nieborow Opublikowano 30 Listopada 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2011 Witam wszystkich kolegów. Jestem tu nowy mam nadzieje, że swój temat umieszczam w dobrym miejscu jeżeli nie to z góry przepraszam. Pisze do was o pomoc posiadam Renault Megane I z 1999 roku silnik 1.4 16V przebieg 145000. W dniu 2011-08-24 założyłem instalacje LPG BRC SEQUENT24 sekwencja gazu 4-cyl.. Po jakimś czasie samochód odmówił posłuszeństwa objawiało się to tym, że każdego dnia rano przy niskich temperaturach nie można było odpalić auta. Myśląc że to awaria związana z samym samochodem udałem się do mechanika, po około 2 tygodniach mechanik oddał mi auto twierdząc, że wszystkie elementy, podzespoły auta są dobre. Następnie udałem się do firmy w celu sprawdzenia instalacji. Po oględzinach podłączeniu auta pod komputer okazało się,że instalacja jest sprawna nie widać żadnych błędów, problemów. W tym samym dniu udałem się do następnego mechanika myśląc iż poprzedni po prostu nie dał sobie rady. Przedstawiłem mu problem powiedział, że się tym zajmie. Po nie całych 3 tygodniach po wymianie wszelakich elementów sprawdzeniu wszystkiego co się dało mechanik stwierdził, że nie jest wstanie nic więcej zrobić. Twierdzi że przyczyną jest instalacja gazowa. I w tym momencie nie mam pojęcia co robić dalej wszystko zaczęło się od momentu założenia instalacji wcześniej auto chodziło bez problemu. Co robić. Gazownicy którzy instalowali mi gaz też twierdzą że z ich strony jest ok. Myślę czy dało by rade odpiąć komputer z gazy całkowicie pojeździć na nowo na benzynie i zobaczyć jak auto się będzie zachowywać. Kolega podsunął mi pomysł żeby wyciągnąć bezpiecznik który znajduje się przy akumulatorze i on zrobi przerwę do komputera tak aby komputer z benzyny mógł na nowo się zaadoptować do jazdy na benzynie. Z góry dziękuje za wszelakie rady. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 30 Listopada 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2011 Proponuję ręcznie przed zakończeniem jazdy autem przełączyć auto na benzynę. I niech sobie trochę popracuje na niej a potem zgasić silnik na benzynie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nieborow Opublikowano 30 Listopada 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2011 Witam. To też nic nie pomaga próbowałem kilka razy. Zakręciłem gaz przy samej butli jakiś czas jeździłem tylko na benzynie i nic nie pomogło. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
.Pawel Opublikowano 30 Listopada 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2011 (edytowane) Auto w ogóle już nie jeździ/ nie odpala, czy tylko ma trudności z odpalaniem, ale odpala? Próbowałeś może awaryjnego odpalania na gazie w tych warunkach, w których masz problemy? Choć nie wiem, czy sekwencja na to zezwoli w niskich temperaturach - nigdy u siebie tej opcji nie wypróbowywałem. Edytowane 30 Listopada 2011 przez .Pawel Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 30 Listopada 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2011 Mam zagazowaną megankę z tego samego roku i podejrzewam, ze z tym samym silnikiem i nie mam z nią żadnych dosłownie żadnych problemów. Ale mam również zagazowaną corollę i podobny problem z którym sobie radzę w ten sposób, że jak się pojawia jadę na stację, dolewam trochę świeżej benzyny i to u mnie skutkuje. Przy jeździe na gazie benzyna za długo leżakuje w baku i traci najbardziej lotne składniki tak potrzebne przy uruchamianiu zimnego silnika, dlatego benzyny leję mało, ale częściej. Może to u kolegi się też sprawdzi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nieborow Opublikowano 30 Listopada 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2011 Witam. Auto już całkowicie nie odpala teraz przy tych niskich temperaturach już wcale nie mogę odpalić. Była próba jeżdżenia z pełnym bakiem ze świeżą benzyna przy zakręconym gazie przy butli i auta również nie dało się rano odpalić. Nie próbowałem odpalać auta awaryjnie na samym gazie. Na piątek jestem znowu umówiony z warsztatem, który zakładał mi gaz i nie mam pojęcia czego mogę się spodziewać i domagać skoro oni twierdzą, że z ich strony jest ok. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kawapromyk Opublikowano 30 Listopada 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2011 Instalacja sekwencyjnego wtrysku gazu czeka z przełączeniem na gaz do momentu osiągnięcia zadanych parametrów (temperatura cieczy, obroty silnika, czas). Do puki ich nie osiągnie samochód pracuje, zachowuje się jakby jej nie było. Tak dzieje się, jeżeli sterownik działa prawidłowo. Może problem jest ze sterownikiem? Podpinałeś samochód pod komputer, nie ma żadnych błedów? