gandi Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2011 (edytowane) Co ile kilometrów zmieniałeś olej? Objawy wskazują na uszkodzenie / obrócenie panewki. Edytowane 3 Sierpnia 2011 przez gandi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sKarlosMegane Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2011 (edytowane) Renault oferując wymianę oleju co 30 tys, a potem co 20 albo i cały czas co 30 tys km, strzela sobie tym sposobem w kolano. 20 tys to jeszcze pół biedy, ale 30 ? Po takim przelocie olej jest jak woda i nie ma właściwości smarnych, pompa olejowa przy takim rzadziaku nie wytworzy zadanego ciśnienia. Dlaczego żaden inny producent nie wpadł na tak genialny pomysł okresowości wymiany co 30 tys ? Dlatego i mają mniej przypadków z panewkami i przedwczesnym zniszczeniem turbo. Edytowane 3 Sierpnia 2011 przez sKarlosMegane Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gandi Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Zgadzam się z Tobą, dodatkowo nie wiem jak w 1.5, ale w 1.9 dci filtr oleju jest bardzo mały - w Seicento 900 mam większy! Więc pewnie już po 15tys. już jest zapchany i puszcza olej by-passem bez żadnej filtracji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Dlaczego żaden inny producent nie wpadł na tak genialny pomysł okresowości wymiany co 30 tys ? Praktycznie wszyscy producenci piszą o wymianach oleju co 30 tyś km. Opel przez jakiś czas promował wymianę oleju co 50 tyś km, potem po cichu się z tego wycofali. Najrozsądniejszy interwał wymiany oleju to maksymalnie 15 tyś km. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rosol Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Najrozsądniejszy interwał wymiany oleju to maksymalnie 15 tyś km. Zastanawia mnie skąd takie zalożenia, że co 15tyś jest ok a co 20tyś to juz olej to dupy? U nas wymiany zalecają co 15-30tyś km a w USA kuzyn w Nissanie Murano (benzyna) ma wymieniać co 5tyś mil. Wedlug mnie nie ma to znaczenia czy wymienisz po 12 czy po 20tyś km. Czytałem, że olej swieży ma gorsze właściwości niż po 15tyś przebiegu w dieslu. Gdzieś na forum jest link do tego artykułu. Może to zmowa firm olejowych i wytworców silników aby częściej wymieniać i placić? Wyprzedzę docinki i nie mam na myśli braku wymiany albo robienia tego co 60tyś km. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Nie wiem, ja tam ostatnio porównując zwykły półsyntetyk w palcach czułem różnicę między olejem po 10 i 15 tyś km, a co dopiero po większym przebiegu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gandi Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2011 (edytowane) Chyba nie wierzysz w ten śmieszny artykuł dyrektora Castrola czy kto to niby pisał. W Ameryce wymieniają częściej bo olej tam jest tani i nikomu to nie przeszkadza, u nas ludzie kupiliby auto konkurencji, bo 'tańsze' koszty eksploatacji. Edytowane 3 Sierpnia 2011 przez gandi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2011 To ja dorzucę swoje trzy grosze do dyskusji. Nie ma znaczenia czy auto przejedzie na oleju 10tyś, 15tyś czy 30tyś km. Chodzi tylko o częstość rozruchów. Wiadomo jak silnik jest odpalany często na zimno, może przedostawać się do oleju paliwo. A paliwo rozrzedza olej. I dlatego producent zaleca częściej wymianę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Czytałem, że olej swieży ma gorsze właściwości niż po 15tyś przebiegu w dieslu. Pierdoły waść prawisz! Olej zmienia właściwości, zmieniają się jego właściwości smarne, zmienia się kwasowość, dostają się do niego różnego rodzaju zanieczyszczenia stałe, powstające z nagaru (przypalony olej). Poza tym do oleju dostają się produkty spalania paliwa. To wszystko wpływa na kondycję silnika. Wiadomo jak silnik jest odpalany często na zimno, może przedostawać się do oleju paliwo. Następna urban legend, wystarczy, że silnik uzyska nominalną temp. a ta ilość paliwa jak dostanie się do oleju w trakcie rozruchu wyparuje w ciągu kilku minut. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rosol Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Ja nie twierdzę, że olej nie traci swoich właściwości. To w takim razie jeżeli zalecają wymianę co 15tyś bo juz olej nie spelnia swoich właściwości to jak nazwać wymianę w silnikach Skody po 30tyś km? Nasuwa sie jedno słowo.... cud Wydlużyć o 100% żywotność, to może być tylko cud Nie wierzę, że w jednym silniku ten olej wytrzyma "aż" 30tyś km a w drugim 15tyś km a w USA tylko 10tyś bo tak mowi producent samochodu. Twoje wiadomości opierają się również na przeczytaniu artykułów bo nie wierzę, że przeprowadzileś sam badania co do zużycia oleju po 15tyś km. Jedni twierdzą, że mgła nad Smoleńskiem była naturalna a drudzy, że sztuczna Moje zdanie jest takie, że nie wiadomo gdzie jest złoty środek w kilometrach co do wymiany. Nie rozumiem też "wymień do 15tyś bo silnik rozwalisz" Wystarczy mała wada fabryczna