kaiser20 Opublikowano 28 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2009 witam od jakiegos czasu jezdze z uszkodzona cewka zapłonową dziś rano natomiast nie mogłem uruchomić silnika - akumulator padł zupełnie czy jedno z drugim może mieć jakiś związek ? bo jezdze od paru miesiecy i nie mialem problemow z aku a tu po nocy nagle zdechł i jeszcze jedno - do czego służy ta wąska rureczka wpinana z boku akumulatora bezposrednio do obudowy dodam ze aku mam fabryczny p.s nie wiem co oznacza PhI/PhII meganke mam z 2003 roku.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2009 czy jedno z drugim może mieć jakiś związek ?Nie. Cewka nie jest zasilana przy wyłączonym silniku (lub kilka minut po jego wyłączeniu), więc nawet zwarcie cewki nie rozładuje akumulatora.do czego służy ta wąska rureczka wpinana z boku akumulatora bezposrednio do obudowyDo odpowietrzenia akumulatora. Z jego boku jest otworek, w który tą rureczkę się wtyka.co oznacza PhI/PhIIFazaI/FazaII Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qba74 Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Witam, ja mam podobny problem - Renault Megane II mam od niedawna i nie wiem jak to ugryść - objaw ze auto "zdechlo" mialem juz 2 razy. Wieczorem normalnie wstawiam autko do garazu a rano kontrolka ktora miga zapalona jest na stale i nie moge otworzyć samochodu. Otwieram go z kluczyka i akumulator ma ok. 4-5V. Po doładowaniu prostownikiem ok, 2h odpala bez problemu i normalnie jezdze przez pare dni i znowu zostawiam w garazu a rano klops. Nie wiem co jest przyczyna zdechniecia ? Prosze o pomoc. Czy to akumulator czy cos innego. Dzieki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2009 na początek to IMHO powinieneś sprawdzić pobór prądu przy wyłączonym silniku, później jak to wygląda na włączonym. Najprościej to zrzucić winę na aku ale nie koniecznie tu może być problem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ryskil Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2009 sprawdzić pobór prądu przy wyłączonym silniku, później jak to wygląda na włączonym -- nie każdy ma sprzęt aby to sprawdzić, zwłaszcza na włączonym siniku akumulator padł zupełnie objaw ze auto "zdechlo" Zakładam że masz miernik. Sprawdź czy nic nie świeci się w autku po jego zamknięciu.Sprawdź ładowanie, ładowanie przy włączonych wszystkich odbiornikach prądu jakie zwykle używasz. Ładowanie powinno wynosić w powiedzmy 14V. Po wyłączeniu silnika i zamknięciu auta sprawdź pobór prądu w stanie spoczynku, miernik powinien wskazać 0.30A. Jeśli będzie więcej to odłącz bezpiecznik od :radio, oświetlenie wewnętrzne itd aż pomiar będzie wskazywać max.0.30A. dodam ze aku mam fabryczny autko masz z 2003 a mamy 2009 jego czas już się skonczył, jest potencjalnym sprawcą Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2009 ryskil, mam namyśli miernik.. zresztą sam napisałes.. Zakładam że masz miernik. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dibbler Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Niestety czeka cię wydatek na akumulator. U mnie padł tak samo w połowie marca (auto z 2003 roku i tylko raz przez 6 lat nie chciało odpalić przy mrozie -29 st.): wieczorem wszystko OK, rano autko nie kręci, nic się nie świeci na licznikach, tylna klapa się nie otwiera. Kupiony nowy aku i wszystko jak w najlepszym porządku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2009 Wygląda, na to, że to typowy pad fabrycznego akumulatora. Identycznie jak mój. Pstryk i juz po nim Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qba74 Opublikowano 30 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2009 Witam Wszystkich - dzieki za wyczerpujace odpowiedzi - mogę tylko dodać że jak odłącze prostownik to na aku. jest ok. 12,2V i spada - samochód jest wyłączony. Czy faktycznie jest jakies zwarcie czy aku juz nie trzyma. Data jaka jest wybita na aku to 2006. Może to jakas wada tego akumulatora. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 30 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2009 Sprawdź to samo na akumulatorze odłączonym od samochodu. Jeśli tez napięcie będzie spadało, to akumulator jest uszkodzony. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qba74 Opublikowano 6 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2009 Witam, znalazłem problem ale nadal nie znam przyczyny takiego zachowania - akumulator jest OK. Zauważyłem coś takiego: zamykam auto w garażu z przełącznikiem od świateł (włączone) a po chwili samochód sam z siebie sie otwiera i zapala wszystkie swiatła. Na wyłączonych światłach nie ma problemu i rano odpalam bez problemu. I teraz gdzie tkwi problem. Mam kumpla ktory ma Scenica II i swiatla ma wlaczone non stop i nic takiego sie nie dzieje. Czy ktos mial podobny problem. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 6 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2009 Dawno, dawno temu, na liście pikura gość opisywał identyczny przypadek. Jak sie skończyło? O ile pamiętam, to wymianą UCH. Na początek, polecam reset, poprzez odpięcie akumulatora. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qba74 Opublikowano 7 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2009 Dzieki Lewy za info. Tylko nie znam sie troche na tych skrótach - co to jest UCH? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.