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 1 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Grudnia 2011 Auto już całkowicie nie odpala teraz przy tych niskich temperaturach już wcale nie mogę odpalić. Nawet się nie odzywa? Miałem coś podobnego w corolli, tylko silnik się odzywał, a jak już zaskoczył to chodził jak stary ursus. W serwisie stwierdzili że to sonda lambda. Nie jestem do końca przekonany, że to sonda, bo z tego co czytałem, to ona przy rozruchu nie jest brana pod uwagę, ale po jej wymianie wszystko wróciło do normy. Drugi przypadek, też w corolli kłopoty z odpaleniem (odpalał za drugim, trzecim, a nawet czasem za czwartym razem) i kulawo chodził na benzynie oraz zaczął się zapalać check (P0300 - wypadające zapłony), a przyczyną były zatkane (jakby nagarem)dwa wtryskiwacze benzynowe - efekt jazdy na gazie. Tyle że u kolegi to byłoby trochę za wcześnie i musiałyby być zatkane przynajmniej trzy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nieborow Opublikowano 1 Grudnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Grudnia 2011 Witam. Silnik się odzywa ale za chiny nie chce złapać długie kręcenie zapłonem powoduje rozładowanie akumulatora. Ostatni mechanik również wymienił mi sondę niby miała złe wskazania ale to nic nie pomogło. Auto było podłączane pod 2 komputery jeden pod benzynę drugi pod gaz i kompletnie nic nie pokazało. Mechanik jak zaczął mi mówić co sprawdził w aucie to byłem aż w szoku przetrzepał całe auto i nic. Instalacji gazowej nie ruszał bo jest na gwarancji. Podpowiedział mi żeby gazownicy odpięli komputer z gazu i wtedy zobaczyć jak się auto będzie zachowywać. Warsztat, w którym zakładałem gaz jest autoryzowanym serwisem firmy CZAKRAM w Tarnowie główna siedziba. Zwróciłem się do nich o pomoc kazali mi napisać meila z opisem całej sytuacji. Odpisali mi że ewentualną przyczyną może być: Należy sprawdzić czy reduktor nie puszcza gazu przewodem podciśnieniowym na kolektor ssący, kolejnym elementem muzę być zasilanie instalacji gazowej 12v po stacyjce - przenieść w inne miejsce. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 1 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Grudnia 2011 Czy był podmieniany czujnik obrotów wału korbowego na inny ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 1 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Grudnia 2011 Należy sprawdzić czy reduktor nie puszcza gazu przewodem podciśnieniowym na kolektor ssący, kolejnym elementem muzę być zasilanie instalacji gazowej 12v po stacyjce - przenieść w inne miejsce. Nie znam instalacji BRC, ale trochę mnie dziwi ta uwaga o zasilaniu instalacji, bo jeżeli instalacja była zakładana tam gdzie kolega pisał to powinna być podpięta właściwie. U mnie zarówno w Prinsie w corolli jak i w Dreamie w megance wyjmuję bezpiecznik na zasilaniu gazu i bez problemu jeżdżę na benzynie, więc wydaje mi się, ze to nie to. Co do puszczania gazu do kolektora ssącego, to przy jeżdżeniu z zakręconym gazem na butli, a takie próby kolega podobno robił, nie powinno być problemów z odpalaniem. Ja bym jeszcze spróbował coś takiego. Odłączyłbym akumulator na jakiś czas (np. na 15-20 min.), dla zresetowania ustawień komputera gazowego i próba uruchomienia silnika. Jak zaskoczy bez problemu, to przyczyną może być źle ustawiona instalacja gazowa wyprowadzająca korekty krótko i długoterminową na manowce (ale raczej tą drugą). Problem z tą radą jest taki, że nie wiem czy przy uruchamianiu silnika są one brane pod uwagę, ale można taką próbę przeprowadzić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nieborow Opublikowano 1 Grudnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Grudnia 2011 Witam. Czujnik jak najbardziej był podmieniany tak jak pisałem kolegom było w aucie po stronie benzyny sprawdzone dosłownie wszystko. Próba z akumulatorem była również przeprowadzona. Wypiołem akumulator na całą noc w celu jego naładowania i rano było to samo. Już nie mam sił do tego auta. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 1 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Grudnia 2011 Wypiołem akumulator na całą noc w celu jego naładowania i rano było to samo. To zapomniałem dodać, nie wiem jak jest w megance, bo do niej nie umiem się podpiąć pod komp benzynowy i nie wiem, czy odłączenie akumulatora powoduje reset ustawień nauczonych - czyli powrót do ustawień nazwijmy to fabrycznych. Tak jest w corolli. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nieborow Opublikowano 1 Grudnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Grudnia 2011 A czy wyciągnięcie bezpiecznika za akumulatorem czyli zrobienie przerwy do komputera z gazu i potem jazda na benzynie może przywrócić ponowne ustawienia. Tak aby komputer z benzyny na nowo się zaadoptował do jazdy na benzynie. Chodzi mi o to aby komputer z benzyny nie widział w ogóle komputera z gazu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fred Opublikowano 1 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Grudnia 2011 (edytowane) ECU można zresetować tylko przez CLIP-a, niestety odłączenie aku nic nie daje, testowałem :) Dodano: 01 gru 2011 - 19:37 Teoretycznie powinno wystarczyć wyłączenie instalacji przyciskiem w kabinie, ale dla świętego spokoju lepiej odciąć zasilanie, wtedy komp od gazu nie będzie przeszkadzał, chyba że sama instalacja elektryczna jest spaprana. Niech no Ci co to montowali dokładnie wszystko sprawdzą, bo skoro padło po wyjechaniu od nich to spaprali sprawę i tyle. Zresztą to stara śpiewka gazowników (panie, to silnik masz pan padnięty, to nie nasza wina), jak widać nawet przy, podobno, idiotoodpornej BRC. Edytowane 1 Grudnia 2011 przez fred Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.