5qra Opublikowano 5 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2007 Ciekawe foty - dobra jakość, ja bym z nich zrobił jakiś użytek. Napietnować gościa na maxa - może wysłac je gdzies :roll: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piszu Opublikowano 5 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2007 najgorsze jest to ze ryzykujemy nasze zycie i nasze auta narazamy na kontakt z takimi psychopatami. jezeli bylbym tym instruktorem z filmu to postaralbym sie o dozywotni zakaz prowadzenia dla tej kobiety. kurna mowili mi na w szkole jazdy na kursach ze okolo 1-2% spoleczenstwa jest niewyuczalne. nigdy nie bedzie moglo prowadzic. na moj gust ona nalezy do tego 1-2% Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 5 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2007 Kiedyś jako pasażer Laguny byłem uczestnikiem wyprzedzania po lewej stronie wysepki. Kierowcą była nieco wsciekła na jazdę samochodem kobieta. I nie było to coś nadzwyczajnego w jej wydaniu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 7 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Sierpnia 2007 film z maluchem i kierowcą tira znany......podróżujący maluchem maja zabawe, nie będąc świadom ze kierowca TIr-a ma "ustawioną jazdę" (wyprzedzanie) przez CB radio.. swoją drogą wieokrpotnie to mówiłem.banda debili... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 8 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2007 To teraz ja Wam opowiem historyjkę, którą widzę codzień. Mieszkam w Skierniewicach od 6 lat. Poprzednio całe życie w Łodzi. Często jeżdżę do Wawy i moje zdanie o tamtejszych kierowcach (generalizuję) jest takie, że każdy z nich wygrał prawko na loterii w kiosku RUCHu. Ale wracając do tematu. W naszym młym miasteczku jest centralny ośrodek egzaminacyjny nauki jazdy. Ciężko przejechać przez miasto, bo zawsze trafisz na lekcję. Przyjeżdżają tu wszyscy z miast leżących nawet o 70 km. na egzaminy. Byłem raz świadkiem, kiedy na 1 skrzyżowaniu stało 27 Yarisek. Horror. Ale najciekawsze. Mieszkam w centrum miasta przy skrzyżowaniu dwu ulic. Małe to uliczki, ale skrzyżowanie dość ciekawe. Otóż do tego skrzyżowania prowadzi tylko jedna droga, którą można dojechać do niego. Jest to droga jednokierunkowa. Na skrzyżowaniu można jechać prosto, w lewo lub prawo. Jkbyś nie pojechał zawsze skręcisz w jednokierunkową. I tu jest numer!! Otóż każda jedna lekcja zawsze zatrzymuje się na tym skrzyżowaniu, mimo, że nie ma żadnego znaku STOP czy USTĄP PIERWSZEŃSTWA, bo i po co, jeśli nie ma prawa z jakiejkolwiek strony jechać jakiekolwiek auto?? Potem są problemy aby odjechać i tworzą się korki. Kilkakrotnie pytałem "nauczycieli" dlaczego się zatrzymują. Albo odpowiedzi nie dostałem, albo zobaczyłem paluszka (wiemy którego) albo otrzymywałem odpowiedź "na wszelki wypadek". Pytanie. Jak mamy wymagać od kierowców logicznego myślenia jeśli "nauczyciel" tak ich uczą? Myśląc w ten sposób taki kierowca albo będzie zatrzymywał się na każdym skrzyżowaniu "na wszelki wypadek" albo będzie pokazywał paluszka, bo tak mu "instruktor" powiedział lub pokazał. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piszu Opublikowano 8 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2007 Myśląc w ten sposób taki kierowca albo będzie zatrzymywał się na każdym skrzyżowaniu "na wszelki wypadek" albo będzie pokazywał paluszka, bo tak mu "instruktor" powiedział lub pokazał. oby tacy kretyni sie tak zatrzymywali na egzaminie... jezeli chocby przychamuja ''na wszelki wypadek'' to spowoduja zagrozenie, jezeli sie powtorzy to po egzaminie. Ale zgadzam sie z Toba ze niektorzy to k**a to prawo chyba ukradli :evil: . ja nie jestem wyjadaczem, przeciwnie, zielonym lisciem raczej, ale potrafie jezdzic bezpiecznie dla innych, a jak mi jakis skur... przeskakuje przed nosem z wewnetrznego pasa na rondzie