Nik Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 Wojtek1987, rys nie widzisz, bo ich nie chces zwidzieć, lub myślisz że tak ma być Jak wyjdzie słońce popatrz na auto pod kątem i zobaczysz piękną pajeczynę z kolistych zrysowań :P ewentualnie mozesz użyć do tego mocnego źródła światła np. reflektora halogenowego. Myjki automatyczne w każdym jednym miescie na świecie rysuja lakier :-P Po prostu konstrukcja tej myjki i sposób jej działania jest taki że nie da się inaczej !! A jesli ty nie wiedzi rys to znaczy ,że nie dbasz za bardzo o wydkląd swojego auta. Dlaczego uwazasz, że przygotowanie lakieru auta do zimy jest bez sensu ?? Odpowiednie przygotowanie powierzchni i zabezpieczenie efektu odpowiednim woskim sprawi, że auto będzie chronione przez CAŁĄ zimę :P a jedyne co ty bedziesz musiał robić to raz na jakiś czas spłukac je wodą z szamponem (o neutralnym ph). Czy to takie bezsensowne ?? No ja tak nie uwazam. Moim zdaniem bardziej bez sensu jest pozostawić niezabezpieczony woskiem lakier na działanie chemii drogowej w zimie. Piszesz o znajomym i tzw. full pakiecie. Ale co to jest ten full pakiet? Czy znajomy po myciu używa glinki tak aby NAPRAWDĘ oczyścić lakier z brudu ?? Watpię. Czy znajomy używa cleanerów tak aby porządnie przygotowac lakier pod wosk?? No i jakiego wosku znajomy uzywa (jesli wogóle używa)? Zreszta jakiego by nie używał to jeśli powierzchnia lakieru nie jest odpowiednio przygotowana pod wosk to i nawet gdyby było to Zymol za 10 ty zł nie zapewni on zalezytej ochrony bo w odpowidni sposób nie zwiaze siez lakierem :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
19Urban94 Opublikowano 13 Listopada 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 Wojtek1987, rys nie iwdzisz bo nie wiesz jak patrzeć Nik - Nawet po kilkunastu myciach lakieru sposobem na 1 wiadro powstaja takie ryski - nie wypłukujemy dobrze gąbki bądz szmatki i to co zebralismy rysze nam karoserie... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nik Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 19Urban94, dokałdnie tak !!! Daltego zaleca sie mycie metoda 2 wiader i używanie scesjalnych reczników do wycierania auta. Wojtek1987, spójrz w ten link i zobacz ile syfu zbiera glinka z umytego wczęsniej lakieru auta http://www.detailingworld.co.uk/forum/show...ad.php?t=142130 2 zdjęcie od góry (glinka po wyjęciu z opakowania jes normalnie śnieżnobiała :P ) Daje do myślenia, co ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
19Urban94 Opublikowano 13 Listopada 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 zobacz ile syfu zbiera glinka z umytego wczęsniej lakieru auta Stąd nasuwa mi się pytanie - ta glinka jest jednorazowa.? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nik Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 19Urban94, teoretycznie nie To wsztystko zalezy od stanu lakieru auta. Jeśli lakier nie był czyszczony glikna przez np. rok czasu to zbierze ona taką właśnie ilość brudu. Wtedy faktycznie należy ją wyrzucić bo do niczego więcej już sie nie nadaje. Ale jeśli samochód jest na bieżąco pilęgnowany (wystraczy raz na 2 miesiace) to 1 kawałek glinki posłuży ci nawet przez pól sezonu :P Glinka jest w opakowaniu postaci tabliczki. Nie korzytasz z niej całej od razu. Odłamuje się jej kawałek wielkości około 1/3 całości tabliczki i ugniata w palcach tworząc z niej krążek o przekatnej ok. 5 cm. Tak przygotowanym kwałkiem glinki pracujesz na lakierze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
