Marcinescu Opublikowano 21 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2010 byłem ostatnio w Praktikerze i znalazłem oponki zimowe 205/55/16 King Mieler w cenie 199zl, ale coś mi niepasowała ta cena. W necie znalazłem informację że ta firma produkuje opony bieżnikowane - co to za technologia, wato pakować się w takie opony ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marcindj Opublikowano 21 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2010 Ja bym sobie odpuścił, kiedyś widziałem zdjęcie takiej opony z oderwanym bieżnikiem i z tego co pamiętam to samochód był skasowany ;-) Produkcja takiej opony wygląda tak, że biorą zużyte opony i nakładają nową warstwę gumy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 21 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2010 kto w dzisiejszych czasach kupuje opony bieżnikowane? dobre chyba tylko aby kapcia spalić, albo na tor do upalania Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 21 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2010 Marcinescu, widzisz na poboczach te resztki opon?To właśnie resztki opon bieżnikowanych dużych mobilków.Tam nowa opona kosztuje tyle co do naszych komplet.Dlatego dużo firm bieżnikuje opony ciężarówkom. Ja osobiście bym się bał na takiej oponie jechać autostradą :-/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zawisza1980 Opublikowano 21 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2010 Szkoda kasy i zdrowia. Nowe opony nie są aż tak drogie. Lepiej kupić nówki i mieć spokojną głowę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nati Opublikowano 21 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2010 http://forum.vectraklub.pl/index.php?showtopic=30031& To była normalna opona zimowa Fulda Kristal Montero wyprodukowana w październiku 2005, kupiona w zakładzie wulkanizacyjnym w niemczech i jeżdzona niewiele w poprzednim sezonie. jasssne :) (swoja drogą nie tylko auto można kupić okazyjnie od niemców - prawie nowe opony w idealnym stanie z niskim przebiegem również :) ) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcinescu Opublikowano 23 Lutego 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2010 Dzięki za info, szczerze mówiąc to można się nabrać bo wyglądają w 100% jak nówki i ludzie chyba się nabierają bo został tylko 1 komplet. A bieżnikowanie opon w wulkanizajcji pamiętam za komuny ale tam boki opony były stare i można było łatwo rozpoznać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kocuper Opublikowano 24 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2010 Obecnie sposób bieżnikowania opon jest inny, a i guma inna. Dla kogoś kto porusza się w większości po mieście (mała prędkość i krótkie odcinki), nadają się jak najbardziej. Nie widzę w tym, nic złego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jaros.jacek Opublikowano 4 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 4 Lutego 2011 Obecnie używam już drugiego kompletu bieżnikowanych zimówek (vectra kombi, grand scenic) i jest ok nie narzekam spisują się dobrze a do tego ich cena , nie polecił bym opon letnich tego typu ale tylko ze względu na to, ze są głośniejsze miałem takie w seicento, co do ich właściwości jezdnych nie narzekałem ani na mokrym ani na suchym. Proponuje nie wypowiadać o sprzęcie, którego się nie używało bo niby na jakiej podstawie? -bo slyszałem, że ...... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kipi Opublikowano 5 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 5 Lutego 2011 Sam używam bieżnikowanych zimowych opon (chyba Mot Gum czy jakoś tak). Kosztowały mnie około 500zł. Spisują się zaskakująco dobrze - co w moim rozumieniu oznacza że nigdy nie wpadłem w niekontrolowany poślizg na nich ani ja ani moja żona która częściej jeździ. Zdaję sobie sprawę że nie są super albo inaczej że nowe są na pewno lepsze, ale zimą nigdzie dalej niż w promieniu 100km nie jeżdżę a i prędkości są dużo niższe. Na lato nigdy nie pokusiłbym się o bieżnikowane opony. Opony bieżnikowane są dobrym wyborem ale dla osób świadomych pewnych ograniczeń ale jeśli się o nich pamięta są bezpieczne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 5 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 5 Lutego 2011 Opony bieżnikowane są dobrym rozwiązaniem ale tylko do samochodów ciężarowych. Osobiście jeździłem bo chciałem trochę kasy zaoszczędzić i w moim przypadku stwierdzenie że skąpy 2 razy traci było słuszne. Kupiłem opony bieżnikowane i pojeździłem sobie na nich 6 miesięcy bo się rozpadły (jedna w czasie jazdy strzeliła) a z drugiej wyszły druty. Więc osobiście więcej nie kupie opon bieżnikowanych nawet jak bym na nowe miał wydać. Dobrym rozwiązaniem dla osób mało jeżdżących są opony wielosezonowe. I się one sprawdzają w zimę w mieście. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tduszek Opublikowano 20 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 20 Marca 2012 Ja używałem opon bieżnikowanych i muszę powiedzieć, że byłem bardzo zadowolony. Wolę nowe bieżniki od jakiś ogryzków. Oczywiście trzeba szukać tam gdzie dają gwarancję. Zdarzyło mi się jedną reklamować. Przysłali mi nową i wszystko było OK. Uważam, że jest to dobra alternatywa dla dużych rozmiarów opon. Im mniejszy rozmiar ta kalkulacja jest mniej opłacalna. Przy 14 warto poszukać nowej oryginalnej. Powyżej rozmiaru 15 warto się zastanowić nad bieżnikowanymi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 20 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 20 Marca 2012 (edytowane) ja to myślę, że są w aucie takie rzeczy, na których się nie oszczędza. nigdy nie wiemy kiedy spadnie deszcz, jakie warunki na drodze, kto nam wyskoczy przed maskę etc. dlatego nie oszczędzam na oleju silnikowym, paliwie, filtrach, hamulcach, oponach etc. oszczędzam na płynie do sprysków, dywanikach, zapachu, myciu, niektórych częściach. dobre opony mi już nie jeden raz uratowały tyłek (teraz kupiłem BRIDGESTONE TURANZA), hamulce sprawiły, że scenik stanął "dęba" (MIKODA nawiercane), olej leję od początku CASTROL 10W/40, paliwo wraz z dodatkiem oleju 2T, nie miałem problemu w żadną zimę z paleniem... Edytowane 20 Marca 2012 przez mrarek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tduszek Opublikowano 30 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 30 Marca 2012 zgadzam się z Tobą mrarek. Na oponach szczególnie nie warto oszczędzać. Lecz jeśli już stoimy przed wyborem oszczędności dotyczących opon, to uważam, że opony bieżnikowane są lepszym rozwiązaniem, niż kilkuletnie używki, szczególnie od handlarza. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Megan92 Opublikowano 23 Stycznia 2013 Udostępnij Opublikowano 23 Stycznia 2013 Kupiliśmy przed zimą 2 używane Micheliny do Sceniczka na przód i było fajnie pięknie dopóki nie spadł śnieg... Niby firma ma znaczenie, ale wchodzi do tego też zużycie bieżnika. Nie polecają kupować bieżnikowanych na lato i zgodzę się z tym. Latem opona na słońcu może się nagrzać nawet do 80*C a opona z nowym bieżnikiem jest sklejana przy max. 120*C. Dlatego bieżnik się odkleja. Zimą jest inaczej, więc moim zdaniem bieżnikowana z pewnością wystarczy. Jeśli nie jeździmy ponad 120km/h. Kupiłem niecały tydzień temu bieżnikowane zamiast używanych wstawiłem i jestem jak narazie zadowolony z zakupu. Zobaczymy co dalej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.