Whiteman Opublikowano 15 Grudnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2016 (edytowane) Witam wszystkich. Mam nadzieję że piszę w dobrym dziale. Jestem posiadaczem Megane II 2004, 1.5dci 80km od września tego roku.Po tygodniu od zakupu panewki szlag trafił, przy okazji wymieniłem pierścionki. W czasie naprawy wyszła jeszcze skrzynia biegów, mój mechanior twierdzi że to łożyska i nie opłaca się robić lepiej wstawić jakąś używana. W międzyczasie trzeba było jeszcze zrobić hamulec ręczny wymienić swiece żarowe. Teraz mam pytanie do Was którzy się orientujecie w temacie. Waszym zdaniem opłaca się ją sprzedać dopłacić i kupić trochę młodsza z większym silnikiem benzynowym?ogółem w naprawę włożyłem ok 2800 zł Dodam jeszcze że w moim przypadku kupno diesla było pomyłka, jeżdżę 4 km do pracy i z powrotem no nie licząc jakiś wypadów na zakupy a w lecie raz w tygodniu 60 km za miasto Edytowane 15 Grudnia 2016 przez Whiteman Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kristover Opublikowano 15 Grudnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2016 Po pierwsze nie wiem kto doradził Ci kupno 1,5dci...to jest skarbonka, czego przykład masz. Ilość km jaką robisz wskazywało by tylko na zakup benzyny i to było by najlepszym rozwiązaniem. Osobiście polecam silnik 2.0 bez turbiny. Taki mam, taki użytkuję (w połączeniu z automatem) i szczerze ...nie chce innego. Ktoś powie że dużo palą te silniki (u mnie wychodzi 8-9L/100km) do i z pracy dziennie to 60km plus jakieś dodatkowe wypady. Celowo wybrałem ten silnik pod gaz - jak do tej pory nie ma z nim problemów. Gazu spali około 12L/100km. Nie wiem jak sprawują sie 1,6 czy 2.0 z turbiną, tutaj się nie wypowiem. To co masz sprzedaj jak masz kupca, radości nie przyniesie. Nie wiem tylko czy znajdziesz jakąś benzynkę. Chodliwy towar ostatnio zwłaszcza 2.0 i 2.0T Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Whiteman Opublikowano 15 Grudnia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2016 (edytowane) No to była taka szybka decyzja, ktoś bliski z rodziny miał do sprzedania, za nieduże pieniądze 4 tys zł.przez 12 lat żadnych poważnych awarii nie miał więc kupiłem.teraz widzę że to byl błąd.tylko obawiam się że z walnieta skrzynia nie odzyskam nawet tych pieniędzy jakie zapłaciłem... Teraz na dodatek jeszcze na zimnym silniku przy wciśnietyn sprzegle przez około pół minuty całym autem trzesie też nie wiem co to może byc A i nie wymieniłem odchodzacego klaru z dachu..... Edytowane 15 Grudnia 2016 przez Whiteman Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kozakow84 Opublikowano 16 Grudnia 2016 Udostępnij Opublikowano 16 Grudnia 2016 hej sam mam Megi II ph1 1.6 16v polecam idealny pod gaz, robię ok 25-30tyś rocznie spalam ok 8litrów benzyny i ok 9L gazu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mireczek01 Opublikowano 16 Grudnia 2016 Udostępnij Opublikowano 16 Grudnia 2016 (edytowane) Używaną skrzynie kupisz za niewielkie pieniądze. Wymienisz skrzynie i przy okazji sprzęgło. Z tym co zrobiłeś dotychczas to masz prawie "nowy" samochód. Na pewno przy sprzedaży będzie ciężko Ci odzyskać wszystkie pieniądze. Ale jak będziesz sprzedawał z zepsuta skrzynią to już w ogóle będzie kiepsko. Więc i tak bym tą skrzynie zrobił zwłaszcza, że najtaniej zaczniesz od 600zł z wymianą (najtańsze skrzynie kupisz poniżej 300zł + wymiana zależy gdzie trafisz). Jak chcesz zostawić samochód dla siebie wziąłbym jednak jakąś droższą sprawdzoną. Najgorzej, że malowana była i to na dachu więc może coś poważniejszego jej się przytrafiło. Edytowane 16 Grudnia 2016 przez mireczek01 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Whiteman Opublikowano 17 Grudnia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2016 To przy wymianie skrzyni od razu trzeba wymieniać sprzęgło? