szlepster Opublikowano 9 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2011 I najprawdopodobniej i mnie ten problem dopadł :) Już od dawna nisko siedział(patrząc na inne scenic-i), wymieniłem amorki jakieś 3 miesiące temu, ale to nie pomogło i dalej był nisko zawieszony tył, dzisiaj jadąc do Kazimierza Dol. z Warszawy z pustym bagażnikiem i kompletem osób na pokładzie na każdej nierówności tylne koła tarły o nadkola, kiedyś tam przy zjeżdżaniu z krawężnika też coś hukneło ;) Teraz Pytanie do forumowiczów z Warszawy i okolic, gdzie można zregenerować, a w najgorszym wypadku wymienić tylną belkę w Warszawie i okolicach? Liczę na szybka odp. bo Szczeniak ma wyjazd w Sobotę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelb5913 Opublikowano 6 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2012 Witam. Niestety tym razem dopadł mnie problem który może być spowodowany belką lub amortyzatorem. Otóż moja megi odkąd ją mam to zawsze nisko stał tył ale teraz lewa strona jeszcze bardziej opadła. Teraz jest tak że prawa strona jest tak jak była tzn rant błotnika w górnej części zgrywa się z wierzchołkiem opony, natomiast lewa strona wpadła do połowy opony między felgą a wierzchołkiem opony. Albo belka... Albo amortyzatory. Amortyzatory wymieniałem we wrześniu 2011 ale takie najtańsze za 58zł/szt, z gwarancją na 2 lata więc jeśli byłby winny tu amortyzator to najprawdopodobniej wymienią mi na nowy ale jeśli belka to Jak to zdiagnozowaać.?? Czy uszkodzenie które opisałem będzie widoczne na belce.?? Tzn jak sprawdzić czy to belka.?? Dodano: 06 maj 2012 - 09:06 Dziś wpadł tył całkowicie, obie strony. A tyłu wogóle sie da nie nacisnąć, aby chodził do dołu i do góry, tak jak jest to w normalnie pracującym zawieszeniu. czy gdyby była to belka nie ruszał by się tył góra, dół itd naciskając tylną część auta.?? Czy to na wina amortyzatorów.?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 6 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2012 (edytowane) Jak tyłek jest w dole, to pewnie poszły drążki skrętne w belce, chyba że belka wpadła do bagażnika. Edytowane 6 Maja 2012 przez Pawel Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelb5913 Opublikowano 6 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2012 (edytowane) No ale jak by belka poszła to nie będzie można nacisnąć tyłu i nie będzie pracował góra - dół.?? Praca amortyzatorów wygląda tak że nacśnie się tył a amortyzator odbija do jakiegoś tam poziomu w górę, a u mnie teraz wogóle nie da się nacisnąć tyłu. Edytowane 6 Maja 2012 przez pawelb5913 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 6 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2012 Amortyzator ściska belkę, a nie ją rozciąga. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 6 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2012 Paweł a może te amortyzatory (tanie i słabe)padły po prostu i tył siadł, załóż jeśli masz stare i sprawdź czy tył się uniesie jeśli nie to wina belki lub drążków skrętnych Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 6 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2012 No i po co te dywagacje? Trzeba wejść pod auto i zobaczyć co się stało. Ta dyskusja jest zupełnie niepotrzebna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelb5913 Opublikowano 6 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2012 Podniosłem jedną stronę auta i normalnie koło powinno opaść a praktycznie wogóle nie opadło. Co zauważyłem chyba niepokojącego to to że drążek wchodzący w tuleje wchodzi nie symetrycznie w otwór poprzedzający tuleje (chyba nie powinno tak być). Z powodu padniętych tulei mogło się tak stać.?? Dodano: 06 maj 2012 - 16:41 Z tego co wyczytałem w necie to opadnięty tył auta = pęknięty drążek w belce. U mnie siedzą obydwie strony więc dwa drążki do wymiany. Jak to koszt.?? Na tej aukcji koleś sprzedaje drążki po 300zł: http://allegro.pl/renault-megane-kombi-belka-tylna-drazek-skretny-i2326771144.html i to używane więc nowe ile będą kosztować.?? Do tego robota bo samemu raczej nie do ogarnięcia.... Belki padają w naszych autach więc pewnie ktoś przechodził podobną historie jak moja. Jakie to koszty.?