawie 1,5h czasu jazdy..... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mireczek01 Opublikowano 12 Grudnia 2016 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2016 by odpalił potem po holowaniu? Tak, u mnie jak go zaholowałem, to na podwórku odpalił :). Nie mówię, że to akumulator na 100%, ale miałem tak samo i też po ładowaniu. Dodano: 05 gru 2016 - 20:12 Przy włączonych światłach i nawigacji wielkości średniego tableta, przy jeżdzie landówką więc przy prędkości max 70 km/h to prawie 1,5h czasu jazdy..... Nie zrobi, jak jest uszkodzony akumulator, ze 100% sprawnym zrobi więcej. Dodano: 05 gru 2016 - 20:16 najpierw wymontować to co jest i szukać identycznego? Nie trzeba wymontowywać, wystarczy spojrzeć na alternator z boku i na plastikowej obudowie regulatora są nr seryjne, najczęściej zaczynające się od 82... lub 77... ale dodatkowo jeszcze bym porównał koło pasowe czy jest takie samo. Dodano: 12 gru 2016 - 16:29 I co było uszkodzone? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.