Tomeko Opublikowano 16 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Września 2009 Cześć, przymierzam się do zakupu Meganki III GT 1,5dci 105. Mam zamiar dokupić przedłużoną gwarancję na 4 lata do 120 tyś km. Jak to jest z tą gwarancją w renówkach? W warunkach gwarancji napisane jest że "nie obejmuje części które ulegają normalnemu zużyciu". I fajnie ale co to tak naprawdę znaczy? Czy np końcówki drążków czy inne elementy zawieszenia są elementami "zużywającymi się", czy sprzęgło jest takim elementem? A może aku? Żeby nie było pytałem w salonie. Najpierw było ze strony gościa w serwisie nie zauważanie mojej osoby potem pytanie "w jakim celu to przesłuchanie" ;). Ja generalnie po tym wstępie już chciałem wyjść ale handlowiec (który ze mną poszedł) po tym jak już pozbierał szczenę z podłogi powiedział że od tego zależy czy kupie czy nie kupie fury. Nastąpiło wówczas ze strony serwisanta kilka stęknięć i fuknięć. Po naleganiu handlowca koleś z łachą odpowiedział że gwarancja jest pełna tzn na zawieszenie, sprzęgło, aku i co se tam wymyśle też i generalnie to żebym się bujał . Jak zacząłem pytać o ceny klocków, tarcz, filtrów i innych "bzdetów" był w takim szoku że mając już dość obsługi sam zaproponowałem handlowcowi że on się dowie i zadzwoni. Może Wy wiecie jak jest naprawdę z tą gwarancją? pozdrawiam, Tomek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 16 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Września 2009 Wiem jedno - koniecznie szukaj innego salonu i napisz nam, który jest tak "dobry". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rectosei Opublikowano 17 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2009 No z tymi gwarancyjnymi zawiłościami to chyba większość firm kręci. ;-) Choć przyznam szczerze, że w jednym mnie ASO Renault zaskoczyło "na plus". Na drugim przeglądzie auta (jeszcze w okresie trwania dwuletniej gwarancji) wymieniono mi bezpłatnie końcówki drążków kierowniczych. Sam byłem w ciężkim szoku, bo przeważnie takie elementy są wymieniane na koszt klienta. Fakt jest jednak taki, że w żadnym aucie nie wymieniałem drążków już przy przebiegu około 40 kkm, tylko znacznie, znacznie później a jeżdżę delikatnie, więc raczej jest to wina dziadowskiej jakości tych podzespołów a nie mojej techniki jazdy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jaskinia Opublikowano 17 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2009 Zgadzam się z kataryniarzem- Szukaj innego salonu. OT: rectosei, też pochodze z Żor :-> Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomeko Opublikowano 17 Września 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Września 2009 Wiecie Panowie... sprawa nie jest aż tak jednoznaczna... fakt serwisant zachował się jak ostatni jeleń, ale obsługa handlowa w salonie jest naprawde wzorowa... tak więc nie jest to taki czarno-białe jak się wydaje. A co do tego który to salon to powiem dyplomatycznie Oczekujesz bardzo dobrej obsługi handlowca pojedź w Warszawie na Modlińską.... oczekujesz dobrej obsługi w serwisie nie jedź w Warszawie na Modlińską... A co do gwarancji to teoretycznie jest ona pełna (także obejmuje zawieszenie, sprzęgło, łożyska co w innych markach nie jest tak oczywiste), aż do 120 tyś km (mowa o przedłożonej gwarancji do 4 lat), z wyjątkiem jedynie klocków, tarcz i amortyzatorów Ktoś z Was możne to potwierdzić??? pozdrawiam, Tomek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 17 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2009 A co do gwarancji to teoretycznie jest ona pełnakolega miał w scenicuIIphII najbogatszą wersję i wykupioną przedłużoną gwarancję.Po jakims roku użytkowania zaczeło mu ząbkowac tylnie opony.Renault zrzucalo odpowiedzialnośc na firme Michelin.Kupił innej firmy i to samo.Wynajęty przez niego rzeczoznawca z PZMot stwierdził uszkodzenie (wadę fabryczną) tylniej belki.Ekspertyzy przeprowadzane przez Renault Polska stwierdzało zbieżnośc w normie.Trwało to około 6 miesięcy.Zmęczony tym wszystkim kolega sprzedał sceniola i zapukał do Fiata po nowa Cromę :-/ Tak,że do gwarancji podchodzę sceptycznie,serwis zawsze coś wymysli na niekorzyść klienta.Mi na gwarancji wymieniano klocki i tarcze z przodu.Po 3 tys. zaczeły bić,wiadomo czyja wina...rozgrzanymi wjechałem w kalużę.1000zl w plecy... :evil: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jaskinia Opublikowano 17 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2009 Wiecie Panowie... sprawa nie jest aż tak jednoznaczna... fakt