bartosz.hendler Opublikowano 2 Stycznia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2011 Naprawy zostały już przeprowadzone - ASO... Jednak co do napraw w ASO, są ASO i aso, ja po przygodach z ASO fiata (przestawiony rozrząd, uszkodzenie pompy paliwowej, włożone stare części... chyba przez pomyłkę, bo nowe oddali w kartoniku :)) bardzo krytycznie odnoszę się do napraw przeprowadzanych przez niektóre ASO. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 2 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2011 Dajcie spokój, jest zadowolony i tyle - jego sprawa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bartosz.hendler Opublikowano 2 Stycznia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2011 Czy będę zadowolony to się okaże... cóż zobaczymy, póki co 2 dni nim jeżdżę i problemów nie uświadczyłem... zobaczymy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fred Opublikowano 2 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2011 jego sprawa. Nie, nie tylko jego. Sprawa wszystkich którzy będą z tym szrotem jeździć po tych samych drogach. Gdyby tego typu naprawy wykonało ASO to na pewno wartość tych napraw by przekroczyła wartość auta, a sadzać po opisie auto powinno być wyprostowane na ramie. Być może układ kierowniczy też kwalifikował by się do wymiany. Spokojnie, podpisał pewien papier, który da mi spokój Pytanie czy papier zapewni spokój gdy przez ten szrot komuś stanie się krzywda :roll: Strach się bać :roll: Tak z ciekawości, jeśli oczywiście możesz powiedzieć, ile dałeś za to cudo ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 2 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2011 Sprawdzałeś może geometrię i zbieżność ? Auto ewidentnie jest po kolizji lewym przodem, lub lewym bokiem. Skoro przesunął się fotel, to ruszona jest płyta podłogowa i wątpię, że ta naprawa coś zmieniła w tym zakresie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kbarann Opublikowano 2 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2011 Zostawcie chłopaka w spokoju. Kupił auto, okazał się że jednak nie do końca sprawne. Sprzedający dokonał niezbędnych napraw. Jeśli on sam jest zadowolony z załatwienia sprawy to chyba OK. Sprzedawca widać zachował się OK. Są i tacy co sprawy w sądzie trwały by latami, i każda ze stron wydała by kupę pieniędzy na adwokatów. Sprawdź zbieżność auta i tutaj bym zakończył naprawy. Auto jeśli nawet było uderzone w bok i naprawione (nie ważne czy w ASO czy w stodole - czasami w tej stodole lepiej zrobią niż w ASO) to jeździć jak najdłużej. Życzę powodzenia i przy okazji Szczęśliwego Nowego Roku Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 2 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2011 Prawda jest taka, że po drogach jeżdżą setki jeśli nie tysiące szczepów, właściciele o tym nie wiedzą i są zadowoleni ze swoich pojazdów. kbarann, :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
damianpop Opublikowano 3 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2011 U mnie w rodzinie był kupiony citroen po drobnej stłuczce (uderzony w tył, ale nie centralnie). Niestety prowadził go dość pokaźnej postury gość i po takim lekkim uderzeniu skrzywił się fotel kierowcy. Z tego wnioskuje, że krzywy fotel u kolegi nie musi świadczyć o uszkodzonej podłodze. Podobnie jak "przedmówcy" skupiłbym się na geometrii i zbieżności. Warto też zainteresować się kierownicą, która podobno też była lekko przekrzywiona. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
campino Opublikowano 3 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2011 Zbieżność nie ma tutaj nic do rzeczy . Żeby zbieżność się rozjechała to nawet dzwona nie musi być. Natomiast jak koledzy piszą zrób porządną geometrię bo od tego zależy zarówno twoje bezpieczeństwo jak i innych użytkowników drogi. Obejrzyj auto dokładnie. Ja bym go oddał chamowi. Zresztą zanim kupiłem tego scenica którego aktualnie posiadam, to ja również jeździłem z Warszawy do Kielc oddawać scenica oszustowi. Był przegnity na wskroś . No ale nie o tym topic. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 3 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2011 Nie, nie tylko jego. Sprawa wszystkich którzy będą z tym szrotem jeździć po tych samych drogach. Jak nie on to będzie inny, ten interes nie lubi próżni. Ja bardziej od "składaków" boję się tych co jeżdżą na letnich oponach w zimie i udają kozaków. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
campino Opublikowano 3 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2011 marek_c i tu się z tobą nie zgodzę bo czasami dobre letnie opony lepiej się spisują w zimie niż zimówki tyle ze stare 10 letnie używki z niemiec na których jeździ połowa polski. Co do takich "składanych wynalazków" , zdarza się że sa one bezpieczniejsze od "nie bitego" i wychuchanego cacuszka . Nie nalezy go od razu skreślać tylko baaardzo dobrze prześwietlić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 3 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2011 Panowie, trochę od tematu odbiegacie !!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bartosz.hendler Opublikowano 6 Stycznia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Stycznia 2011 Ile sprzedawca zapłacił za naprawy, mało mnie interesuje, ja dałem pewną kwotę za auto z takim a takim wyposażeniem w takim a nie innym stanie, że środek był wykorzystany widziałem. Auto jest po geometrii, jest ok, panowie nie było szarpane, prostowane itp, ostatnia naprawdę duża naprawa była wykonywana w ASO w Niemczech (sprawdzone w ASO) po uderzeniu w tylne prawe drzwi (wymienione na nowe). Co do krzywego siedzenia... było to złudzenie optyczne spowodowane tym, że zamiast poduszki powietrznej w siedzeniu była gąbka, i nigdy by się nie wydało ale pan sprzedawca wyprał siedzenia... i tym sposobem mam poduszkę nową :). Myślę, że temat można zamknąć. Auto jest zrobione, jedzie prosto, nie stuka nie puka (pomijając nasze dziurawe drogi). Jeśli coś wyjdzie z tym autem, wierzcie mi, że sprzedam je prędzej na części niż pozwolę jeździć złomem. Miałem już dość poważny wypadek i żeby nie dobra meganka to bym tych słów nie pisał, pogięła się wzorowo i uratowała mi i koledze życie i poszła na szrot i naprawdę szkoda było tego auta. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
damianpop Opublikowano 6 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 6 Stycznia 2011 No to sprawa się wyjaśniła. Życzymy koledze Bartoszowi, aby auto się nie psuło i aby był zadowolony z niego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.