19Urban94 Opublikowano 13 Listopada 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 Noooo... Teraz to ja rozumiem... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 Osobiście uważam, iż takie czyszczenie to praktykują albo ludzie, którzy nie mają zbytnio nic do roboty albo kompletni pasjonaci car detalingu. Nie zrozumcie mnie źle - nie chcę nikomu dopiec. Sam do niedawna co sobotę czyściłem samochód (nie takimi kosmetykami, ale spędzałem nad tym co najmniej 4-5 godzin). Odkąd wziąłem ślub, odkąd doszły obowiązki, to tak naprawdę coraz mniej czasu jest. Nie pamiętam kiedy ostatnio sam czyściłem samochód. Tylko mycie na bezdotykowej (słyszałem o nich wiele złego i o tej chemii, wiem) + od czasu do czasu pojechanie na myjnię profesjonalną, gdzie właścicielka zna się na rzeczy i czyści samochód podobnymi kosmetykami, o których tu piszecie. Poza tym, tak w ogóle, umówmy się - jeżeli ktoś użytkuje samochód np. 5 lub 6 lat max, to nie będzie się takimi rzeczami przejmować, bo za 5 lat kupi sobie nowe auto. Szanuję Waszą pasję, naprawdę, ale osobiście nie wyobrażam sobie, by przy natłoku tylu obowiązków miał czas na spędzanie tyle czasu przy czyszczeniu samochodu. Dodatkowo - jak widziałem jak pokrywają samochód tą taką aktywną pianą - spróbuj tak zrobić na parkingu przed blokiem albo przy drodze - policja lub straż miejska wlepi Ci mandat - i bardzo dobrze - bo zatruwasz środowisko. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
19Urban94 Opublikowano 13 Listopada 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 Czarku no widzisz... Jako, że mam czas, i chęci to dbam o auto jak tylko mogę... Dbam o nie pomimo, iż jest ojca... PS. Bo wiem że dostane je za pare lat... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nik Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 wziąłem ślub, odkąd doszły obowiązki, to tak naprawdę coraz mniej czasu jest Jestem żonty od 8 lat i czas na czyszczeni mam Poza tym, tak w ogóle, umówmy się - jeżeli ktoś użytkuje samochód np. 5 lub 6 lat max, to nie będzie się takimi rzeczami przejmować, bo za 5 lat kupi sobie nowe auto No niekoniecznie :P do tej pory zmieniałem auta co 3 lata choc kupowałem samochody używane (mam zasadę ze nie jeżdże samochodami straszymi niz 6-cio letnie). Teraz kupiłem nowy i zamierzam go użytkować 6 lat. Ale po prostu dbam o somochód. Raz że to lubie i sprawia mi to przyjemność, a dwa że zadbany samochód świadczy o włascicielu. Trzy, taki samochód później łatwiej jest sprzedac za wiekszą kasę :P Pozatuym to naprawdę przyjemne gdy jeździ sie NAPRAWDE czystym samochodem a ludzie dokoła patrzą sie na ciebie i pytają jak ty to zrobiłeś? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 Pozatuym to naprawdę przyjemne gdy jeździ sie NAPRAWDE czystym samochodem a ludzie dokoła patrzą sie na ciebie i pytają jak ty to zrobiłeś? Tutaj kwestia gustu. Ja ostatnio więcej jeżdżę autem, niż kiedyś i naprawdę stało mi się to obojętne, czy mam czyste, czy brudne auto. Guzik mnie obchodzi co powiedzą ludzie. Ja mam jeździć sprawnym autem, a czy ono będzie wymyte i wyczyszczone normalnie, czy będzie się super hiper ekstra błyszczało po takich zabiegach to naprawdę jest mi to obojętne. Nie jeżdżę tym autem na konkursy, tylko w trasy i po mieście i rzeczą naturalną jest, że auto się zabrudzi (tym bardziej, że warunki pogodowe Polska ma jakie ma). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nik Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 CareK, no widzisz to tak samo jak dla mnie obojetne jest jaki mam tel komórkowy (on ma dzwonić a nie miec aparaty, MP3 i inne wodotryski) czy komputer, który puki działa ,jest dla mnie dobry Ty nie lubisz czyścić auta, a inni nie lubią innych rzeczy. Mozesz oczywiście mieć takie podejście do tematu i nic mi do tego. Tylko to, że Ty lubisz jeźdzc brudnym i wypacianym samochodem nie oznacza ze wszyscy tak mają i to lubią, Jest grupa osób takich jak ja którzy lubią czyścić samochód i sie tym pasjonują. P.S. Przyjemnie jest kupić samochód czysty i zadbany prawda :P P.S. 2 Szkoda że jak będziesz sprzedawał samochód pewnie nie napiszesz - "nie dbałem o jego czystość bo nie miałem czasu i uważałem, że to bez sensu bo i tak sie pobrudzi". Napiszesz za to pewnie - super zadbany stan igła :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 Kolego, ale mylisz pojęcia. Wg Twojego rozumowania samochód jest czysty tylko i wyłącznie wtedy, kiedy pielęgnuje się go wg rad i porad car detalingu. W takim razie 3/4 społeczeństwa polskiego jeździ i sprzedaje "brudne" samochody - no cóż, masz prawo tak uważać, ale jest to dla mnie troszkę śmieszne - twierdzić, że tylko i wyłącznie car detailing pozwala na