piotrzokolic Opublikowano 6 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 6 Grudnia 2011 Witam , , rozmawiałem ostatnio z facetem co naprawia pompy paliwa. Pochwaliłem się , że tankuje tylko V-powera na shellu a koleś wyskakuje z tekstem ,że to bardzo źle , gdyż te paliwo ma tyle różnych dodatków które powodują że nie do końca dobrze smaruje pompe paliwowa i skutecznie obniża jej żywotność.Po prostu jest przedobrzone i sztucznie podrasowane . Niby silnik ma wyższą moc , ale na pompe źle wpływa. Spotkał się ktoś z takim podejściem do sprawy ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sKarlosMegane Opublikowano 6 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 6 Grudnia 2011 no facet dobrze mówi, bo wszelkie dodatki myjąco-uszlachetniające są suche i przez to paliwo jest suchsze, dlatego pompa i wtryskiwacze nie mają dobrego smarowania. druga sprawa to większą moc, na prawdę wierzysz że to paliwo coś jej dodaje ? :) najlepiej jest lać normalnego diesla i co tankowanie wlewać 300ml oleju do dwusuwów, wtedy paliwo jest tłuściutkie i nie ma strachu o jakiekolwiek przytarcie pompy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baciuś Opublikowano 6 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 6 Grudnia 2011 nie dawno temu zatankowałem to cudo (V-powera) i więcej tego nie zatankuję, zostaję dalej przy Bp i Orlen. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kanar666 Opublikowano 6 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 6 Grudnia 2011 No to teraz się zmartwiłem :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcin K. Opublikowano 7 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2011 Ja cały czas jeżdżę tylko na vpower hmm Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotrzokolic Opublikowano 7 Grudnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2011 Więc widze ile osób tyle opini i nadal wiem ,ze nic nie wiem :) Dodano: 07 gru 2011 - 10:14 najlepiej jest lać normalnego diesla i co tankowanie wlewać 300ml oleju do dwusuwów, wtedy paliwo jest tłuściutkie i nie ma strachu o jakiekolwiek przytarcie pompy. Jakiej firmy ten olej ? A moze te dodatki jak STP ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sKarlosMegane Opublikowano 7 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2011 (edytowane) Więc widze ile osób tyle opini i nadal wiem ,ze nic nie wiem :) ====================================== póki co to jeszcze nikt nie przedstawił żadnej opinii, jedynie pare osób stwierdziło co zalewa u siebie do baku. ====================================== Daruj sobie wszelkie dodatki w buteleczkach do baku typu STP do jednorazowego użytku. ====================================== Ochrona pompy i wtrysków musi być zachowana cały czas, dlatego wlewanie oleju 2T z każdym tankowaniem to zapewnia. ====================================== Ja zalewam zwykły Mixol. Proszę zmienić klawiaturę, na taką ze sprawnym klawiszem Enter, albo sposób jego użytkowania na taki, jaki jest wymagany regulaminem. Edytowane 7 Grudnia 2011 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 7 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2011 Ochrona pompy i wtrysków musi być zachowana cały czas, dlatego wlewanie oleju 2T z każdym tankowaniem to zapewnia. Sztaby inżynierów, konstruktorów silników, chemików tworzących optymalne paliwo i co? i nic, Polak i tak wie swoje - trza lać mixol. Gratuluję poczucia humoru bo tylko jako żart trzeba traktować taką wypowiedź. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baciuś Opublikowano 7 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2011 Sztaby inżynierów, konstruktorów silników, chemików tworzących optymalne paliwo i co? eee tam, oni nic nie wiedzą :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 7 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2011 Gratuluję poczucia humoru bo tylko jako żart trzeba traktować taką wypowiedź. Wprawdzie nie dolewam niczego do swoich dieselków, nie wlewam też tego ponoć lepszego, co to nie wiadomo czy pomaga czy szkodzi. Nie mogę się jednak zgodzić z tym co zacytowałem i z całą poprzednią wypowiedzią kol. marek_c. Owszem, są takie sztaby i ich praca właśnie polega na odpowiednim dopasowaniu silnika do paliwa i odwrotnie. Sztaby te jednak pracują poza granicami Polski, na zupełnie innych paliwach, o zupełnie innych parametrach. Jest już o tym dyskusja na tym forum, a i na innych jest takich dyskusji wiele. Rzecz rozbija się o widełki parametrów paliwa, gdzie nasze, kupowane na stacjach spełnia te normy (bo powinno) ale zazwyczaj w ich dolnym zakresie. Dla tego też, przekraczając granice i tankując na zagranicznych stacjach, zastanawiamy się czy dalej jedziemy tym samym, swoim autem, które mieliśmy do pierwszego tankowania poza naszymi granicami. Silniki pracują ciszej, bardziej miękko i są żwawsze. Tak jakby to od wartości pieniądza zależało jak auto jedzie. Z tej właśnie różnicy u nas jest więcej problemów z układami zasilania w paliwo i z tego powodu biorą się te wszystkie pomysły jak tym potencjalnym problemom zaradzić. Wobec powyższego, nie traktuje tego jak proponujesz jako żart ale jako tragedię i smutne polskie realia.