bioxetinn Opublikowano 9 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2010 Witam. mam pytanie a raczej problem, 3 miesiace temu dalem do zrobienia tylnie nadkola poniewaz rdza juz ze zrzerala, ogolnie rdzy nie bylo prawie widac gdy stalo sie obok samochodu, dzis gdy przyjrzalem sie z ciekawosci zauwazylem ze znowu zaczyna wychodzic rdza, czy moze byc tu wina mechanika czy raczej przyczyna naturalna? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 9 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2010 wina mechanika Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bioxetinn Opublikowano 9 Stycznia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2010 kurcze jak bylem u niego pare dni temu mowil ze to nie jego wina bo ponoc dzialal szlifierka i cala rdze ladnie wyczyscil, umowilem sie z nim na nastepna sobote i powiedzial ze jeszcze raz usunie ta rdze co teraz wyszla, zasmaruje lakierem a potem jakims olejem, co o tym sadzicie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldec Opublikowano 9 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2010 Witam ,ja radziłbym wymianę nadkola nie jest to droga część aha no i nie u mechanika tylko blacharza - lakiernika.Ja w swojej starej megi za wymianę progu, nadkola i malowanie wraz ze zderzakiem dałem 830 zł .Było fachowo . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PatrykGDA Opublikowano 9 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2010 raczej najpierw "jakimś olejem" a poźniej lakierem. Choć wolalbym zamiast "jakiegos oleju płyn antykorozyjny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bioxetinn Opublikowano 9 Stycznia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2010 tak tak to blacharz lakiernik. wlasnie on mowil ze lakierem a na to jakis olej ktory bedzie skapywal jakis czas i bedzie smierdziec w srodku, jestem zielony w tym temacie i niechcialbym zeby ta sytuacja powtorzyla sie znowu za trzy miesiace Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PatrykGDA Opublikowano 9 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2010 z tego co widziałem u mnie na lakierni to szlifują rdze do gołej, czystej blachy i normlanie malują. rdza niewychodzi. Wina blachchaza, pewnie nie oczyscil Ci blachy dobrze. Dla pewnosci mozesz go sprawdzić, powiesz mu ze chcesz zobaczyc jak oczyszcil blache jak bedziesz uwazał ze rdzy nie ma to niech maluje ;D Złośliwy sposób ale raczej skuteczny :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bioxetinn Opublikowano 9 Stycznia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2010 zapieral sie ze wyczyscil do golej blachy poczekal jeden dzien bo ponoc rdza moze wyjsc ale nic nie bylo i walnal baranek i bylo pieknie tyle ze po 3 miesiacach wylazi rdza, moze ma cos na sumieniu skoro powiedzial ze za free mi to poprawi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 9 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2010 Eee tam! Źle wyczyścił i tyle, może też zastosował byle jakie materiały. Poza tym wiedz o jednym . Po wyczyszczeniu blachy i jej dobrym odtłuszczeniu natychmiast daje się podkład. Taka "goła" blacha w ciągu doby, szczególnie przy dużej wilgotności, potrafi się zrobić ruda. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mr_Adam Opublikowano 11 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2010 P_r_z_e_m_o dobrze mówi.. jak można zostawić nadkole zeszlifowane do gołej blachy bez żadnego zabezpieczenia na noc.. Ja bym radził poprosić o zwrot kosztów i wybrał się do innego fachowca.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bioxetinn Opublikowano 15 Stycznia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2010 samochod oddany do poprawki, jutro mam sie zglosic zobaczymy jaki bedzie tym razem efekt Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 15 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2010 Mam pytanie do bioxetinn czy zżerane rdzą nakola były "robione" z zewnątrz i od środka (od strony koła)? Jeżeli były robione tylko z zewnątrz, a rdza idzie od środka (od strony nakola) to szkoda forsy na taką robotę. Z własnego doświadczenia wiem, że na nakolach najczęściej rdza się pcha od środka i po kilku takich zewnętrznych poprawkach "wyczyści" się dziurę w blasze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bioxetinn Opublikowano 15 Stycznia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2010 rdza byla widoczna tylko na tej czesci blachy zagietej do srodka, czy gdzies wewnatrz bylo czyszczone nie mam pojecia, ponowna rdza wyskoczyla rowniez na tej czesci blachy gdzie zrobiony byl baranek, powiedzial ze wyczyscil do golej blachy ale widocznie bylo tak zazarte i tych mikroskopijnych ognisk nie widzial, generalnie uwaza ze to nie jego wina [ Dodano: 2010-01-15, 17:20 ] zdjecie przed oddaniem do warsztatu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 15 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2010 Moim skromnym zdaniem ognisko rdzy jest i powstaje tam gdzie są odpowiednie warunki, tzn jest dostęp tlenu i wody. Czyli jeżeli blacha jest wyczyszczona do drugiego stopnia czystości (czyli z rdzawymi śladami) i pokryta jest szczelną powłoką farby lub innej substacji odcinającej dostęp czynników sprzyjających korozji, to dalsza korozja na tej powierzchni postępuje. W samochodach jeżeli korozja wyłazi spod nieuszkodzonego lakieru, jeżeli to możliwe trzeba sprawdzić stan powierzchni blachy z drugiej strony, bo najczęściej z tej strony rdza porami w blasze penetruje na drugą stronę. Ja takimi przesłankami kieruję się w walce z rdzą i wg mnie dlatego w 16-letnim polonezie nie miałem dziur w karoserji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 15 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zgadza się! Dodatkowo dopowiem, że pierwsza warstwa, tzw podkład powinien zawierać związki chemiczne, które w sposób chemiczny, a nie mechaniczny powinny związać istniejącą rdzę (tlenki żelaza). Chemicznie rdza to nic innego jak różne tlenki żelaza. Mają taką niedobrą właściwość, że są mocno higroskopijne. Dodatkowo jak sobie tej wody naciągną to zwiększają swoją objętość. Powoduje to uszkodzenie lakieru, przez który zaczyna penetrować woda i powietrze co powoduje zwiększania się takiego ogniska korozji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.