Srebrnego sobie odpuściłem, czarny jest ładny ale niestety przebieg na 99% cofnięty pytanie o ile, do tego aut nie może jeździć bo niema rejestracji i tablic więc wizyta w ASO tylko na lawecie a to tylko dodatkowe koszta w i tak nie tanim aucie bo 20.000 to chyba dość dużo za 2003 rok, który dodatkowo stoi już od 2010 roku.
Odpowiadając na twoje pytanie o 1.5 to jak najbardziej zastanawiałem się, ale niestety żadnego sensownego egzemplarza w okolicach nie znalazłem , najczęściej mają masakrycznie zaniżone przebiegi a jak już mi się jakiś spodobał to właściciel w żadnym wypadku nie zgadzał się na wizytę w ASO.
Obecnie znalazłem w okolicy ładnego 1.9 i jutro jadę obejrzeć, rocznik 2003 w kraju pół roku, serwisowany do końca za granicą, przebieg po sprawdzeniu wydaje się wiarygodny 122.000 pod koniec 2009 roku i niecałe 170.000 obecnie. Właściciel niema żadnych przeciwwskazań przed wizytą w ASO, dziwi mnie tylko że sprzedaje po pół roku no ale w sumie są różne sytuacje. Jedyny mankament to malowany tylny błotnik i niedziałający central w jednych tylnych drzwiach.
A i na marginesie przepraszam najmocniej, że nie odpisuje na wasze posty w miarę szybko i wygląda jakbym szukał rady, a jak już dostane to olewam i nawet dziękuje nie napisze, ale to nie tak po prostu moja 1,5 miesięczna królewna nie daje mi szansy na zbyt częste przebywanie przy komputerze dłużej niż parę minut stąd problem z napisaniem czegokolwiek.
PS.
No i oczywiście dziękuje serdecznie za pomoc :)