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mireczek01 Opublikowano 17 Grudnia 2016 Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2016 (edytowane) Nie nie trzeba, zależy od stanu sprzęgła. Docisk to i tak bym chyba bez względu na wszystko wymienił. Ale jak ktoś zdejmuje skrzynie i ma na wierzchu sprzęgło to przy większym przebiegu racjonalna jest jego wymiana, żeby za parę km znowu nie płacić za wyciąganie skrzyni, bo np sprzęgło zaczęło się ślizgać. Poza tym sam piszesz, że jak wdusisz sprzęgło to coś się dzieje z samochodem. Edytowane 17 Grudnia 2016 przez mireczek01 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lufa Opublikowano 18 Grudnia 2016 Udostępnij Opublikowano 18 Grudnia 2016 Po tygodniu od zakupu panewki szlag trafił, przy okazji wymieniłem pierścionki. W czasie naprawy wyszła jeszcze skrzynia biegów, mój mechanior twierdzi że to łożyska i nie opłaca się robić lepiej wstawić jakąś używana. W międzyczasie trzeba było jeszcze zrobić hamulec ręczny wymienić swiece żarowe sprzedać dopłacić i kupić trochę młodsza Czy to miłość ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
camelg Opublikowano 20 Grudnia 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Grudnia 2016 Sprzedać ;) Ja mam podejście, że jak mnie zawiedzie auto to do "żyda". Tak na przykład, miałem od nowości Fabię (żona) mijał 6 rok (żona w domu z dzieckiem) ja daleko, chce jechać (auto z dnia na dzień jeździło) klęknął akuś :( zero prądu, I kolejnej zimy z nami już nie było. W innym aucie "pancerwagen kolejny" strzeliła mi opona w 8 roku od nowości (mięsa miała dużo, mało jeżdżona Continental) tak mnie to też wyprowadziło z równowagi, że w 2 tygodnie po fakcie auto zmieniło właściciela. A Ty proszę Ciebie robisz prezenty jak widzę nowemu właścicielowi :) PS Panewki na żyletki powkładać i sprzedać handlarzowi i powiedzieć co nie tak i wpisać w umowę usterki łącznie z wyjącą czy co innego ze skrzynią jest, aby przypału nie było w przyszłości. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zawisza1980 Opublikowano 20 Grudnia 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Grudnia 2016 Jeżeli sprzedajesz auto bo padł akumulator po 6 latach to daj znać jak będziesz sprzedawał kolejne auto. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 21 Grudnia 2016 Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2016 ...a po 8 bo strzeliła stara opona, ciekawe podejście ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Whiteman Opublikowano 21 Grudnia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2016 (edytowane) Też chętnie kupię jak będziesz sprzedawał auta tylko z takimi usterkami ;D A tak troche zejdę z tematu, co to może byc na zimnym silniku po wciśnięciu sprzegla trzesie całym samochodem? Edytowane 21 Grudnia 2016 przez Whiteman Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Damn Opublikowano 21 Grudnia 2016 Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2016 hej sam mam Megi II ph1 1.6 16v polecam idealny pod gaz, robię ok 25-30tyś rocznie spalam ok 8litrów benzyny i ok 9L gazu Ja mam MII ph II na sprzedaż z gazem. Wyniki potwierdzam. ;) Nie chciałem tego na pw sugerować, żeby nie było, że wciskam Ci swój samochód, ale zrób sobie listę tych usterek, policz, ile to Cię będzie kosztować, a ile ma lat ten samochód. Plus samo ryzyko, że to jest 1.5 dCi, którego nie będziesz dogrzewał na tych krótkich odcinkach. Co nie zrobisz, to z racji wieku i zasilania ropą - znowu coś się będzie dziać w niedalekiej przyszłości. Z tego, co wyliczyłem, to robisz około 8-9 tysięcy km w roku... Albo i mniej. Także tego... Ja bym się w to nie pchał w ogóle. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.