Adek4100 Opublikowano 5 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2009 Witam, nie spotkalem się ze zdjęciami rurki odchodzącej od parownika, wiec dodaje zdjęcie gdzie to się chociaż znajduje jezeli ktos potrzebuje. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0ebbd6cbf6abe03a.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1004c027140c16fb.html Ale co z tego ze doszedłem do tej rurki... Wkładałem tam rózne rodzaje kabli , nie wiem czy to normalny obiaw, ale co tam wkładam nie chce wejśc wiecej niż 5 cm, moze to jest tak zapchane ? odpalilem samochod, pracował jakie 10 minut a z tej rurki nie wyleciala nawet kropelka dopiero po godzinie jazdy cos tam wyleci, w kabinie mam caly czas mokro co wysusze to znow wchodze i niemily zapach czyli wiem ze woda znow jest Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mil3k6 Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Musisz ja udrożnić za wszelka cenę może dmuchnij czymś w środek ja tam palec wtykałem i piankę wpsikiwałem i wpychałem rurkę od pianki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
shadow80 Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Witam, nie spotkalem się ze zdjęciami rurki odchodzącej od parownika, wiec dodaje zdjęcie gdzie to się chociaż znajduje jezeli ktos potrzebuje. Ale co z tego ze doszedłem do tej rurki... Wkładałem tam rózne rodzaje kabli , nie wiem czy to normalny obiaw, ale co tam wkładam nie chce wejśc wiecej niż 5 cm, moze to jest tak zapchane ? Coś kiepsko szukałeś: LINK Przeczytaj sobie najlepiej cały ten wątek, może znajdziesz coś dla siebie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Adek4100 Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Przeczytałem cały ten temat Już nie wiem co robić 3 minuty postałem na chodniku i : Woda jest odprowadzana na oko prawidłowo a w kabinie : Panowie co robić ? Doradźcie, bo w ASO napewno by mnie sporo skasowali... Od czego się zabrać, co rozkręcać? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Karpiu66 Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2009 A nie cieknie ci z filtra kabinowego ? Bo u mnie tam właśnie leci woda do kabiny Kolega z serwisu powiedział że zapchał sie odpływ z podszybia ! Na razie nic nie robie , ale może w sobote cos wymyśle Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Adek4100 Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Wiesz, ale z podszybia leciała by woda raczej brudna, i w dodatku gdy nie właczam klimy woda nie leci Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
koszałek opałek Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2009 ten gumowy kołnierz, którego zakończenie znajduje się pod samochodem musi stykać się na całym obwodzie z wanienką parownika, na postoju z wylewu wanienki kapie do kołnierza, ale podczas jazdy niestety już tak nie jest i dlatego wymagane jest szczelne połączenie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Adek4100 Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Czyli kolego co polecasz ? jak się do tego zabrać aby sprawdzić szczelność i ewentualnie uszczelnić? Jutro mógłbym się do tego zabrać przecież tak się jeździć nie da. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
koszałek opałek Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2009 trzeba się dostać do tego kołnierza - rozbiórka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Adek4100 Opublikowano 7 Sierpnia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Sierpnia 2009 Sciagac cala deske ? tam gdzie sie leje? [ Dodano: 2009-08-07, 13:28 ] Doszedłem z ka to się leje Wcale nie z tej rurki tylko z nagrzewnicy, co prawda laczy sie w pewnym sensie z rurka ten element ale chyba nie ma to z tym nic wspolnego Sami zobaczcie ;) Czy w tym miejscu jest taki syf ze tak puszcza ? Jak to rozkrecic i sie do tego dobrac musze wyciagac cala deske? jak narazie zkleiłem to silikonem i uszczelniłem, przeciez tam nie ma zadnego cisnienia bo woda normalnie rurka wylatuje . Zobacze jak wyschnie silikon. [ Dodano: 2009-08-12, 10:44 ] I jest OK ! ;) Tam nie ma cisnienia wiec silikon ladnie trzyma jezeli ktos ma podobny problem i nie chce sie bawic w wyciaganie calej nagrzewnicy to polecam zwyczajnie silikon ;) Polecam lekturę regulaminu forum o zasadach pisania postów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
megfan Opublikowano 29 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2009 pisałem właśnie, ze chciałem kupić meganę i też się ujawniła powódź. teraz pytanie - czyli kilka dni roboty i będzie po problemie? czy to znów powróci? można temu zapobiec? kiepska trochę pora na tę usterkę, bo zimno, ale najwyżej ogrzewany garaż na kilka dni trzeba załatwić i rozebrać do blachy, bo inaczej nie ma sensu... i drugie pytanie. czy to może mieć wpływ na działanie klimy? nie działa aktualnie - tzn. nie chłodzi kompletnie. do tego nie widać, żeby sprężarka zaskakiwała jak się guzik włączy, ani obroty nie drgną ani nic... pewnie uszkodzona, czy to tez tylko wpływ tej powodzi? na dworze było około 8-10 stopnie, właściciel mói, ze na klimie teraz nie jeździ.... nie wiem czy brać meganę - 21 tys do zapłaty za 1.6 kombi z 2006, przebieg 113 tys km, z instalacją LPG LOVATO (zamula nieźle auto, na benzynie ciśnie dobrze). poza akcją z klimą i wodą w srodku wygląda bardzo dobrze, zadnych wycieków itp.... a, jeszcze przednie przeciwmgłowe nie świecą, mimo, ze kontrolka sie zapala na desce po załączeniu, pewnie to przez tę wodę na podłodze..... thx za porady Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Karpiu66 Opublikowano 29 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2009 Z ta wodą lejącą sie do srodka przez filtr kabinowy to prosta robota jest ;-) W serwisie 10 min. roboty Koszt Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
koszałek opałek Opublikowano 30 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2009 megfan, Kto sprzedaje dobry wóz rocznik 2006 za 21tys? Chyba tylko Święty Mikołaj. Wiem, że już za 6 dni, ale po co brać sobie problem na głowę. Jeszcze jej nie kupiłeś a już ma tyle wad. A o ilu jeszcze nie wiesz? Karpiu66, 10 minut? Gdzie jest taki szybki serwis? Jak wanienka z pod parownika wylała już wodę na tapicerkę to auto trzeba wysuszyć. Tego nie da się naprawić w 10 minut. Trzeba całą tapicerkę podłogi wyciągnąć i wysuszyć. W podłodze jest mnóstwo zakamarków i elektryka choćby od foteli. Lakiernik, też pomaluje samochód w 10 minut, ale... Adek4100, to nie nagrzwnica, tylko wanienka i obudowa parownika Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
megfan Opublikowano 1 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 1 Grudnia 2009 hmmm, no cóż.... wiem, ze cena trakcyjna i o to chodzi, czasem okazje chodzą po ludziach auto testowałem na trasie i na wertepach (zero zarzutów, miałem kiedyś służbowe megane 1.6, więc mam porównanie), oglądałem na podnośniku (zero luzów, wycieków na przegubach, z amorków itp) no i mam plan wrzucić jeszcze do ASO na komputer i ścieżkę. cena jest taka, ze ewentualne naprawy będą wkalkulowane. dodatkowo jest instalacja LPG lovato, to jest też duży dodatek jednak. auto było sprowadzone ponad 1,5 roku temu, gość zamontował LPG i przejechał na niej ok 70 tys km. jak to się mówi ryzyk - fizyk, ale może akurat się poszczęści? dodam, ze szukam megany od miesiąca i robiłem już jazdy próbne chyba ze 20 razy, co do jakości jazdy, to ten jest w czołówce Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.