karol92 Opublikowano 19 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2007 Nie sprzeczajcie się tak, bo jak pokazał test motoru zły płyn do spryskiwaczy może narobić wiele szkód. Osądźcie sami... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zicherka Opublikowano 3 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2008 AVE Przepraszam ze odgrzewam - ale wczoraj mnie "bardzo grozna choroba afrykanska" wziela bo wlalem zimowy (-22) do auta a jak wsiadalem rano bylo -10 i nic nie lecialo ze spryskiwacza. W garazu musialem nagrzac by puscilo i potem jeszcze dysze czyscic. Polasilem sie i kupilem w PRAKTIKER plyn "firmy" BUDGET i niech ich szlag trafi. Zaraz do Makro po Shella zimowego jechalem - roznica kolosalna (zarowno cena jak i jakosc), ale normalnie uzywam z Biedronki plynu i jest OK. Zdravim Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 3 Stycznia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2008 Ja kupiłem jakieś g#$#$@ - Czysta szyba! - po cenzura czysta za przeproszeniem! Niby -22 stopnie, i owszem - leci spryskiwacz z dysz, ale zaraz po skończeniu cyklu wycieraczek (nieważne czy wolne, czy szybkie) zamarza mi na szybie - tak stoi przez około 30 sekund, po czym zaczyna "odłazić" i szyba staje się powoli czysta. Strasznie mnie to wpienia ;-/ Wykończę ten zbiornik i kupię jakiś inny płyn, a ten zostawię sobie na lato. Nie przepraszaj tylko nie klnij nawet w domyśle. - Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gregamel Opublikowano 4 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2008 Ja mialem podobne problemy z plynem z Orlenu (zimowy, -22*C). Przy temperaturze -2*C rowniez zamarzal zaraz po tym jak wycieraczki przestaly sie krecic. Tak wiec przez cala droge (dobrze ze tylko troche po miescie) trzeba bylo pryskac i wycierac, pryskac i wycierac.. W ten sposob wylalem z 8 litrow myslac ze mam moze wode w zbiorniczku.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 4 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2008 W ten sposob wylalem z 8 litrow myslac ze mam moze wode w zbiorniczku..a wystarczyło skierować ciepły nadmuch na szybę, by powierzchnia szyby była ciepła, wtedy takie zjawisko nie wystąpi Nie wiem co Wy za płyny lejecie ale ja takich problemów nie mam :-P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 4 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2008 Ja tylko Shella używałem i zawsze było git. Teraz zalałem psik psika z ładnym zapaszkiem, polecanego na forum (sam chciałem wypróbować) i przy -11 też jest OK Może koledzy wody dolewacie dla rozcieńczenia, a to nie był koncentrat tylko już gotowiec do zalania Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SoundWave Opublikowano 4 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2008 a wystarczyło skierować ciepły nadmuch na szybę, by powierzchnia szyby była ciepła, wtedy takie zjawisko nie wystąpi Wystapi wystapi, jak szyba ma -11 stopni to porzeba kilku minut zeby sie nagrzala i wtedy plyn rzeczywiscie nie zamarza, ja mam ten sam obiawe, wlaczam autko spryskuje szybe i mam zamarznieta po chwili - dlatego teraz spryskuje dopiero jak w autko zaczyna byc cieplo zeby szyba byla gites w czasie jazdy i nie zagrazala bezpieczenstwu na drodze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 4 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2008 Nigdy nie mam problemów z zamarzającym płynem na szybie, używam płynu ze stacji BP Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 4 Stycznia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2008 Może koledzy wody dolewacie dla rozcieńczenia, a to nie był koncentrat tylko już gotowiec do zalania No jeszcze takim idiotą nie jestem, żeby nie przeczytać na opakowaniu "koncetrat" lub "rozcieńczyć"... Kupuję gotowe płyny i nic nie dolewam. Przy wcześniejszym (adixol) było wszystok w porządku, ale ta "czysta szyba" to porażka na grandę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcinescu Opublikowano 4 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2008 Jak dla mnie temat nie jest banalny, mój znajomy w Kangoorze zalał jakiś tani płyn niby do -22 i w nocy rozwaliło mu pompkę . Ja w poprzednim aucie zalałem jakiegoś szitu i miałem fioletowe uszczeliki a zapach jak bym walnął setę. Trzeba wybierać sprawdzone płyny ze średniej półki po to są testy w gazetach i po to jest forum ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 4 Stycznia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2008 Tak się zastanawiam, czy jeśli np coś się zepsuje w aucie z winy tego płynu (właśnie pompka) to czy istnieje jakaś podstawa prawna i można sądzić producenta i żądać odszkodowania? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcinescu Opublikowano 4 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2008 Oczywiście że jest ale w praktyce jest to nie realne. W większości te tanie szity produkują niemalże metodą garażową, kszty naprawy 100-200zł a nasze sądy wiadomo jak działają. Mozna próbować u rzecznika praw konsumenta ale wydaje mi się że szkoda zachodu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 4 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2008 No jeszcze takim idiotą nie jestem, żeby nie przeczytać na opakowaniu "koncetrat" lub "rozcieńczyć"... No tego ta ja akurat nie wiem - ale skoro mówisz Znam jednak osobiście takie przypadki i też nie są idiotami Ot po prostu się zagapili albo z "polskiej oszczędności", a nic się nie stanie, nie jest jeszcze tak zimno :) Znam też takiego co zawsze miał koncentrat a tym razem zapomniał okularów i chwycił nie ten co trza i też nie był idiotą Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jazel Opublikowano 4 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2008 Ostatnio szarpnalem sie na Sonaxa (34pln w realu) - wygral test AS. Nawet Psik-Psik przy nim wymieka! Tylko ta cena - raczej wroce do Psik-Psika + 4 piwka Maly OT: planuje wymienic dysze spryskiwacza. U nas dysze (nie wiem jak w M2Ph2?) pryskaja w sumie 4 cieniutenkimi punktowymi strumieniami. W Modusie na przyklad, albo Focusie pryskaja dwoma rozproszonymi strumieniami - po calej szybie i efektywnosc takiego pryskania jest 1000 razy lepsza. O ile w Renault dosc duzo krzycza za dysze z Modusa, o tyle znalazlem sklep w ktorym maja tego pelno i nie drogo. Musze tylko wymontowac swoje, zeby dopasowac. Jak sie z tym uporam dam znac - ale generalnie efekt juz teraz moge polecic.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniqwerty Opublikowano 6 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 6 Stycznia 2008 firmy" BUDGET i niech ich szlag trafi true true, mój budget zamarzł w bagazniku przy -12 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.