serwisant zachował się jak ostatni jeleń, ale obsługa handlowa w salonie jest naprawde wzorowa... Fakt- Miło się kupuje samochód mając obok siebie profesjonalistę. Ale gdybym mógł wybierać tylko pomiędzy dwoma możliwościami, to wolę kupić samochód u buca, a serwisować u fachowców. Większość z nas wie o co chodzi Posty na temat krytyki sprzedawców/serwisantów będą wywalane Pytanie jest konkretne o gwarancję Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 18 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 18 Września 2009 "nie obejmuje części które ulegają normalnemu zużyciu". Czyli: żarówki, pióra wycieraczek, płyny jak ci zabraknie w zbiorniczku (chyba, że jest wyciek), opony jak najedziesz na drut i rozprujesz, ale już opony są na gwarancji jak wykryjesz wadę ukrytą (np. bicie) - jednak jak czytałeś to bywa sporna sprawa i długotrwała bo zrzucają odpowiedzialność na producenta ogumienia Wiadomo na wszystko można odmówić gwarancji np. na uszkodzone zawieszenie jak wpadniesz w dziurę na naszych drogach o co nie trudno Na krzywe tarcze, które się wykrzywiły po wjechaniu na myjnię lub kałużę a były rozgrzane do czerwoności. ;-) Dodam też, że to zależy od podejścia ASO. Były już przypadki, że w jednym nie uznali a w innym tak - ot cała Polska. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcin Szymansk Opublikowano 18 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 18 Września 2009 Witaj Tomku. Zakupiłem przedłużoną gwarancję w serwisie na Modlińskiej. Fakty - polecam, polecam, polecam. Przy przebiegu 60kkm , na miesiąc przed upływem gwarancji przedłużonej wymieniono - sprzęgło, maglownicę, drążki, końcówki, oraz prawie amorki. Amortyzatory poodobno uwzględniają do 4o kkm. Musisz to sprawdzić. Czy wymienili bez problemu - zależy. Na Modlińskiej kombinowali, inne ASO powymieniało bez problemuy w poszukiwaniu przyczyny stuków z przednego zawieszenia. Sprzęgło jako sprzęgło nie chcieli wymienić więc po prośbie do RP pokryłem 30% kosztów. To w Morach Po jakimś czasie usterka z szarpaniem wróciła. Inny serwis powiedział, że oni to zgłoszą jako wymianę wysprzęglika i wtedy całe kompletne sprzęgło wymienią w ramach gwarancji. (Normalnie sprzęło jest elementem, który się zużywa.) Generalnie ja nie miałem problemu z wymianą jakiegokolwiek elementu w ramach przedłużónej gwarancji. Wiem, że nie uznają też przetarć tapicerki. Ja polecam. Problemy dotyczą nie tyle zapisów tej umowy, ale chęci Pana w ASO. Jeden chce pomóc i wie jak odpowiednio opisać usterkę, innemu się nie chce i nic nie zropbi nawet na normalnej gwarancji. REKOMENDACJA - KUPUJ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomek bydgoszcz Opublikowano 19 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 19 Września 2009 Popieram Marcin Szymansk,w domu jest Megane II phI, wszystko zależy od serwisu. Jak u nas piszczały fabryczne hamulce po 2 tys km to bezczelny diagnosta stwierdził,że jest ok bo gdzie jest napisane w instrukcji,że nie mają piszczeć? Jak poszły cewki to pięknie wymieniali zaraz po gwarancji dając dobroczynnie 60% upustu. Tylko jak zadzwoniłem do innej stacji i podałem VIN to dowiedziałem się,że na to jest kampania serwisowa i bez łachy muszą wymienić za darmo. Jak przyniosłem pismo z Renault Polska to nawet nie jękneli i udając głupa od razu wymienili. Fakt na Sagemy ale zawsze nowe. Serwis zawsze sprzedaje kolejne auta klientom- ciekawi mnie tylko czy jak już kupisz u tego super sprzedawcy samochód to czy bedzie Cię bronił jak będziesz tracił nerwy w serwisie czy jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności będzie udawał,że Cię nie zna. [ Dodano: 2009-09-19, 23:49 ] Dodam,że jak sie uprą to prawie wszystko może ulec naturalnemu zużyciu- silnik też,sprzęgło itp. No bo gdzie jest określona żywotność podzespołów? Ma ktoś z Was tabelę ile ma wytarzymać np docisk sprzęgła,pompa wody,koło zmiennych faz rozrządu? Powiedzą,że zrywałeś autem przy ostrym ruszaniu i dlatego zerwał się pasek rozrządu,itp itd. Dobry i fachowy serwis dla ludzi to podstawa. Bo ja mam najlepszy przykład u siebie: kiedyś w salonie i serwisie były tłumy - otworzyli drugą filię w mieście. Potem zaczynało brakować klientów w serwisie a teraz wieje pustkami i w salonie bo już jest duzy odsetek klientów którzy nie chcą kupić Renault cokolwiek by nie udowadniali poprzez niemiecki ADAC. Wszystko może się zepsuć - pytanie jak z tym sobie i klientowi poradzić aby był zadowolony. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.