kipi Opublikowano 23 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2009 Hej! Ostatnio zrobiłem porządek u siebie w bagażniku. Mnóstwo rzeczy powywalałem i została garstka "narzędzi", jakieś kleszcze, kilka kluczy płaskich, kilka imbusów i 2 śrubokręty. Narazie mam to w torbie na rzepy w bagażniku ale w kole zapasowym jest taka plastikowa wytłoczka w której jest podnośnik, hak holowniczy. Jest tam miejsce do którego można włożyć narzędzia. Postanowiłem sobie skompletować taki zestaw w miarę możliwości niezbędny w trasie gdyby coś się stało. Proszę doświadczonych kolegów w tym zakresie o pomoc - co Wy wozicie w autku, albo co powinno się w nim znaleźć (najlepiej aby mieściło się w tej wytłoczce). Chodzi mi o zestaw naprawczy pierwszej potrzeby oraz w miarę możliwości i miejsca w wytłoczce o dodatkowe narzędzia które nie są niezbędne ale mogą okazać się bardzo przydatne. Pisze strasznie ogólnie ale na pewno wiecie o co mi chodzi. Może jakieś fotki Waszych autek jak macie to zorganizowane. Dzięki i pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 23 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2009 Nic nie wożę bo kręce się generalnie wokół wieży kościoła. Jednak śrubokręt, kleszcze i mocna taśma termiczna grubości 5cm jest. Do tego wsadz pasek klinowy (od wspomy możesz odpuścić da się bez dojechać) a całej reszty i tak nie naprawisz na drodze. Oczywiście trójkąt, apteczka, gaśnica i ori klucze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kipi Opublikowano 23 Czerwca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2009 Vivaldi rozumiem. Właśnie co do kluczy mam wątpliwości czy i w jakie się zaopatrzyć. Ja też na codzień dalej niż 20 km za miasto nie jadę, ale 2 dni temu zdarzyła się trasa 400km nieplanowana. Nie jestem mechanikiem ale czasem zdarzyć się może naprawdę bzdura ale żeby poradzić sobie z tą bzdurą trzeba jednak mieć jakieś podstawowe narzędzia, klucze (np. żaba czy inne). Tak czy siak zamierzam kupić komplet kluczy nasadowych (bo jeśli nie na trasie to jednak przydadzą się przy prostych czynnościach serwisowych przy aucie). Ale co jeszcze, albo jakie jeszcze... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 23 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2009 nasadowe, płaskie, torxy, śr. krzyżak i płaski, nóż do tapet, izolacja, zapas bezpieczników, płyn do spryskiwacza i dużo dużo innych pierdół znajduje się w moim bagażniku :) i to tylko dlatego, że nie mam gdzie trzymać. aa i dość ważna rzecz- awaryjny klucz do kół- się może głupie wydawać ale jak wymieniałem klocki z przodu to na odkręcaniu 8-ej śruby oryginalny klucz walnął na pół... ani koła odkręcić ani dokręcić ani nawet samochodu nie ma jak opuścić :-/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość pawelolsztyn Opublikowano 23 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2009 a ja mam w swoim autku tzw. noz mac gaivera :) a tak na serio sam nic nie zrobisz. dobra uwaga to wozić zapasowy pasek klinowy do danego modelu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 23 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2009 Ja mam jeszcze lampę warsztatową 12V, rękawice, i dwa kawałki mocnej linki ok 10 m, no i linkę holowniczą, jakieś szmatki, przydają się jak mi np. ptaszek narobi na auto :-P PS zapasowy pasek klinowy do danego modelu Jak się zerwie to przeważnie i tak pozostaje laweta lub holowanie :-( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość pawelolsztyn Opublikowano 23 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2009 niekoniecznie. mozna dojechac do najblizszego rolnika czy jakiegos chlopa i majac zapasowy pasek klinowy do danego modelu (jest tego troszke) od dolu samochodu mozna wymienic. mysle, ze trudno jest kupic pasek bedac np. gdzies na wakacjach. ja wymienilem pasek przy okazji wymiany rozrzadu. teraz "stary" pasek klinowy sluzy mi jako zapas. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 23 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2009 Poczytaj o przypadkach zerwania paska klinowego, jest tego trochę na forum. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 24 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 24 Czerwca 2009 Jest jeszcze kij do kiełbasy ale to pozostałość po Krzepicach najważniejsze :) też mam i już się przydało ostatnio. dodatkowo jest jeszcze kabelek do podłączenia innego aku, pompka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kocuper Opublikowano 24 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 24 Czerwca 2009 Zestaw do wymiany koła, linka holownicza i naładowany telefon. Wybaczcie za uszczypliwość, ale chciałbym zobaczyć jak wymieniacie pasek klinowy "na drodze", szczególnie w megane2/scenic2. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 24 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 24 Czerwca 2009 kocuper, no przecież ręcznie, jak inaczej :) Takie wyposażenie to pewnie pozostałość po maluchach, polonezach itp Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 24 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 24 Czerwca 2009 hciałbym zobaczyć jak wymieniacie pasek klinowy "na drodze", szczególnie w megane2/scenic2. Da się ;-) to jedynie kwestia wprawy, zajmuje to ok półgodziny. Problem jedynie w tym, żeby wiedzieć jak do tego podejść. Zapomniałem dodać, że kable do kradzenia prądu z innego auta też mam tyle, że wożę je w schowku pod siedzeniami tylnymi :-P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 24 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 24 Czerwca 2009 wożę je w schowku pod siedzeniami tylnymi jak się ma kolego to se można tam schować :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 24 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 24 Czerwca 2009 A ja wożę skrzyneczkę z narzędziami, mimo że mam z Was wszystkich najmniejszy bagażnik :-P Jest tam wszystko, zaczynając od śrubokrętów, na młotku kończąc. Dobre rozwiązanie bo jak chce coś zrobić poza autem to biorę całą skrzynkę i warsztat pracy mam ze sobą. Skrzynka jest przymocowana z boku, także nie "lata" po bagażniku. Pod kołem zapasowym (nie mam styropianu z lewarkiem) jest linka holownicza, lejek (do oszczędności :) ), lewarek + klucz do kół, kable rozruchowe. Przez ponad 1,5 roku nie skorzystałem ani razu z tych rzeczy w sytuacji awaryjnej przy Megi, jednak korzystały inne auta na drodze i nie tylko :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 24 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 24 Czerwca 2009 Przez ponad 1,5 roku nie skorzystałem ani razu z tych rzeczy w sytuacji awaryjnej przy Megi, się dołączę do stwierdzenia. Tego samego Wam koledzy życzę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.