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baciuś Opublikowano 7 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2011 niech każdy wlewa, co uważa za słuszne i będzie dobrze :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 7 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2011 Ja mam w Płocku Orlen za płotem i w miarę świeże paliwo, bez chrzcicieli i problemów z dieslem nigdy nie miałem. Jakiś czas temu wlewałem mixol, 200ml na 60 litrów. Nie wyszło to ani na plus, ani na minus, więc nie wlewam już. Wracając do paliwa klasy premium (jak to ładnie nazwali marketingowcy), miałem okazję rozmawiać z osobą, która pracuje przy paliwach w Orlenie. Osoba ta dała mi do zrozumienia, że jeśli ktoś chce wlewać droższe paliwo "bo mniej pali, daje więcej mocy i w ogóle jest super" to niech sobie leje, a poza tym, zwykły ON i tak spełnia normy i common raile jeżdzą na nim bez problemów. Ja przez 4 lata nigdy nie maiłem problemów z dieslem, ale podkreślam, że mam paliwo z pewnego źródła. W drugim aucie jest benzyna i tu raczej problemów nie było, a jeśli chodzi o LPG to już jest tragedia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sKarlosMegane Opublikowano 7 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2011 (edytowane) marek_c nie rzucaj się tak, nikt tobie nie każe niczego wlewać. Przeczytaj wypowiedź gojgiena, od siebie nie mam nic więcej do dodania. meganecoupe02 - to że nie poczułeś różnicy po wlaniu, dobrze świadczy o stanie układu zasilania w silniku. No i nie wlewa się go żeby czuć różnice :) Wlewanie mixolu jest profilaktyką, żeby do maksimum wydłużyć żywotność pompy i wtrysków oraz zabezpieczyć się w przypadku zalania słabego paliwa, nawet na wielkich stacjach. Edytowane 7 Grudnia 2011 przez sKarlosMegane Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 7 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2011 marek_c nie rzucaj się tak, nikt tobie nie każe niczego wlewać. Przeczytaj wypowiedź gojgiena, od siebie nie mam nic więcej do dodania. Oczywiście, w dobie norm które są kontrolowane przez niezależne firmy, w czasach kiedy Orlen kupuje i rozbudowuje sieć swoich stacji w Niemczech, Wy nadal uważacie że "niemieckie" jest lepsze - Wasza sprawa. Paliwo z rafinerii wyjeżdża takie samo w Niemczech jak i u nas, spełnia odpowiednie normy i tyle ale co się dzieje później to już jest oddzielny temat. Dla mnie możesz lać nawet jadany olej Twoja sprawa ale nie pisz że tak trzeba robić, tak się robiło w latach 80-tych kiedy paliwo było podłej jakości ale nie teraz. Czy bierzesz pod uwagę że olej zostaje spalony i pozostaje w postaci nagaru na zaworach, pierścieniach i wtryskach oraz negatywnie wpływa na turbinę? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 7 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2011 Paliwo z rafinerii wyjeżdża takie samo w Niemczech jak i u nas Jednakże z raportów pokontrolnych jakie można w informacjach w necie znaleźć wynika, że na wielu stacjach to paliwo spełnia normy ale w ich najniższych wartościach. A tego już ajent nie dokona przez dolanie wody czy innego badziewia. Po prostu są normy i normy..... to właśnie ta możliwość rozbieżności w granicach normy, spowodowane ustalonymi "widełkami" umożliwiają takie postępowanie i zróżnicowanie. Nikt też nie pisze, że TRZEBA dolewać czegokolwiek, czego sam jestem przykładem, bo nie dolewam ale również sam na własnym przykładzie sprawdziłem jaka jest różnica w paliwie tankowanym tego samego dnia rano na Orlenie w Rybniku DK 78 PL i po południu w Herford przy A2 w D. Dosłownie po kilometrze (no może z drobnymi lub niespełna, to mało istotne) rozglądałem się czy to faktycznie moje auto, którym tam dojechałem. W obu przypadkach zalewane zwykłym ON, a różnica kolosalna. Nie mam zamiaru tu wprowadzać teorii spiskowych o przekrętach na krajowy rynek, jednak coś jest na rzeczy skoro ja, laik w tej materii różnicę odczułem. Analogicznie- wracając tankowałem do pełna w okolicach Cottbus na ARALU za €, by jak najdłużej na tym ichnim paliwie jechać. Po wyssaniu tego co było w baku i zatankowaniu polskiego paliwa, powróciło moje stare poprzednie auto, choć nie zmieniałem auta na inne w tym czasie. Raczej trudno będzie mnie przekonać, że to co znam z autopsji to nieprawda. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.