części i wymiana co 5tyś albo 25tyś km nie pomoże w długiej, bezawaryjnej jeździe. Koniec bo odbiegamy od ciekawego tematu kolegi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2011 że przeprowadzileś sam badania co do zużycia oleju po 15tyś km I tu się waść mylisz Nie wierzę, że w jednym silniku ten olej wytrzyma Wytrzyma, bo wszystko zależy od jego konstrukcji, przypomnę Ci, że dawniej wymieniało się olej co pół roku, na wiosnę i na jesieni Wystarczy mała wada fabryczna części... i to jest właśnie sedno sprawy. W tym samym modelu silnika jeden wymieni olej po 10 kkm zamiast zalecanych 30 kkm, a i tak mu się silnik rozleci, a drugi będzie się trzymał tych 30 kkm i nic mu nie będzie. Całkowicie się z Tobą zgadzam w kwestii dziwnego wydłużenia przebiegu pomiędzy wymianami oleju. Pogadaj z mechanikami. Co Ci powiedzą na temat takich wymian? Uśmiechną się tylko i zaproponują wymianę co 15-20 kkm. Poza tym w nowoczesnych silnikach z turbodoładowanie występują dużo większe siły jak w takim samym silniku ale bez turbo. Zwróć też uwagę że nie neguję Twoich wątpliwości co do okresu wymiany oleju tylko do Twoich pewnych stwierdzeń. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sKarlosMegane Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2011 (edytowane) Na zagranicznych forach są osoby, które testują olej i po określonym przebiegu wysyłają próbki do analizy. Nie dawniej jak wczoraj czytałem taki test motula x cesa 5w40, najpierw po 5 tys mil, następnie po 10 tys mil. Po 10 tys mil olej miał jeszcze dobre właściwości i polecali właścicielowi pojeździć jeszcze do 12 tys mil. Ale fakt jest taki, że wraz z przebiegiem olej tracił parametry. I jak widać, nie musimy osobiście robić takich testów, wystarczy poszukać po forach za granicą. Wniosek jeden, że najlepiej przy 15 tys km wymieniać olej. Tak jak napisał Przemo, olej nie ogranicza się tylko do smarowania, ale zbiera cały nagar i syfy ze spalania paliwa. Zasyfiały olej traci lepkość, jest coraz rzadszy i film olejowy coraz mniejszy. No co tu dużo mówić, im więcej przejechane na oleju, tym gorzej dla auta. Edytowane 3 Sierpnia 2011 przez sKarlosMegane Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Techniacz Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2011 (edytowane) Warto dodać, że przeważnie do nowych silników leje się w pełni syntetyczne oleje, które są dużo lepsze od choćby półsyntetycznych (przeczytane na innym forum "najlepszy/najdroższy olej półsyntetyczny, jest i tak gorszy od najgorszego/najtańszego syntetycznego), nie wspominając już o mineralnych. Ten interwał wymiany oleju podany przez producenta, jest może i ok, ale dla nowego silnika na dobrym oleju syntetycznym. Inna sprawa, trzeba sobie odpowiedzieć, jak sami użytkujemy auto. Jeśli jeździmy głównie po mieście, to ten czas między wymianami stanowczo się skraca, jeśli po trasach to teoretycznie można się trzymać zaleceń producenta. U mnie w wiekowym już dieslu, po nie całych 15kkm olej wygląda jak smoła i jest już dość rzadki... Dlatego u siebie co max 15kkm zmieniam. Przy okazji syfów w silniku - to również metaliczne opiłki wylewamy wraz ze starym olejem, a co takie opiłki mogą zrobić z silnikiem na dłuższą metę chyba mówić nie trzeba. Odnośnie różnic między silnikami i częstotliwością zmiany oleju, widać to dobitnie w motocyklach. Przykładowo w moim motocyklu, wymiana jest przewidziana co 6kkm, w motocyklu szwagra natomiast co 15kkm... Silniki są "z tej samej epoki" na poziomie 2000~ roku. I to nie cud, a różnice technologiczne w produkcji obydwu silników. Pzdr Edytowane 3 Sierpnia 2011 przez Techniacz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 4 Sierpnia 2011 Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2011 Sorki koledzy ale, odbiegliśmy dość znacząco od głównego tematu wątku. Przeniesione Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sKarlosMegane Opublikowano 4 Sierpnia 2011 Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2011 (edytowane) Wracając jeszcze do tematu panewek. Ktoś wspomniał, że jeżeli jest to wada fabryczna, to nic nie uchroni ich przed zniszczeniem. To teraz takie pytanie, czy obrócenie się panewki po przebiegu 150 tys, można uznać za wadę fabryczną ? Dlaczego pierścienie w jednym silniku będą do robienia po 300 tys, a u kogoś jeszcze dopiero po 500 tys ? Można jeszcze przytoczyć kwestie turbosprężarki, awarie pojawiają się między 80-300 tys km. Czy ktoś słyszał o przypadkach, żeby panewki obróciły się komuś przed 20, czy 50 tys, albo 100 tys km ? Bo ja nie, i z tego co piszą ludzie, to obracają się one najczęściej między 150-250 tys km. Jak widać rozrzut przebiegu km w którym dochodzi do usterki jest dość spory i z czegoś on musi wynikać. Z pewnością nie zakwalifikowałbym tego do wady fabrycznej. Edytowane 4 Sierpnia 2011 przez sKarlosMegane Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.