deeper Opublikowano 10 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2009 Jak pech to pech... zlapalem wielkiego wkreta do do gipsu dokladnie w miejscu gdzie konczy sie bieznik, a zaczyna bok opony. Odwiedzilem wulkanizacje, lecz tam po ogledzinach twierdza, ze nie ma specjalnie technologii na takie uszkodzenie (miejsce). Ze lata nie bedzie trwale przyklejona w tym miejscu, korek tez prawdopodobnie pusci. Z tego tez powodu... nie zdecydowalem sie usuwac bolca z opony, narazie zostawilem, szczegolnie, ze jest niedziela i wszystko pozamykane. Twierdza, ze jest sposob... wyciac ten fragment opony i wprasowac na goraco ... ale na ile to bedzie trwale nie ma pewnosci. Oponka troche kosztuje... >600zl ,zeby ot tak kupic nowa, te w koncu maja ledwo ponad miesiac. Zadzwonilem do ubezpieczalni i zaproponowano mi ogledziny i ewentualna naprawe/kupno nowej. Zastanawialem sie nad tym... i chyba rozwiazanie nie jest zle bo znizek nie mam wogole wiec nic nie strace na AC (nigdy nie mialem ac). Jutro chce to zalatwic. Moze macie jakies sugestie co zrobic w tej sytuacji? Moze ktos mial taki problem z opona ? Lub czy naprawiac to na koszt PZU ? Proszę w regulaminie doczytać o zasadach pisowni postów na forum. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PatrykGDA Opublikowano 10 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2009 Jedz na oględziny, jeśli nie poradzą to moim zdaniem nie wycinaj, ale zalej tą dziurę gumą. Tak aby zasklepiła się jak nit. Powinno trzymać. Nie wiem jak duza ta dziura. przy małej powinno trzymać. Jak bedziesz miał kase to kup opone używaną z pasującym bierznikiem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 10 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2009 Ja bym na takiej łacie nie chciał jeździć, znając życie strzeli w najmniej odpowiednim momencie. Na Twoim miejscu bym szukał używki i założyć nawet na chwilę, pojedyncze można tanio wyrwać, a w międzyczasie czekać na odpowiedzi i spróbować wyrwać od PZU kasę za naprawę/nową oponę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deeper Opublikowano 10 Maja 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2009 Wlasnie rozmawialem z kolega, ktory twierdzi, ze takich napraw nie mozna wykonywac. Jedynie na czole opony, nigdy po bokach. Jest to nielegalne. Chyba po prostu kupie nowa, a pieniadze od PZU na konto. Z drugiej strony szkoda mi nowej oponki 3k km przebiegu... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 10 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2009 tez to przeżywałem Praktycznie nowe (ok 7 mm) RunFlaty poszły na śmieci bo się guzy po bokach robiły od dziur ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pecado Opublikowano 10 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2009 Nie knuj Kolego, nowa opona kosztuje na pewno mniej niż skutki rozpadnięcia się "naprawianej" w czasie jazdy. Z drugiej strony szkoda mi nowej oponki 3k km przebiegu... To sobie wyobraź co czuł kierowca, który rozciął sobie oponkę na moim błotniku... dzień wcześniej zmienioną na letnią. :-? Wymieniaj i nie żałuj, ciesz się, że (nadal) tylko oponę musisz zmienić. Będę jutro na M.Szlaku, mogę przyjść Cię pocieszyć jeśli potrzebujesz wsparcia w tej decyzji Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deeper Opublikowano 10 Maja 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2009 Chyba faktycznie... o 13 mam ogledziny opony w pzu... Na Mialkim Szlaku bede ... bo tam obok na ul. Poleze pracuje wiec jak by co to w razie czego ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
thomaskce Opublikowano 11 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 wiec nic nie strace na AC Nie stracisz znizek ale cofniesz sie w grupie ubezpieczeniowej o -1 Nie wiem ile to dokladnie wzwyzki za ubezpieczenie ale chyba wiecej niz 10%... I np zeby wrocic do wyjsciowej skladki bedziesz musial np jezdzic bezszkodowo 2 latka wszystko zalezy od ubezpieczyciela Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
athlon64x4 Opublikowano 11 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 dokladnie uwazam jak przedmowca - znizek nie stracisz ale bedziesz mial zwyzkę :-( Stawiam że biorąc kasę z ubezpieczenia na oponę dostaniesz w dupę na składce więcej niż cena opony - reasumując sam kupiłbym nową sztukę z własnej kieszeni (nawet nie próbowałbym jej naparwiać ze względów bezpieczeństwa) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deeper Opublikowano 11 Maja 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 Ok... wiec poczytalem sobie i przeliczylem, wychodzi na to, ze nawet jezeli nawet bym mial 10% wzwyzki to i tak nawet po 2 latach wzwyzki, koszt zakupu opony bedzie wyzszy niz kwota o ktora podskoczy ubezpieczenie... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
thomaskce Opublikowano 11 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2009 a policzyles to wzgledem znizki jaka bys otrzymal po roku i po 2 bezszkodowej jazdy ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.