bo mu sie przypomina ze mial zjechac to mnie krew zalewa... :evil: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 8 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2007 w Warszawie jest tendencja do wyjazdów do Ostrołęki; 3 skrzyzowania na krzyż, jedno rondo itp i co wiekszy jełop który nie umie zdac w Wawie jeździ do O. na egzamin Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Z tym się nie zgodzę. W Ostrołęce jest więcej nietypowych miejsc dla kierowcy niż w Warszawie. A ludziska jeżdżą tam zdawać bo na ewentualny kolejny egzamin czekasz znacznie krócej niż w Warszawie. Proporcje zdających do przystępujących są podobne i tu i tam. Nauczyciele z Warszawy też są debilni (nie wszyscy oczywiście). Ostatnio kurs robiła moja żona i instruktorka kazała jej włączać lewy kierunkowskaz po wjeździe na rondo. Kiedy moja żona powiedziała jej że nie jest to poprawne, odpowiedziała że wie ale narazie ma tak jeździć. :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Easy Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Ucza takich pierdol i potem czlowiekowi zostaje. Moim zdaniem najlepiej sprawa z kierunkowaskazami na rondzie jest rozwiazana w Wielkiej Brytanii (Nie wiem czy jest to przepis, czy tylko umowa wsrod kierowcow, ale wiele osob tak robi). Mianowicie. Mamy rondo z 4 wyjazdami i tak: Jesli wyjezdzamy w lewo (przejezdzamy 1/4 ronda) to wlaczamy lewy kierunek. Jesli jedziemy prosto (1/2 ronda) to nie wlaczamy w ogole. A jesli jedziemy w prawo (3/4 ronda) to wlaczamy prawy. Proste, wszyscy widza kto gdzie jedzie itd. A u nas, jeden na rondzie wlacza lewy kierunek, inni nie wlaczaaja wcale, a prawych uzywa bardzo niewiele osob (glownie "L" sic!). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
JacekP Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Na przykład ja robiłem kurs w Radomiu (też ma parę miejsc - uwalaczy), miałem niezłego instruktora, ale ze względu na długi czas oczekiwania zdawałem w ... Białej Podlaskiej a tam ... cztery skrzyżowania 1 pas ze wszystkich stron, światła, 30 minut, zdane, dziękuję. Dodam jeszcze, że na egzaminie pierwszy raz wrzuciłem 4 bieg i facet kazał mi jechać szybciej (prawdopodobnie przekroczyłem dozw. prędkość) bo "pan umie jeździć, a następni czekają". Uważam, że najbardziej liczy się szkoła jazdy / instruktor, a gdzie zdamy egzamin ma mniejsze znaczenie (chociaż myślę, że w Wawie byłoby trudno ale to tylko przypuszczenia, a jazdy po Łodzi unikam jak mogę). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Easy na małych rondach może takie włączanie kierunków jak w Anglii jest dobre, ale na trzy pasmowym ciężko ogarnąć całe rondo i pamiętać które auto skąd wjechało. Istna masakra by była. Często jeżdżę z Warszawy na Nieporęt. Ludzie jadą w odwrotnym kierunku i na rondzie co dziesiąty włącza prawy kierunek że zjeżdża, a ja czekam jak debil bo przecież nie wiem czy nie pojedzie dalej po rondzie. :evil: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Easy Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 bargar - jest jeszcze kwestia tego, ze u nas ronda w porownaniu do normalnych skrzyzowan to dalej zadkosc. W Wielkiej Brytanii zdecydowana wiekszosc wszystkich skrzyzowan to ronda :) Przynajmniej w tych okolicach po ktorych ja sie poruszalem :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Easy- zapraszam do Rybnika. Mamy tutaj 23 ronda. http://www.rybnik.pl/index.php?id=140 to chyba nie mało jak na prawwie 140 tys. miasto. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SoundWave Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Na rybnickich rondach mozna dostac kur**cy :> Wiem bo bylem :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Przecież wcale nie upieram sie, że to najlepsze rozwiązanie. Odpowiadam na tezę, że ronda to u nas zadkość Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.