P_r_z_e_m_o Opublikowano 20 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 20 Października 2007 Jestem teraz w okolicach Żywca i tutaj po górach biało, w dolinach ok 5-6 °C Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Easy Opublikowano 20 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 20 Października 2007 A ja mialem dzisiaj jechac do miedzybrodzia bialskiego przez straconke, dobrze ze sie nie wybralem, bo jeszcze na letnich. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nagabicz Opublikowano 20 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 20 Października 2007 powiedzcie mi ...z braku funduszy raczej nie zakupie zimówek :-? ale mam 4 nówki opony fulda ecocontrol, , ,, dadzą rade na śniegu ? :-? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MrTea Opublikowano 20 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Października 2007 Jeśli nie będzie srogiej zimy to powinieneś dać radę... A jeśli zima ściśnie to może kup chociaż jakieś używki na jeden sezon, pozdrawiam i życze suchej czarnej drogi Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 21 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2007 Człowieku zaopatrz się w zimówki i to już. Tak jak MrTea pisze nawet używane! Rok temu kumpel w Fiacie CC na tyle miał letnie opony (kupione tamtego lata) - ślizgał się na każdym zakręcie ;-/ Żeby nie było OT: Krosno, +3 stopnie, nic nie pada. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 21 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2007 A ja mialem dzisiaj jechac do miedzybrodzia bialskiego przez straconke, dobrze ze sie nie wybralem, bo jeszcze na letnich. Przejechał byś spokojnie, drogi suche(no może na górze byłyby mokre) , a jakie widoki były. Dzisiaj już nie będzie tak ładnie. :cry: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 21 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2007 po mieście od biedy bez zimówek do się sezon przejeździć, ale trzeba bardzo uważać przy jeździe z głową nie powinieneś się zabić Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Easy Opublikowano 21 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2007 Zalezy gdzie, na poludniu nie polecam. Czsami potrafi ostro nawalic sniegu tak o! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 21 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2007 w Warszawie to rzadko śnieg spada na dłużej niż 1 dzień Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nagabicz Opublikowano 21 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2007 heh :-P moja megi pierwszy raz ma nówki opony :-> zawsze jakieś używane szmelce i tak prawde mówiąc każdej zimy jeździłem na mocno zużytych oponach letnich. Poza jedną przygodą kiedy to wjechałem na plac zabaw (nocą, 60km/h przez wysoki krawężnik :-? ) to zawsze dawałem rade :-o mam nadzieje ze i te zime jakos przetrwam 8-) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 21 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2007 Obyś się nie zdziwił ta zima ma być podobno jak dawne prawdziwe zimy ;-) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 21 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2007 No cóż, to jest tylko i wyłącznie Twój wybór, tylko taki brak wyobraźni trochę mnie przeraża osobiście - ale każdy ma swoje sumienie. Offtopicując: Opony zimowe nie wymyślili po to , by ludzie więcej wydawali na samochód. Wymyślili je dlatego, że opony zimowe działają lepiej w zimowych warunkach (niska temperatura, śnieg) niż opony letnie (które przystosowane są do wysokich temperatur i braku śniegu). Dlatego ja np. nie uznaję opon całosezonowych (lato, zima) - na lato mają być letnie, na zimę - zimowe. Wiadomo - wypadek może zdarzyć się i w lecie i w zimie. Ale wiadomo - ryzyko wypadku w zimie wzrasta, gdy jeździ się na letnich, nie na zimowych oponach. Nie życzę Ci tego - ale pomyśl jak się poczujesz, jeśli (odpukać) wpadniesz w poślizg i zabijesz człowieka - o taki brak wyobraźni mi chodzi. Oczywiście jest to tylko i wyłącznie moje subiektywne zdanie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nagabicz Opublikowano 21 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2007 sorki ale niepotrzebne mi te wywody, teorie i definicje. uważam, że spokojnie można bezpiecznie dać rade zimą na letnich oponach. po prostu trzeba myśleć, mieć może wrodzoną intuicję a nie trzymać w schowku zeszyt z teorią. tak sie składa, ze to akurat juz kilka razy dzieki mnie nie doszło do poważnych wypadków, nikt nie zginął. czasem trzeba w sekunde pomyśleć za dwóch a nawet trzech. a to ze bede jezdził na letnich tej zimy to znaczy tyle co wolniej, jeszcze uważniej albo gdy warunki koszmarne to wcale. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 21 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2007 po prostu trzeba myślećto jest podstawa, nawet najlepsze opony nie uratują przed głupotą lub nadmiernym zaufaniem do opon zimowych przejeździłem jedną zimę na letnich z autem o mocy 185km, z tylnym napędem i automatyczną skrzynią - oczywiście po mieście, ale da się, trzeba tylko mocno uważać - ale nie polecam ;-) mimo tego, nigdy już nie pominę zmiany opon i to tylko na dobre zimówki (aktualnie gy ug7+) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 21 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2007 nagabicz - wszystko co piszesz to prawda, ale tak czy siak - jest WIĘKSZE ryzyko. Można mieć wielkie umiejętności, wielką intuicję, kilka razy się uda wyjść z opresji, a za którymś z kolei bach - niezbadane są losy ludzkie. Czy Ci dziecko wyskoczy na drogę, czy ktoś na 3ciego, czy zablokuje się ręczny i zacznie ślizgać tyłem - mając w zimie założone zimowe opony - zmniejszasz ryzyko wypadku i zwiększasz możliwość wyjścia cało z sytuacji - i takie są fakty. Nie zamierzam Cię pouczać, po prostu zadałeś pytanie, a ja na nie odpowiadam - wyrażam swoje zdanie. Dla mnie takie coś jest po prostu nieodpowiedzialne i tyle. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi