piotrg Opublikowano 14 Lutego 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2012 (edytowane) Panowie tak jak pisałem wcześniej jestem pierwszy raz w takiej sytuacji.Czy możecie napisać coś więcej na temat tej umowy.Czego dogładnie ma dotyczyć, co powinna zawierać i na co zwrócić szczególną uwagę.Piszecie też o gwarancji, rozumiem że rozchodzi się o gwarancję na naprawę.Z tym autem zastępczym to na serio, ja mam tylko zwykłe OC i sprawca kolizji też tylko OC. p.s: Dzisiaj przeprowadziłem dokładniejsze oględziny wizualne i podejrzewam że zostala skrzywiona belka.Koło jest przekrzywione na zewnątrz patrząc od środka auta.Główny strzał musiał nastąpić nie w środek koła tylko bardziej w jego krawędz. Dodano: 14 lut 2012 - 14:15 Panowie pomocy.Jakieś dobre rady jak dalej postępować.Przecierz nie będę złomował auta.Co mam robić.Ogólnie jestem w wielkim szoku, samochód na chodzie.Nowy zderzak, belka i jak nowy :l:.Podeśle fotki. Edytowane 14 Lutego 2012 przez piotrg Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rafalk83 Opublikowano 14 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2012 Pytanie zasadnicze: Na ile wycenili wartość samochodu przed uszkodzeniem? Jeżeli jest zaniżona to wskazane udać się do innego rzeczoznawcy aby wycenić wartość samochodu. Na ile wycenili koszt naprawy? W przypadku szkody całkowitej ubezpieczalnia wypłaca różnicę między wartością wraku a wartością sprzed zdarzenia, resztę płaci nabywca wraku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotrg Opublikowano 14 Lutego 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2012 Jak na razie dotarła do mnie opinia rzeczoznawcy, bez żadnych konkretów ze strony Ubezpieczyciela. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sanfran Opublikowano 14 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2012 Ten rzeczoznawca jest opłacany przez TU, więc nie można w ogóle mówić i jakiejkolwiek bezstronności, bo raczej jasne jest że nie będzie robił "pod górę" swojemu pracodawcy. Idź do innego, po swoją opinię i wyślij do TU. Patrząc szerzej: auto ma 14 lat. Wszędzie na zachód od Odry naprawa byłaby nieopłacalna. Ale nikogo nie interesuje, że to auto było w dobrym stanie. Po prostu Europa. Dodano: 14 lut 2012 - 14:43 Myślisz, że mi nie było żal się rozstawać z poprzednim sceniolem? Twarde prawa, naprawa nieopłacalna, złomuj albo sprzedaj za psie pieniądze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 14 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2012 też miałem taki dylemat z poprzednim autem: szkoda całowita orzeczona. dostałem dobrą kasę z TU + dobrze sprzedałem "wrak" = kupiłem ten sam model, ale mocniejszy i młodszy. wyszedłem na tym "do przodu" chociaż miałem ten sam dylemat, co Ty. auto miałem zadbane i uszanowane. co się okazało - pierwszymi osobami, które chciały ten "wrak" kupić byli mechanicy z zakładu, gdzie "wrak" stał. IMHO wyciągaj kasę z TU + szukaj nabywcy na resztę. nie pożałujesz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marr29 Opublikowano 14 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2012 Może się okazać, że ubezpieczyciel zaniży wartość samochodu przed szkodą oraz zawyży wartość "wraku" po szkodzie, z oczywistych powodów. :l: Podobno jest tak, że jeśli nie sprzedasz wraku po cenie, którą określił ubezpieczyciel, możesz domagać się wyrównania róznicy przez towarzystwo ubezp. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slawskip Opublikowano 15 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2012 Marr29, masz rację, różnicy można się domagać od TU Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wydma Opublikowano 15 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2012 (edytowane) Znajomy sprzedał wrak koledze bo bardzo niskiej cenie ...ubezpieczyciel wyrównał różnicę , Edytowane 15 Lutego 2012 przez Wydma Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotrg Opublikowano 15 Lutego 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2012 Panowie, ale jaki wrak.Autko może nie jest za młode.To teraz wszystkie po awari tylnej belki na złom. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 15 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2012 no ale wg TU: - ten rocznik pojazdu - z taką wartością (na dzień szkody) - z takim kosztem naprawy jest NIEOPŁACALNY w naprawie i orzeka szkodę całkowitą. co Ty z tym zrobisz to jest Twoja sprawa. poczytaj warunki OWE Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
R75 Opublikowano 15 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2012 Zawsze możesz poprosić kogoś znajemego kto ma Infoexperta o policzenie wartości pojazdu. będziesz wtedy wiedział czy jest dobrze polczony, czy źle. Są towarzystwa które pomagają zbyć pozostałości po całkach np. PZU, Hestia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotrg Opublikowano 15 Lutego 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2012 (edytowane) To że będę naprawiał auto nie ulega żadnej wątpliwości, tylko pytanie ile mi teraz mogą zapłacić odszkodowania.Czy te pieniądze wystarczą chociarz na części se szrotu. Silnik igła, zrobione zawieszenie z przodu, zrobiony układ hamulcowy na jesień (klocki, bębny, cylinderki, szczęki), dwa komplety nowych opon, instalacja gazowa sekwęcja co przy dzisiejszych kosztach paliwa jest dużym plusem.Blachy w żadnym stopniu nie uszkodzone, auto nigdy nie malowane co potwierdzila ekspertyza.Tak że tylko jeżdzić, co ja teraz kupie za tą kasę.Wiem że to ich nic nie interesuje tylko po prostu wiem czym jeżdzę i nie mam zamiaru się tego pozbywać, a nie mam 15 000 żeby dołożyć i kupić coś lepszego ( nie mając pewności czy nie był poskladany z trzech) Edytowane 15 Lutego 2012 przez piotrg Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kreciq Opublikowano 15 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2012 Zawsze możesz sprzedać komuś z rodziny (teściowi, dziadkowi, itp.). Kasę z TU dostaniesz, auto wyremontujesz, a przy rejestracji dopiszesz siebie jako współwłaściciela. I jeszcze zarobisz, jak auto "sprzedasz" za grosze. Wiem, jak to brzmi, no ale to jest Polska... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 16 Lutego 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Lutego 2012 tylna belka załatwiła sprawę. Wpisane jest, że kompletna oś tył do wymiany, a taką oś nową kupisz tylko w aso. Koszt belki to ok 4 tys zł, więc sam widzisz, że sporo. Pisałeś też o tym, że uderzyłeś o inne krawężniki, więc nie wiadomo czy reszta zawieszenia jest w porzadku. Jak nie, to jeszcze większa kasę dostaniesz. Podejrzewam, że przy dobrej kalkulacji mógłbyś kupić nowszego scenica. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotrg Opublikowano 16 Lutego 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Lutego 2012 Podejrzewam, że przy dobrej kalkulacji mógłbyś kupić nowszego scenica. Dobrze piszesz, tylko ciekawe jak to jest przy szkodzie całkowitej.Ile dla nich jest warte auto przed wypadkiem a ile po wypadku z uszkodzoną i zakwalifikowaną do wymiany belką.O ile obniży to wartość wraku, bo jak dobrze rozumiem to czym niższa wycena wraku tym większa kasa dla mnie.Jeśli się mylę proszę poprawcie mnie i wytłumaczcie.Napewno nie policzą tej belki za 4 tysie bo z reszta kosztów musieli by obniżyć wrak do zera i wyplacić mi równowartość auta przed wypadkiem, a o takim czymś nawet nie marzę.To jest taka wielka przewałka z tą "całką" i to jeszcze w myśl prawa że aż włosy się jeżą. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.