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 6 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2012 Zauważ, że na aukcji są drążki do kombi, a Ty masz sedana. Poza tym znajdziesz wszystkie odpowiedzi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hejol Opublikowano 6 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2012 (edytowane) Witam Mój problem polega że mam urwany uchwyt tylnego lewego amortyzatora "ruda "go zeżarła.Da sie to jakoś naprawić wymienić bo mam stuki z tyłu i mnie to denerwuje ,nie wiem czy moge tak jeździc ?,czy coś się nie stanie Uchwyt mam na myśli te "ucho" z nadkola sam amorek jest przykręcony do podwozia Edytowane 6 Maja 2012 przez hejol Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelb5913 Opublikowano 7 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2012 Podsumowanie mojej przygody z belką: Tył całkowicie opadł. Opona całkiem schowała się za błotnikiem. W warsztacie zajmującym się belkami w autach francuskich diagnoza: pęknięte dwa drążki skrętne. Najtaniej wstawić używaną belkę. Belka kupiona za 300zł. Demontaż uszkodzonej i montaż sprawnej wraz z przekładką bębnów z tej uszkodzonej (bo na jesieni bębny były na tokarce i wymienione klocki hamulcowe) - 300zł. Razem 600zł. Nie życze nikomu takiej przygody bo trochę trzeba pieniążków wydać Auto oddałem do warsztatu o 8 rano a po godz 13 już było gotowe. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Michal505 Opublikowano 8 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2012 Witam. Przerabiał ktoś kiedyś montaż dodatkowych odbojów do belki w Scenicu? Mam koła 205/55r16 i przy normalnym ustawieniu wysokości belki z niewielkim ładunkiem opony delikatnie obcierają o nadkola. Postanowiłem podnieść tył na drążkach i jest ok tylko patrząc na to drążki skręcają się teraz więcej niż powinny. Jeśli jakiś pęknie to koło wpadnie do środka i narobi niezłego bigosu. Jak zrobić aby przy ewentualnym pęknięciu drążka można było o własnch siłach dojechać do domu? Pierwszy mój pomysł to taki aby zamontować odboje typu bałwanki(lub jak ktoś woli bycze jajka). Czekam na wasze propozyce. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 8 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2012 to drążki skręcają się teraz więcej niż powinny. Jeżeli cała operacja podniesienia tyłu została wykonana poprawnie, to nie ma takiej możliwości. Drążki nadal skręcają się tak samo jak przedtem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Michal505 Opublikowano 8 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2012 Zgadzam się, ale nie do końca.Po podniesieniu pole manewru wahacza belki troszkę się powiększyło.Tak że wahacz mając większy skok bardziej skręci drążek. Teoretycznie amortyzator powinien mieć w sobie odbój i w razie dobicia na jakiejś nierówności zatrzyma dalszy ruch.Pytanie tylko czy drążek wytrzyma takie skręcenie. Czy ja to dobrze myślę? :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 8 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2012 Źle. Żeby podnieść tył auta musisz bardziej obniżyć tył belki, ten z kołami, z drugiej strony jest wspornik, który jest na stałe przykręcony do podwozia, nie ma możliwości ruchu. Przez oba te elementy przechodzi drążek skrętny na którego końcach są wielowpusty. Jeden koniec w chodzi wielowpust na wahaczu, a drugi spina go z drugim drążkiem tzw. lornetką. Po opuszczeniu wahacza należy tak obracać drążkiem, żeby oba końce weszły w wielowpusty. Więc drążek pracuje w tym samym zakresie, zmienia się jedynie ustawienie wahacza. Drugi błąd to działanie amortyzatora. Każdy amortyzator charakteryzuje tzw. skok, czyli jego najmniejsza długość i maksymalna. Inaczej mówiąc, jaką ma długość po ściśnięciu i po maksymalnym rozciągnięciu. To samo dotyczy każdego zawieszenia ma ono min. czyli ile się jest wstanie ugiąć i max. czyli ile się może wydłużać. Amortyzatory dobiera się tak aby ich skok był większy niż skok zawieszenia. W przypadku gdyby było na odwrót amortyzator po prostu by się urwał, albo trwale uszkodził w przypadku "ściśnięcia" zawieszenia. Poza tym amortyzatory służą do tłumienia ruchu zawieszenia. Chodzi o to, że amortyzator ma za zadanie cały czas dociskać koło do podłoża, nie zależnie od jego powierzchni. Amortyzator nie przenosi obciążeń. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.