wieczor79 Opublikowano 15 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2010 Witam ! Powoli zbliżam się do zakupu albo Meganki II albo Scenica II. Tzn. jestem na etapie zbierania kasy ale już jest nieźle. Interesują mnie roczniki 2004-2005. Dużo czytam na tym forum i nie tylko i dochodzę do wniosku (zresztą kto o tym nie wiedział ;), że prawie wszystkie jeśli nie wszystkie auta ściągane z zagranicy do Polski mają kręcone liczniki. Zwłaszcza diesle z Niemiec. I tutaj moje pytanie do osób, które znają rynek auto-komisów w Niemczech. Czy u naszych sąsiadów właściciele komisów także kręcą liczniki, czy to jest właściwie nasza domena? Bo zastanawiam się czy czasem nie pojechać do Reichu (oczywiście z doświadczoną osobą) i samemu sobie ściągnąć auto, niż kupować takie w komisie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 16 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Maja 2010 Zależy o jakim komisie myślisz.Jeżeli auto w normalnej cenie z placu przy serwisie danej marki to powinno być OK i jeszcze mogą dać 6mcy gwarancji. ;) Te tańsze,od Polaków,Turków...to już naprawdę loteria 8-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bblack Opublikowano 16 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Maja 2010 Kręcą i w Niemczech.Ostatnio na placu w Hamburgu spotkałem pana elektronika który kiedyś naprawiał mojej kuzynki clio grandtour. Pan ten .......cofał liczniki :evil: .Jako,że się znamy kilka lat dowiedziałem się ,że za sztuke dostaje 30-40 euro i dodatkowo 100 euro za drogę.Ponoć robi to w sposób niewykrywalny.Na placu stał z 70-80 dość młodych i drogich aut.Wiadomo,że nie wszystkie poddane były liftingowi ;) Żeby mieć gwarancję przebiegu na poziomie 99% musisz szukać auta z prowadzoną do końca książką serwisową ale w serwisach Renault a nie u jakiegoś Hansa w podwórku.Tylko takie auto wtedy kosztuje odpowiednio więcej niż normalny złom.Życzę powodzenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wieczor79 Opublikowano 16 Maja 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Maja 2010 Miałem na mysli komisy prowadzone przez Niemców, a nie Polaków czy Turków. No czyli także trzeba uważać w takim razie. Póki co jeszcze nie mam całej kasy, więc mam jeszcze czas na rozglądanie się, czytanie i dowiadywanie się. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
potentila Opublikowano 16 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Maja 2010 Prowadzenie Komisu przez Niemca nie daje już pewności- jedynym wyjściem to rzetelnie prowadzona książka serwisowa (bez znaczku Made in China oraz daty druku z roku 2010- bo też były takie przypadki- na aledrogo są czyste książki), lub zakup samochodu z salonu dielera- nie nowego, oddane w rozliczaniu itp. Jedynym wyjściem to jechać z kumplami którzy trzeźwo myślą i znają się na rzeczy- ja sam byłem z dwoma i dopiero za drugim razem kupiłem ;) pierwsza sztuka totalna porażka ;) <boks> Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.