Piotr_26 Opublikowano 9 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2010 Zauważyłem że w mojej megi często pojawia sie rosa w tylnych lampach czy w Waszych modelach dzieje się podobnie i czy da się z tym jakoś uporać czy po prostu ten typ tak ma? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 9 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2010 Piotr_26, u mnie jak parowały w Clio (woda stała w lampie) pomogło wywiercenie otworu od spodu. Woda wypłynęła i od tamtej pory jest spokój :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marcin.ab Opublikowano 10 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Stycznia 2010 u mnie też parował jeden, pomogło wymontowanie i wysuszenie, dobrze jest też przy okazji zabezpieczyć/uszczelnić przykrywkę, w której zamontowane są żarówki. Ja musiałem osuszać powtórnie, gdyż klosz mi zaparował po umyciu samochodu w myjce automatycznej . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rolkos Opublikowano 24 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2010 Mam identyczną sytuację, sprawa się pogorszyła zimą. Kilka tygodni temu zdjąłem nawet klosze i wysuszyłem (zostawiłem w domu aż woda odparowała). Przyszły mrozy i znów mam wodę w lampach, nie wiem czy to para z powietrza kondensuje w lampie czy może po prostu lampy nie są szczelne. Samochód ma dopiero rok i jest jeszcze na gwarancji w związku z czym zastanawiam się czy powinienem jechać z tym do serwisu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piotr_26 Opublikowano 25 Stycznia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2010 Ja też w swojej suszyłem szuszarką do włosów B) wysuszyłem do sucha ale co z tego jak na drugi dzień to samo a tak prawdę powiedziawszy to zaczynam mieść serdecznie dość już tego samochodu B) starszy model był chyba jednak bardziej dopracowany niż ta II. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rolkos Opublikowano 26 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2010 Mi jak na razie służy dobrze (może w phII trochę poprawili - na pewno jest nowe zawieszenie z przodu), wprawdzie przejechałem nim dopiero 16000km. Wcześniej miałem Clio II phII i też był problem ze światłami wprawdzie nie rosa tylko kostki i masa, był to jedyny problem i byłem tak zadowolony że kupiłem Megane. Czy ty też trzymasz samochód pod chmurką? Myślę że może to po części wynikać z tego. Woda raczej nie dostaje się do lamp rzez nieszczelność, obstawiam że kondensuje z powietrza (zatyczka od środka lamp jest trochę badziewna). Nie pamiętam dokładnie, ale problem chyba pojawił się razem z mrozami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piotr_26 Opublikowano 26 Stycznia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2010 Mój akurat jest garażowany ale tak rosieją lampy że szok wczesniejsza wersja megane była o wiele lepiej dopracowana i jeśli chodzi o pokrywę kloszy to w starszym modelu nie wyglądały tez na jakieś mocno szczelne ale nie miałem nigdy rosy w lampie a w tym to szok a już nie wspomne o elektronice w te mrozy zamki centralnego hands frre to głupieja. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rolkos Opublikowano 26 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2010 Ja nie mam HF, chociaż sama idea mi się bardzo podoba to właśnie słyszałem że jest awaryjne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kepa416 Opublikowano 26 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2010 Może spróbuj odkręcić lampę i zobaczyć czy nigdzie akurat woda nie zacieka możesz gdzieś na łączeniu lampa - auto coś nie dolega. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kipi Opublikowano 27 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 27 Stycznia 2010 Nie wiem jak w Megane ale w moim Scenicu nieszczelność jest na łączniu poszczególnych części lampy. Zdemontuj klosz lampy i zanurz ją w wodzie. Zaroszenie lampy to efekt nieszczelności - wcześniej czy później zaśniedzieją styki w lampie... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rolkos Opublikowano 27 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 27 Stycznia 2010 Muszę to sprawdzić, ale jeśli lampy są nieszczelne to masakra żeby w nowym samochodzie takie niedoróbki były. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Elmer Opublikowano 10 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2010 W mojej MII phI Kombi tez trochę paruja ale jak jest ciepło słonecznie to nawet na mrozie potorfia same się osuszyć wiec bez przesady Bardziej mnie intrygują zwłoki osy w przednim reflektorze :( i kilka małych czarnych kropek w środku lampy tylnej :) takie podobne jak końskie muchy zostawiają na lakierze:P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PatrykGDA Opublikowano 10 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2010 jak jest ciepło słonecznie to nawet na mrozie potorfia same się osuszyć hehe ;D EDYTA: Zdarza się, ale fajnie sie to czyta Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Elmer Opublikowano 13 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2010 PatrykGDA, hymn głupio to napisałem :) miałem na myśli względnie "ciepłe" dni w zimie , takie +3 i słońce :) :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rolkos Opublikowano 18 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2010 Wygląda na to że woda kondensowała z powietrza przy dużych mrozach, tak jak ma to miejsce na szybach. Teraz jak już mamy cieplej o 22'C (czyli +2) rosa zniknęła. Chociaż patrzyłem u kolegi w Clio II to i przy -22C nie było rosy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.