SoundWave Opublikowano 11 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 11 Września 2007 ggumiswawa dzieki za odpowiedz :D. Czyli mowisz, ze to przez cieknace cos pod antenkom? Bo mnie to przestaje dzialac nie jak auto postoi powiedzmy weekend w deszczu ale jak pojezdze nim w deszczu i cieplego na noc zostawie na deszczu. Jezeli tak, to zabieram sie pewnie do piatku za naprawe tego cuda. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Danielossss Opublikowano 11 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 11 Września 2007 jak pojezdze nim w deszczu i cieplego na noc zostawie na deszczu. jak pojeździsz to antena pracuje i stąd przecieki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ggumiswawa Opublikowano 12 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Września 2007 W dachu Kluski od anteny są 2 dziury jedna do śruby anteny 2 bolec centrujący antene i mi z niego ciekło Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SoundWave Opublikowano 12 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Września 2007 Hm, ogladalem swoja podsufitke i nie widze mozliwosci odkrecenia tego cuda w calosci. Zdjalem oslone lampek (mam 1 faze M1), potem mozna zdjac takie korytko w ktorym sa dwie zaroweczki i przycisk do ich wlaczania, mocnowane to jest na dwa zatrzaski po bokach, zdjalem i lipa! :D Nie widze co/jak moge jeszcze zdjac poza tym aby pozbyc sie calego plastiku i dojsc do "poddasza". Mam tam jeszcze jakis tam plastik miedzy dachem a wnetrzem samochodu, nie liczac tego co otacza lapki i czujnik (ciemny babelek) immo. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ggumiswawa Opublikowano 13 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Września 2007 Ciemny bąbelek ssuwa sie do strony szyby a pod nim są 2 srubki na torksie w tedy cały pulpit odpada z dachu. Ważne do zdjęcia modułu nie rozbieramy lampek W razie możliwości wyslij fotke twojego modułu (pomoge:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SoundWave Opublikowano 14 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 14 Września 2007 Hej! Rozebralem to (zdjalem bombelek wraz z tym szarym plastikiem - dzieki za opis ggumiswawa) wczoraj o 15stej w pracy (do domu 35 km :D) i po wyjeciu z wtyczki modulu IR immobilajzera i ponownym wlozeniu gufno przestalo dzialac ! :D Zadzialalo immo z kluczyka ponownie dopiero nastepnego dnia rano! :D Tak jak po tym deszczu, ze jezdze i potem dopiero postoi do rana i dziala. Teraz postal do rana (z 15 godzin), dziala, odpalil itp. Najlepsze jest to, ze wzialem ta plytke z diodami IR do pracy, pod zasilanie, oscyloskop i patrze z kluczyka dziala ! :D - leci sygnal zwrotny jakis binarny, dioda odbiera sygnal itp itd. Pelna konsternacja, mam zasilanie na gniezdzie w podsufitce do tej plytki z czujnikiem IR, mam >2 V sygnal zwrotny ale nie dziala (znaczy sie juz teraz dziala, ale nie dzialalo po wyjeciu i ponownym zamontowaniu). Ktos ma jakies uwagi ? :D Wszystkie sugestie na pewno beda pomocne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ggumiswawa Opublikowano 14 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 14 Września 2007 Miałem tak po powodzi (znaczne ulewy ). Rano odpaliłem auto, zdjąłem (zdjołem) płytkę z ir po czym dojechałem do pracy i zonk. Pożyczyłem 2 moduł od kumpla odpalił za 1 razem :roll: Cięcie - cenzuralnie proszę. Np. zdenerwowanie mnie ogarnęło w momencie założenia mojego modułu po 3 h i odpalenia Auta. :D Czy wie ktoś jak w prowadzić auto w tryb serwisowy :D :shock: W trybie serwisowym nie działa imo i można w tedy jechać :D :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SoundWave Opublikowano 14 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 14 Września 2007 Czyli mowisz, ze z innym modulem po prostu Ci dziala a jak Ci zamokl kiedys modul IR to teraz sa z nim takie klopoty? Bo jak tak to chyba na szrocie kupie inny "suchy zestaw" awaryjny albo zalepie wszystko termoglutem :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ggumiswawa Opublikowano 14 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 14 Września 2007 Zdecydowanie należy użyć silikonu Nałożyć taką ilość, aby przy skręcaniu wypłynął z podstawy anteny oraz od środka 2 otworem. Resztkę silikonu obetrzeć wilgotną szmatką wokół anteny, poczekać aż wyschnie i zetrzeć z dachu resztki silikonu ręcznie. Czas operacji ok. 30 minut. Nowy moduł, czemu nie koszt na allegro używki ok. 100 zł Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karolaa Opublikowano 14 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 14 Września 2007 sugierowalabym uzyc kleju do szyb a nie silikonu. Silikon jesli bedzie mial stycznosc z blacha po pewnym czasie spowoduje korozje (zawiera kwas octowy). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
look Opublikowano 15 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Września 2007 Silikon jesli bedzie mial stycznosc z blacha po pewnym czasie spowoduje korozje (zawiera kwas octowy). są specjalne silikony bezoctowe nie powodujące korozji, do dostania np. w castoramie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SoundWave Opublikowano 15 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Września 2007 karolaa sluszna uwaga, nie wiedzialem o tym! Jak bede silikonowal to kupie taki bez kwasu octowego! Sluszna uwaga, jszcze raz dzieki, nie wiem czy moze byc cos gorszego niz dziura w dachu, tkora sam bym sobie zafundowal, uff! PS: dodam jeszcze jedna moja perypetie zwiazana z megi: Otoz jak padl mi czujnik (nie dzialal kluczyk IR) to wypial kolega aku zeby zresetowac komputer (wiecie, windowsow sie uzywa, resetu tez :-P) po "zresetowaniu" (odpieciu) tez nie dzialalo wiec o tym zapomnialem i rano odpalilem i dziala. Wychodze o 16 z pracy i zapalam a tu lipa! Odpala sie, robi ble! ble! ble! ble! pierd! i zdycha :D 4ry takie proby mialem i sie juz zalamalem ale kolega przypomnial o resecie, okazalo sie, ze komputer sie musial "skalibrowac": pochodzil 20 minutek, w tym czasie machal (mniej wiecej) w zakresie od 500 do 1500 obr/min wskazowka obrotomierza, popierdzial i potem zaczal dzialac elegancko, wyrownal sie do znamionowych 750 obr/min na luzie i dziala jak spod igly :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sowix Opublikowano 2 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 2 Października 2007 panowie, mialem ten sam problem, podciekala mi woda przez antene i zalewala imo... czasami nie moglem odpalic auta:/ zrobilem wszystko zgodnie z waszymi radami, czyli rozebralem, zasylikonowalem, skrecilem i piwko:)) teraz pytanie do tych ktorym tez imo wariowal z tego powodu, czy po zabiegu wszystko wrocilo do normy czy tez wczesniej zalany imo dalej pokazuje pazurki??? pytam bo nie wiem czego sie spodziewac:) pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ggumiswawa Opublikowano 3 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 3 Października 2007 1. Silikon 2. 15 min roboty 3. piwko I nie wiem co to immmo i ręczniki na cieknącą wode:) JEST OK. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sowix Opublikowano 4 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Października 2007 hehe no ja wiem ze woda nie cieknie tylko czy zamoczenie imo przed uszczelnieniem nie uczynilo jakichs stalych zmian w elektryce samochodu, np. ze cos tam sobie schizuje od czasu do czasu... itd. no wiecie:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.