prawdziwe utrzymanie auta w czystości. Większość społeczeństwa jeździ na myjnie automatyczne, na myjnie ręczne (gdzie również są specjaliści) lub na myjnie bezdotykowe i również mają czyste auta. Mi tylko i wyłącznie o to chodzi - że uważasz, że auto, które nie jest objęte car detalingiem nie jest czyste i zadbane. Ja myję i czyszczę co jakiś czas (fakt, kiedyś częściej - bo co tydzień) i uważam, że mam czyste i zadbane auto. Jak już lecimy na prywatę - nie będę sprzedawał samochodu, zostanie dla żonki jak zakupię MIII. A nawet jakbym sprzedawał, to bym napisał, że może nie igła, ale auto zadbane - bo co jak co to tego mi nie można zarzucić. Autko cały czas serwisowane w jednym zakładzie (Fiat Krosno), wszystko wymieniane na bieżąco, nic nie pominięte. Wg zaleceń WKŁ albo i nawet częściej. Auto jest czyste i zadbane. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nik Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 CareK, na myjni ręcznej są specjalniści Taaaak, specjalici od podnoszenia pryty lub browara, chyba :P Zobacz kogo zatrudniają myjnie ręczne. Nie przeczę ze jest parę dobrych myjni ręcznych, ale to są wyjątki. Co do detailingu - owszem tylko samochód czyszczony zgodnie z tymi zasadami mozna uznac z aczysty i powiem ci dlaczego. Dlategio że trudno uznac za czyste auto które tylko pozornie tak wyglada a na lakierze jest kupę smoły, pyłu z klocków czy ślady po ptasich odchodach.:P Albo coś jest czyste albo brudne. Nie ma wartości pośrednich. Zgadzam sie z tobę z ewiększoścspołeczenstwa czyści auta tak jak to napisałers. LA eteż wynika to z tego że większosc społeczenstwa w naszym karaju nie wie co to car-detailing :P Natomiast o tym że coraz wiecej ludzi korzysta z usług firm zajmujacych sie detailingierm niech świadczy chociazby to że ostatnio przybywa takich firm jak grzuybów po deszczu i mają one klientelę :P Oczywiście są ludzie dla których auto to tylko blaszana puszka do przemieszczania siez punktu A do B tak jak sa też tacy dla których komórka to tylko telefon a nie zabawka z gadżetami. Tylko że powtarzam jeszcze raz, albo cos jest czyste albo brudne :P więc jeśli traktujesz czyszczenie auta po macoszemu to o.k. wolno ci i nic mi do tego, ale nie pisz że masz czyste auto, bo NIE MASZ ! Można przeciez bardzo łatwo to udowodnić. wystrczy wziąc do reki glinke i przejchać po np. błotniku ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 Ja już więcej na ten temat nie mam do powiedzenia. Żyj dalej w przekonaniu, że tylko ludzie, którzy korzystają z Car Detailingu mają czyste auta. Przed powstaniem car detailingu przez tyle dekad ludzie jeździli brudnymi samochodami, jak i teraz wszyscy, którzy korzystają ze zwykłych myjni jeżdżą również brudnymi samochodami. Użytkownicy naszego forum - pamiętajcie! Jeździcie brudnymi samochodami! Wstąpcie na drogę car detailingu, bo to jedyny sposób na posiadanie czystego samochodu! May the power be with you! P.S Ostatnie zdanie jest specjalnie ironiczne. P.S2 Naprawdę szanuję pracę osób, zajmującym się CD, ale wmawianie ludziom, że bez CD jeździ się brudnym samochodem jest co najmniej śmieszne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nik Opublikowano 13 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2009 Przed poswstaniem samochodu ludzie jeździli końmi, więc po co kupować samochody Cieszę się, że cię rozbawiłem. Dziekuje ci w imieniu innych forumowiczów za nawoływanie do porządnego dbania o auto. Cieszę się że sie nawróciłeś i zrozumiełeś :P P.S Mówienie, że samochód po wychlapaniu wodą z Ludwikiem jest czysty to tak samo jak nazywanie auta po stłuczce bezwypadkowym. Niby nie było przekoszone ale 3 elementy były malowane, a poduszka wystrzeliła :P [ Dodano: 2009-11-13, 11:16 ] A tu tak dla informacji wrzucam link do zdjecia Mercedasa mytego ma myjniach automatycznych: http://forum.kosmetykaaut.info/viewtopic.php?t=415 Zobaczcie co szczotki potrafia zrobić z nawet tak twardym lakierem za jaki uznawany jest lakier Mercedesa. Wojtek1987, pisałeś cos że automaty wcale nie niszczą tak lakieru :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.